Zauważyłam,
że coraz częściej teraz na blogach ludzi którzy idą do gimnazjum
jest pytanie jakie wybrać. Cóż tak naprawdę to jest każdego
indywidualna decyzja, ale im większe miasto tym większy wybór.
Na
pewno od samego początku powinno się skreślić gimnazja z okropną
i złą reputacją. To co, że blisko, ale później same problemy
są.
Dużo
ludzi zraża się też do mundurków. Heh, nie wiem jakie są w
jakieś szkole mundurki, ale u mnie są OK i nie patrzcie na szkołę
źle, bo ma mundurek. Mundurki mają też plusy! Nikt się nie
wyróżnia, nie ma gołych pępków, i biedny i bogaty wygląda tak
samo.
Więc
za nim np. podacie na blogach gimnazja innym do wyboru to najpierw
sami to przemyślcie i dopiero wtedy jak wam wyjdzie kilka wyjść je
podajcie. Bo jak ja widzę gimnazjum (załóżmy) 1 – minusy: ma
bardzo złą opinię. To po co macie je do wyboru?!
Ja
miałam trzy do wyboru. Wybrałam moim zdaniem najlepsze: mało
uczniów, fajni nauczyciele, którzy mają czas na wytłumaczenie,
fajni uczniowie, można się z nimi dogadać, ciekawe kółka,
najlepszy poziom (podobno od momentu powstania gimnazjum ci co
chcieli bez wyjątku dostali się do liceum) szkoła miała średnią
z testu trzecioklasisty większą niż kraj, powiat, gmina i
województwo.
A
moi koledzy mówili, że inne gimnazjum jest lepsze. Mhm, są w mojej
klasie osoby które chodziły do SP przy tym gimnazjum i mówią, że
tam nie jest tak super jak inni myślą.
Więc
spotkałam się z szeregiem złośliwych komentarzy na temat mojej
szkoły, że chodzą w kapciach zimą (co nieprawda bo chodzi tu
tylko o buty na przebranie, żeby nie brudzić szkoły, ma się
normalne buty z domu) i wiele innych. Na początku się tym
przejmowałam, ale i tak tam poszłam. Opłacało się – jest
super! A dodam (bo z tym niektórzy mają też problem), że tylko
jedna koleżanka z całej podstawówki jest ze mną w klasie. Ale to
może i lepiej, bo po kilku dniach zakolegowałam się ze wszystkimi.
Tak
więc życzę wam udanych wyborów, których nie będziecie później
żałować!
„WIDZIMY”
SIĘ W PIĄTEK! POSTÓW NIE PISZĘ GDY CHODZĘ DO SZKOŁY, WYJĄTKIEM
JEST PIĄTEK, BO TO POCZĄTEK WEEKANDU!
Mądry post. Myślę, że bardzo pomoże szóstoklasistom ;)
OdpowiedzUsuńNa pewno skorzystam z twoich rad i przepraszam, jeśli cię zirytowałam swoim postem na ten temat. ;)
OdpowiedzUsuńJa tak samo przepraszam
OdpowiedzUsuńOj, ale trafiłaś- akurat dzisiaj na serio zaczęłam myśleć o nowej szkole, co prawda liceum, ale to jeszcze większy problem!
OdpowiedzUsuńJa wybieram sama gimnazjum o najwyższym stopniu trudnosci czy czegos tam.
OdpowiedzUsuńWłaśnie mam ten problem... Na pewno pomyślę na temat wyboru gimnazjum z twojego punktu widzenia^^
OdpowiedzUsuńTeż mam z tym problem, bo moja rejonówka to taka szkoła w której jakiś uczeń podłożył bombę i roi się tam od narkotyków...
OdpowiedzUsuńFajny blog tylko mogłabyś zmienić czcionkę na bardziej czytelną.
OdpowiedzUsuń