W
piątek przeczytałam lekturę którą będę omawiać w szkole 14
lutego. Jest nią „Romeo i Julia”. Trochę za szybko przeczytałam
i jeszcze w lutym przeczytam ją drugi raz. We wrześniu myślałam,
że książka będzie nudna jak... „W pustyni i w puszczy”
Sienkiewicza. Ale się myliłam, nie jest taka zła. Oczywiście są
rzeczy głupie, które mnie wkurzały. A raczej jedna, a mianowicie
Julia jest młodsza ode mnie. Chodzi mi o to, że dziewczyna ma 13
lat, a autor przedstawił to wszystko jakby miała co najmniej 16.
Niezłą fantazję miał Szekspir, albo w jego czasach inne były
trzynastolatki.
„Romeo
i Julia” jest jedną z pierwszych moich lektur gdzie koniec jest
tragiczny. No, zależy dla kogo, bo niektórzy np. płaczą jak
bohater umiera na końcu utworu. Mi tam akurat tutaj było to
obojętne. Przynajmniej chociaż raz lektura nie kończyła się „i
żyli długo, i szczęśliwie”.
Moja
ocena: 7,5 albo 8
PS.
Przepraszam, że nie zawsze wchodzę i komentuję wszystkie wasze
nowe posty. Po prostu czasami nie mam czasu na to. Ale czasami czytam
je i nie komentuję ich, bo to robię na szybko ;) Więc nie bądźcie
na mnie źli.
PPS.
Jak pewnie zauważyliście zmieniłam nagłówek. Skróciłam trochę
temat i tak bardziej go uogólniłam.
My będziemy niebawem to mieć. Muszę przeczytać :)
OdpowiedzUsuńJa mam to na marzec :) Za to ja zawsze płaczę, gdy umierają moi ulubieni bohaterowie - przywiązuję się do nich :)
OdpowiedzUsuńMi " W Pustyni I W Puszczy " się bardzo podobało !
OdpowiedzUsuń"W Pustyni i w Puszczy" nie było takie złe :) Nie czytałam "Romea i Julii" ale ta historia jest znana.
OdpowiedzUsuńA ja tam nie szytałam WPIWP
OdpowiedzUsuńJa znienawidzilam moja obecna lekture "Tajemnicz wyprawa Tomka". Jesli tego nie czytalas to jest to podobne do "W pustyni i w puszczy", ale znacznie gorsze. Co do twojej lektury to na pewno bede czytac ja w gimnazjum.
OdpowiedzUsuń