Tytuł: Córka Czarownic
Autorka: Dorota Terakowska
Wydawnictwo: Literackie
Rok wydania: 2010
Ilość stron: 358
Chyba w wakacje przymierzałam się do przeczytania innej książki tej samej autorki. Książka miała tytuł: Tam, gdzie spadają anioły. Niestety przeczytałam tylko parę stron. Dlaczego? Cóż... jakby się wytłumaczyć? Może będzie Wam znana ta sytuacja: ma się w domu własne książki, które chce się przeczytać, jednak są też te wypożyczone, które ma ją na sobie termin zwrotu. A później? Hm, tak jakoś chyba nie mam czasu za bardzo. Może w tym roku (szkolnym) jeszcze zdążę ją przeczytać.
Wracając do Córki Czarownic: czytając ją miałam jakieś takie wrażenie, że to baśń. Czarownice, magia... Chociaż nie za dużo jest magii. Moim zdaniem ona opowiada o ludzkiej naturze...
Siedemset siedemdziesiąt siedem lat temu istniało Wielkie Królestwo, które zagarnął barbarzyński władca plemion z Wielkich Stepów - Urgh I. Mijają lata wśród, których powstaje Pieśń Jedyna, która mówi, że po tylu latach niewola prawowitych mieszkańców Królestwa zakończy się. Ma w tym pomóc prawowity dziedzic tronu Wielkiego Królestwa. Kim on jest? Nikt tego nie wie...
W tym czasie (według moich obliczeń siedemnaście - osiemnaście lat za nim ma się spełnić Pieśń) jedna z Czarownic dostaje pod swą pieczę Dziewczynkę... Dziewczynka rośnie, staje się Dziewczyną, Panienką, Panną. W czasie swego dorastania uczy się przeróżnych rzeczy od Czarownic.
Oprócz niej występuje również syn Urgha XIII (który jest moim zdaniem ważny i zdobył moją sympatię) - Ajok, który nie jest taki jaki powinien być urghowy władca. Daleko mu do brutalności. Zamiast strzelać z łuku do ptaków woli... tworzyć wiersze.
Tę książkę dołączam to swych ulubionych. Można by rzec, że przemówiła do mnie. Czytałam ją w najpilniejszym skupieniu. Nie zrozumiem nigdy gimnazjalistów, którzy woleli przeczytać streszczenie, niż całą książkę. Lub w ogóle nie sięgnęli po nią.
Ocena książki: 10/10
Cytaty:
"(...) Łatwiej żyje się bez tej pamięci, o wiele gorzej z nią, ale za to żyję się mądrzej i prawdziwiej. Jest to pamięć gorzka, ale dumna."
"Jak widzisz, można zdradzić i za kęs chleba."
"-Marzeń nie można zabić"
"Niektórzy z Olbrzymów szybko jednak zaczęli głosić, że myśl ta - wspaniała i ratująca im życie - wykluła się w ich własnych głowach. (...) Niekiedy wspominają tylko o "natchnieniu" lub twierdzą, że myśli te "naszły je we śnie."
"- Zapamiętaj raz na zawsze, że w każdym ze światów istnieją sprawy, rzeczy i zjawiska nie do wytłumaczenia przez człowieka. (...) I choć dobrze jest znać odpowiedź na większość zagadek i tajemnic, jakie niesie ze sobą życie, bodaj parę winno zostać nie rozwiązanych, dla dobra samego człowieka, aby nie urósł w pychę, sądząc, iż jest ponad wszystkim i wszystko wie."
"- Zaprzestań tej zabawy. Jest okrutna.
- Okrutna? (...)
- Ta wyczarowana przez ciebie wiewiórka przez parę sekund żyje naprawdę. Dajesz jej życie dla zabawy i dla zabawy je odbierasz."
" -Ludzie są dobrzy i źli, odważni i tchórzliwi, szlachetni i godni pogardy - mówiła Czarownica (...) - A najdziwniejsze jest to, że najczęściej wszystkie te cechy naraz łączą się w jednym człowieku. I dopiero wówczas jest on prawdziwą całością."
"Człowiek pozbawiony całkowicie lęku przestaje być człowiekiem."
"- Skazę nosi ten spośród ludzi, który nie potrafi współczuć niedoli innych i nie chce ulżyć ich cierpieniom."
"- Moc uzdrawiania ma ten, kto czerpię siłę i radość z pomagania innym, ma ją każdy, kto bierze na siebie cierpienie chorego, i choć sam cierpi, czuje się szczęśliwy."

Książka wydaje się być ciekawa, ale jednak to nie moje klimaty :) Cytaty które wybrałaś bardzo mi się podobają :) Niektóre ukazują jaki jest człowiek.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)