W
poniedziałek dowiedzieliśmy się, że w środę jedziemy do teatru.
Cała (albo większość) szkoła się ucieszyła, myśleliśmy, że
stracimy lekcje. Ale niestety tak się nie stało. Do teatru mieliśmy
jechać o 14.30.
W
środę popołudniu niektórzy zebrali się przed szkołą, a inni w
szkole. Gdy przyjechał autobus ruszyli wszyscy zająć miejsca,
głównie te na tyle. Ja siedziałam z Kuroi na tyle, koło drzwi. W
praktyce wyjechaliśmy sprzed szkoły pół godziny po czasie. Droga
była trochę nudna, trzy godziny drogi do Szczecina. Ja czytałam
(jedną stronę) „Władcy Pierścieni” i słuchałam muzyki.
Przyjechaliśmy
o dziwo przed czasem, dlatego musieliśmy trochę poczekać na pana
który miał nas oprowadzić. Gdy już przyszedł pokazał nam pokój
gdzie aktorzy się charakteryzują, dwie sale gdzie odbywają się
spektakle i kulisy sceny gdzie miało się odbyć przedstawienie.
Po
tym weszliśmy na widownie, nie miałam szczęścia i nie siedziałam
z nikim ze swojej klasy. :-/
Spektakl
miał nazwę „Przyjazne dusze” i był super! Co prawda była moja
druga wizyta w teatrze, ale moim zdaniem był udany! Wszyscy się
śmiali, (bo to była komedia), no i był z przesłaniem, a nie taki
byle jaki. Chodziło np. o to, żeby się nie kłócić o byle co, bo
i tak później się o tym zapomni, a życie leci i nie wiadomo kiedy
się skończy. „Przyjazne dusze” opowiadały o dwójce duchów
(małżeństwo) i parze która przeprowadziła się do domu zmarłej
pary. Najpierw chciały duchy wygonić ich, ale po pewnym czasie
polubiły ich. Kobieta (człowiek) była w ciąży i pod koniec
zaczęła rodzić. Okazało się, że dziecko nie oddycha i duch –
mężczyzna zaczął się modlić (a był niewierzący) do Boga i
zaczął w niego wierzyć, gdy Bóg wysłuchał jego modlitwy, a
dziecko zaczęło oddychać. W nagrodę on i jego żona mogli się
dotknąć i pójść do nieba.
Piszę
wam! Było suuuuuuuuuuuuuuuuuuuper!
Gdyby
to nie był ostatni termin wystawienia spektaklu bym wam go
poleciłam.
Procentowa
ocena? 200%? 1000%? Największa.
PS. To jest moje zdjęcie.
Rzeczywiście zabawna komedia. Lubię teatr ;)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy spektakl, aż sama chciałabym go zobaczyć :)
OdpowiedzUsuńNa pewno spektakl bardzo ciekawy i wciagajacy. Szkoda, ze tak rzadko chodze do teatru. :(
OdpowiedzUsuńTwoj opis spektaklu bardzo mnie zainteresowal. Szkoda, ze tak rzadko odwiedzam teatr. :(
OdpowiedzUsuńChętnie, bym obejrzała ten spektakl. Ja z klasą byłam chyba z trzy razy w teatrze od 1-6 klasy.
OdpowiedzUsuńSuper taka wycieczka , teatr od środka. ja często jestem ale na widowni.
OdpowiedzUsuńJa osobiście wolę kino, ale bywam w teatrach w moim mieście. Czasami występowałem nawet :).
OdpowiedzUsuńFajna wycieczka. Szkoda, że u nas nie ma takich wyjść...
OdpowiedzUsuńI zapraszam do mnie na nowego bloga :).
OdpowiedzUsuńwww.swiaty-nastolatek.blogspot.com