Jak wczoraj pisałam, w piątek na pierwszej lekcji, przerwie oraz drugiej lekcji całej szkole był puszczany film pt. "Stowarzyszenie Umarłych Poetów".
Film był OK. Pewnie bardziej by mi się spodobał gdybyśmy nie siedzieli ciągle na krzesłach i mielibyśmy jakąś przerwę. Bo po jakim czasie już nie chciało się niektórym siedzieć na twardych, szkolnych krzesłach.
"Stowarzyszenie Umarłych Poetów" opowiada o grupie chłopaków którzy chodzą do męskiego liceum z wielkim wymaganiami i surowymi zasadami. Można powiedzieć, że to taka elitarna szkoła. Rodzice chłopaków chcą, żeby byli m in. lekarzami, prawnikami, bankierami. Krótko mówiąc mieć jakieś bogate zawody i uznawane. Nowy nauczyciel od języka angielskiego chcę zmienić coś w życiu szkoły. Głosi zasadę carpe diem - chwytaj dzień. Np. na jednej lekcji poezji nie zgadza się z autorem podręcznika i karze uczniom wyrwać kilka kartek z niego. Fascynuje chłopaków poezjom. I tak w nocy siedemnastolatkowie wymykają się z szkoły do takiej groty, żeby razem przeczytać różne wiersze.
Jeden z grupy uczniów chce zostać aktorem wbrew woli ojca. I dostaje główną rolę w "Śnie nocy letniej" Szekspira.
W dniu występu wszyscy jego koledzy wraz z nauczycielem idą go obejrzeć. Dodatkowo jeszcze przychodzi jego ojciec. Chłopak wystąpił świetnie! Lecz niestety ojciec jego nie zgodził się z innymi i zabrał go do domu oraz zabronił mu kiedykolwiek grać w jakieś sztuce. No i wieczorem odnosi skutki tej decyzji, bo syn umiera.
Dyrektor z wiązku z tym postanawia rozwiązać stowarzyszenia i przesłuchuje uczniów, żeby się dowiedzieć kto był w tym stowarzyszeniu i kto tym zarządzał. Gdy się dowiaduje, że to ten nowy nauczyciel zwalnia go.
Końcówki wam nie będę opowiadać. Jeśli chcecie sami go obejrzyjcie. Polecam szczerze wam go!
PS. Przepraszam, za różne błędy językowe. I jeśli coś przekręciłam.

Nie mam czasu oglądać filmów :(
OdpowiedzUsuńJa także, ale brzmi zachęcająco ;)
UsuńPo twoim opisie sądzę, że film był bardzo ciekawy. My bardzo żadko oglądamy w szkole. ;(
OdpowiedzUsuńja o tym filmie czytałam w victorze gimnazjaliście
OdpowiedzUsuń