niedziela, 27 stycznia 2013

Wybór gimnazjum (zbliża się luty!)

Zauważyłam, że coraz częściej teraz na blogach ludzi którzy idą do gimnazjum jest pytanie jakie wybrać. Cóż tak naprawdę to jest każdego indywidualna decyzja, ale im większe miasto tym większy wybór.
Na pewno od samego początku powinno się skreślić gimnazja z okropną i złą reputacją. To co, że blisko, ale później same problemy są.
Dużo ludzi zraża się też do mundurków. Heh, nie wiem jakie są w jakieś szkole mundurki, ale u mnie są OK i nie patrzcie na szkołę źle, bo ma mundurek. Mundurki mają też plusy! Nikt się nie wyróżnia, nie ma gołych pępków, i biedny i bogaty wygląda tak samo.
Więc za nim np. podacie na blogach gimnazja innym do wyboru to najpierw sami to przemyślcie i dopiero wtedy jak wam wyjdzie kilka wyjść je podajcie. Bo jak ja widzę gimnazjum (załóżmy) 1 – minusy: ma bardzo złą opinię. To po co macie je do wyboru?!

Ja miałam trzy do wyboru. Wybrałam moim zdaniem najlepsze: mało uczniów, fajni nauczyciele, którzy mają czas na wytłumaczenie, fajni uczniowie, można się z nimi dogadać, ciekawe kółka, najlepszy poziom (podobno od momentu powstania gimnazjum ci co chcieli bez wyjątku dostali się do liceum) szkoła miała średnią z testu trzecioklasisty większą niż kraj, powiat, gmina i województwo.
A moi koledzy mówili, że inne gimnazjum jest lepsze. Mhm, są w mojej klasie osoby które chodziły do SP przy tym gimnazjum i mówią, że tam nie jest tak super jak inni myślą.
Więc spotkałam się z szeregiem złośliwych komentarzy na temat mojej szkoły, że chodzą w kapciach zimą (co nieprawda bo chodzi tu tylko o buty na przebranie, żeby nie brudzić szkoły, ma się normalne buty z domu) i wiele innych. Na początku się tym przejmowałam, ale i tak tam poszłam. Opłacało się – jest super! A dodam (bo z tym niektórzy mają też problem), że tylko jedna koleżanka z całej podstawówki jest ze mną w klasie. Ale to może i lepiej, bo po kilku dniach zakolegowałam się ze wszystkimi.

Tak więc życzę wam udanych wyborów, których nie będziecie później żałować!

WIDZIMY” SIĘ W PIĄTEK! POSTÓW NIE PISZĘ GDY CHODZĘ DO SZKOŁY, WYJĄTKIEM JEST PIĄTEK, BO TO POCZĄTEK WEEKANDU!



8 komentarzy:

  1. Mądry post. Myślę, że bardzo pomoże szóstoklasistom ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno skorzystam z twoich rad i przepraszam, jeśli cię zirytowałam swoim postem na ten temat. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, ale trafiłaś- akurat dzisiaj na serio zaczęłam myśleć o nowej szkole, co prawda liceum, ale to jeszcze większy problem!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wybieram sama gimnazjum o najwyższym stopniu trudnosci czy czegos tam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie mam ten problem... Na pewno pomyślę na temat wyboru gimnazjum z twojego punktu widzenia^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam z tym problem, bo moja rejonówka to taka szkoła w której jakiś uczeń podłożył bombę i roi się tam od narkotyków...

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny blog tylko mogłabyś zmienić czcionkę na bardziej czytelną.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zrobić tylko reklamę swojego bloga to lepiej nie komentuj.
Wszystkie reklamy będą usuwane.
Jeśli piszesz z anonimowego konta - podpisz się!
Jesteś na blogu? Skomentuj!
Dziękuję za komentarz!