Siedzę sobie przy oknie.
Deszcz bębni cicho o szyby.
Słucham go i...
Tak rozmyślam:
Jaki jest sens tego świata?
Ludzie się rodzą
I umierają.
Nie każdy z nas będzie jednym z tych Wielkich
Co zapisze się w historii świata.
Dużo osób nie spełni swoich marzeń.
Więc po co jesteśmy?
Żeby dopełnić zapis liczby ludności na świecie?
Żeby cierpieć?
Nikt nie zna odpowiedzi
Na to pytanie...
Trzeba żyć
W labiryncie pytań
Bez odpowiedzi.
świetne bardzo pasuje :) Tekst bardzo mi się podoba :) ma w sobie to coś, że przyciąga i nie mozesz przestać czytać, a do tego już po chwili wciągasz się w niego i przeżywasz go :)
OdpowiedzUsuń