poniedziałek, 7 stycznia 2013

"Złe światło"

Obudziłem się sam gdzieś w ciemnościach.
Wokoło nie było nic. Tylko ja.
Czasami słychać było jakieś jęki i wrzaski, najprawdopodobniej ludzi.
Gdzie ja, więc byłem? W piekle się znalazłem.
Nie.
Nagle wspomnienia sprzed paru godzin, a nawet lat przelatuję mi przed oczyma.
"Ciągle wszystko jest przez ciebie."
"Wszystko psujesz"
"Jaki głupi jesteś"
"Co ty wyrabiasz?!"
"Psycholu jeden"
Zawsze ja ten zły. Zawsze do mnie o wszystko pretensję.
Nie jestem taki jak inni myślą.
Jestem normalny.
Nagle, pojawia się światło. 
Nie cieszę się na jego widok, choć powinienem. Wiem gdzie jestem.
To miejsce jest straszne, muszę się stąd wydostać. 

To na pewno  nie jest żaden wiersz. Nie umiem wierszy pisać. Napisałam to w takiej formie, bo mi się tak podobało. 
Tekst nie dotyczy mnie. Piszę na 100% Czytałam o ludziach którzy byli mniej więcej w takiej sytuacji. Nie jest trudno wczuć się w ich stan.

1 komentarz:

Jeśli masz zamiar zrobić tylko reklamę swojego bloga to lepiej nie komentuj.
Wszystkie reklamy będą usuwane.
Jeśli piszesz z anonimowego konta - podpisz się!
Jesteś na blogu? Skomentuj!
Dziękuję za komentarz!