Kuroi: Tak, byłam na tym filmie. Bardzo spodobał się mi i mojej koleżance. Nie żałuję wydanych pieniędzy.
Fobos: Mogłabyś trochę opowiedzieć o czym on jest i dla kogo bardziej się nadaje (chodzi mi tu o dziewczyny, chłopaków, jakiś styl)?
Kuroi: Film moim zdaniem przeznaczony jest dla każdego wieku i płci. Opowiada o dziewczynie i jej rodzinie, która ma moce. W szkole nikt jej nie akceptuje. Potem poznaję chłopaka i razem rozwiązują kłopoty, które się jej przytrafiają. Na początku nie byłam przekonana co do tego żeby pójść na ten film ale w końcu postanowiłam pojechać i nie żałuję
Fobos: Krążą plotki, że seria podobna jest do Zmierzchu...
Kuroi: Ja osobiście nie przepadam za Zmierzchem. Te dwa filmy przy najmniej w mojej ocenie nie są do siebie podobne. O wiele bardziej spodobał mi się film "Piękne Istoty".
Fobos: Heh, czyli nie ma wampirów?
Kuroi: Nie, nie ma wampirów. Chociaż uwielbiam filmy z wampirami to "Zmierzch" był dla mnie naciągany.
Fobos: Masz rację, istoty ciemności które nie boją się światła, piją krew zwierzęcą i przedstawione jako pięęęęekne stworzenia - to żadne wampiry.
Kuroi: Moim zdaniem wampiry są brutalne i nie zakochują się tak jak bohaterowie "Zmierzchu". W filmie "Piękne Istoty także występuje miłość ale prawdziwa i ludzka więc nawet mi się spodobało.
Fobos: Ale nie taka jak w Romciu i Julci?
Kuroi: Nie. Gdy oglądałam ten film (nawet ja) chciałam mieć chłopaka :P. Takim chłopakiem jak w tym filmie myślę, że nikt by nie pogardził i nie mówię tu o wyglądzie
Fobos: :D z wyglądu po zdjęciach powiedziałbym, że brzydki :D (ale ja tam się nie znam).
Podsumowując: bardzo fajny film, Internet kłamie, że to jest "kopia" Twilight i dla wszystkich?
Kuroi: Tak, przy najmniej tak sądzę. Moim zdaniem film trzeba samemu zobaczyć i ocenić bo jak wiadomo każdy ma inny gust.
Fobos: Zgadzam się z tobą. Bardzo dziękuje za wywiadzik! Pewnie słabo mi wyszedł, to dlatego, że pierwszy.
