piątek, 10 stycznia 2014

"Atramentowe serce"

Tytuł: Atramentowe serce
Tytuł oryginału: Tintenherz 
Autorka: Cornelia Funke
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania: 2006
Ilość stron: 498

Jestem zła trochę na siebie. Kiedyś tyle stron przeczytałabym mniej więcej w tydzień, a teraz? Szkoda gadać. :-/

Na książkę natrafiłam głównie dzięki filmowi pod tym samym tytułem. Film bardzo mi się spodobał, więc stwierdziłam, że oczywiście książka będzie o wiele ciekawsza. I miałam rację! Teraz gdy ją przeczytałam, już ten film nie wydaję mi się taki fajny. Za dużo rzeczy pozmieniali. Jasne, często w filmie są zmienione rzeczy, no ale... przesadą jest już dla mnie zmieniać imiona paru postaciom! Nie wiem... może to przez to, że jednego imienia nie znajdzie się w odpowiedniku angielskim. Trudno mi powiedzieć.

To nie jest pierwszy raz, gdy spotykam się z Cornelią Funke. Czytałam już inne jej książki np. Reckless: Kamienne ciało. Moim zdaniem autorka ma dość specyficzny język. Chociaż... może inni niemieccy autorzy książek młodzieżowych też go mają? W każdym razie zdania są bogato zbudowane, czasem jedno zdanie ciągnęło się prawie przez trzy linijki. Świat przedstawiony i bohaterowie poruszają wyobraźnię. Imiona bohaterów może są na pozór zwykłe, ale mnie one w sam raz pasują (np. Płaski Nos).

Opis: Dwunastoletnia Meggie mieszka z ojcem. Jej matka zniknęła dziewięć lat temu i do tej pory nie powróciła. Pewnej nocy do drzwi puka nietypowy gość - Smolipaluch wraz ze swą kuną Gwinem. Od tej wizyty wszystko się zaczyna... Dziewczyna wraz z ojcem i jego znajomym wyruszają do Włoch - do ciotki Meggi Elinor. Kim jest Smolipaluch? Czy matka dwunastolatki odnajdzie się? Dlaczego mężczyzna ma takie zagadkowe imię...?

Funke stworzyła coś nietypowego. Nie spotkałam się jeszcze z czymś takim. Atramentowe serce opowiada o Atramentowym sercu. Książka, można tak rzec, w książce.

Choć piszę same pochlebne opinię o książce to niestety muszę dodać jedną uwagę. A mianowicie pod koniec już treści po prostu zaczęła mi się ona już dłużyć. Jednak nie w tym sensie, że było nudno!

Ocena: 10/10

Cytaty:

"Dobrze jest w obcych miejscach mieć swoje książki"

"Strach wszystko zabija - powiedział jej kiedyś Mo - rozum, serce, a zwłaszcza fantazję".

"Żadna twarz - tego nauczyła się w wiosce Capricorna - nie napawa bardziej lękiem niż taka, która nie potrafi wyrażać współczucia."

"(..) - Czyż nie jestem artystą? Czy jest coś piękniejszego na świecie od liter? To czarodziejskie znaki, głosy umarłych, cegiełki budujące cudowne światy, lepsze od naszego świata, pocieszyciele, towarzysze w chwilach samotności. Strażnicy tajemnic, głosiciele prawdy..."

W ten weekand pojawi się jeszcze post z recenzją komiksu i następna część DiA.

niedziela, 5 stycznia 2014

Pierwszy raz siódmego pojawił się rok temu post & Libster Award

Jak mówi tytuł postu: we wtorek mija równy rok, gdy prowadzę bloga na bloggerze. Podkreślam bloggerze, bo miałam kiedyś dwa inne blogi. Jeden na webnode, a drugi na interii. Ten drugi pewnie by został do teraz, gdyby nie to, że parę faktów. Siódmy stycznia jest również datą zamknięcia tego poprzedniego bloga.

Dlaczego się przeniosłam? Cóż... Tutaj łatwiej mi pisać posty i nie muszę jakoś specjalnie szukać, aby sprawdzić poprzednie posty. Gdy na mailu dostaje informację o Waszych komentarzach od razu pojawia i się w jakim poście jest on i jeśli jest ten komentarz nieodpowiedni mogę z łatwością go usunąć. Gadżety tutaj są całkiem inne. Można je tak zmienić, że większości one przypasują. Szablony. Tutaj można dopasować je do swojego gustu, fantazjować nimi. A jeśli ktoś będzie wolał bardziej profesjonalny to może zamówić go sobie w jakieś szabloniarni.

Właśnie, jeśli chodzi o szablony.... Ile ten blog miał szablonów? Czekajcie, czekajcie... Najpierw był taki jasny. Tło gdzie był tekst było białe, za białym były takie ładne kartki papieru... A nagłówki były zawijasowym pismem napisane. Podobał mi się ten szablon, zwłaszcza, że sama go stworzyłam, jednak... był jak na mój gust za jasny. Następnym szablonem był szablon z wilkami z Zaczarowanych Szablonów. Ostatni to właśnie ten, który zamówiłam u Jill (Zaczarowane Szablony). Bardzo mi się on podoba i na razie nie zamierzam go wcale zmieniać. ;) Tak, chyba o żadnym szablonie nie zapomniałam... Tak mi się zdaję.

Pierwszym postem nie było jakieś przywitanie, lecz wiersz, który już zniknął z bloga. Zresztą nie on jeden, bo był jeszcze jeden, który musiałam usunąć, gdyż szedł on na konkurs.

Oprócz wierszyków zamieszczam tu od samego początku długie opowiadanie. A mianowicie DiA. Miało ono, kiedyś nazwę "Demony i Anioły", jednak potem zobaczyłam, że podobnie nazywa się książka Dana Browna, dlatego zrezygnowałam z tytułu. Może gdy skończę całość zorganizuję konkurs na nadanie tytułu opowiadaniu? To by zależało od tego ile osób wzięłoby udział...
Gdyby ktoś nie wiedział DiA opowiada o przygodzie Patryka Światowida w krainie demonów. - Wielki Skrót. Gdyby ktoś nie przeczytał ostatniej części - znajduje się ona w etykiecie pt. "Twórczość".

Blog tak naprawdę pokazał mi, jak mało czytam książek. Większość osób mówiło mi, że czytam ich bardzo dużo i bla bla. A jednak, gdy policzyłam wszystkie posty, które były recenzjami książek to wyszło mi mniej więcej... 28. Mniej więcej, bo w niektórych podwójne recenzje były. Mam nadzieję, że w tym roku to poprawię. ;)

A teraz nudne prawdziwe podsumowanie:
Liczba postów (nie licząc tego): 134
Obserwatorzy: licząc tych co są na blogu - 19, patrząc na liczbę na bloggerze - 21
Postem, który był najczęściej czytany, był post o... moich urodzinach! LINK
Najwięcej wejść miałam z takich krajów jak: Rosja, USA, Wielka Brytania (Polski nie liczy, bo to jasne, że ona jest na pierwszym miejscu)
Trzy osoby, którym zawdzięczam dużą ilość komentarzy są:
Natal2000
NightHunter
LailaWinter

Dzięki Wam dziewczyny! :-)

Jeśli już o NightHunter mowa to trzeba przejść do drugiej części notki. A mianowicie zostałam nominowana do Libster Award. Chyba każdy już zna zasady tych nominacji i nie muszę ich pisać. ;) Oto pytania:
 
1.Do której klasy chodzisz i jaki najbardziej lubisz przedmiot?
Chodzę do drugiej klasy xD Żarcik. Do drugiej klasy gimnazjum. Mój ulubiony przedmiot to... hm, zastanówmy się. Nie wiem, czy patrzeć ze względu na nauczyciela i jak on naucza przedmiotu, czy zainteresowania... Pierwsza opcja to biologia i niemiecki. Druga opcja: polski.

2.Czy masz rodzeństwo?
Mam. :-/
 
3.Dlaczego blogujesz i co skłoniło Cię do tego?
Sławne to pytanie jak Kopernik. Dlaczego bloguję? Hm, chyba to się zaczęło od tego, że chciałam, gdzieś pokazywać swoją twórczość i recenzję książek... Tak mi się zdaję. Teraz cofając się wstecz o dwa lata nie umiem tego wyjaśnić. Może to dla niektórych będzie dziwne, no ale trudno. Co mnie do tego skłoniło? Oczywiście dziewczyny z VJ. :D
 
4.Co sądzisz o nienawiści niektórych osób do 1D i Justina Biebera?
Sama nie lubię tych ludzi, ale nie naskakuję zaraz na osoby, które ich lubią. Przeciwnie, próbuje ich zrozumieć, co one w tych piosenkarzach widzą. A jeśli chodzi o tą nienawiść, to mają takie prawo, jednak nie muszą od razu hejtować i obrażać fanów oraz 1D i JB. 
 
5.Jaka jest najlepsza książka, którą przeczytałaś?
Trudne pytanie. Podam za przykład książkę, którą ostatnio przeczytałam - "Córka Czarownic". Ale to nie jest jedyna. 
 
6.Co sądzisz o osobach, które dobrze się uczą? Śmiejesz się z nich czy są raczej dla Ciebie wzorem do naśladowania?
Hehehehe, u mnie dużo osób w klasie się dobrze uczy. Nie wyśmiewam ich, wzorem dla mnie też nie są. Chociaż nie powiem denerwuję mnie w nich parę rzeczy. Np. to, że jeśli dostaną niższą ocenę, niż 5 niektórzy potrafią ryczeć. Czy to nie przesada? Przecież jedna czwórka nie czyni końca świata!

7.Kraj (miasto) której marzysz żeby odwiedzić.
Wielka Brytania ;)

8.Czy udzielasz się jakoś społecznie? Np. zbierasz pieniądze z jakieś organizacji dla biednych?
Jakoś nie... Co prawda w podstawówce były zapisy, żeby chodzić z puszkami z WOŚP, ale jakoś nie miałam z kim, były też inne powody... I nie chodziłam. No, nie wiem. Liczy się dawanie pokarmu na zbiórkę dla biednych? Raczej tak. 

9.Lubisz zwierzęta? Jakie?
Nie powiedziałabym, że ich nie lubię, ani że lubię. To po prostu zależy od gatunku i tego jakie mają uosobienie. 

10.Czy uznajesz stereotypy?
Nie uznaję stereotypów, a czykolwiek przez tyle lat one powstawały i jest ich tak dużo, że może się tak zdarzyć, że mogę się kierować jakimiś nie świadomie.

11. Jesteś osobą przesądną?
Piątek trzynastego? Normalny piątek jak dla mnie. Czarny kot? Czarne kotki są najładniejsze! :D Nie, nie jestem przesądna. 

Nie mam ochotę na zadawanie pytań - przepraszam.

Dziękuje wszystkim za ten rok i miejmy nadzieję, że na nim się nie skończy! ;)

PS. Niestety ostatnio statystyki bloga o wiele zmalały. 

Meine photo.