Tytuł oryginału: Night School. Legacy
Autorka: C.J. Daugherty
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2013
Ilość stron: 394
"Kontynuacja bestsellerowej sagi WYBRANI" (bez komentarza to ujmę, że naprawdę saga powinna nazywać się Nocna Szkoła, tak jak w wersji oryginalnej)
Książkę przeczytałam już wczoraj wczesnym wieczorem, ale że dodałam już w niedzielę inny post to ten dodaję dziś.
Szczerze to na samym początku nie spodziewałam się, że seria tak mnie wciągnie. Taka była myśl, bo jak na razie jest tylko świat rzeczywisty. Nie znajdziecie tutaj mitycznych stworzeń i magii. Ale jest coś co wyróżnia Nocną Szkołę wśród innych "zwykłych" sag, a mianowicie napięcie. Prawie przez całą książkę mi ono towarzyszyło. Co się zaraz stanie? Mam nadzieję, że Allie nic nie jest, i tak dalej. Chyba można to dodać do półki z podpisem "kryminał".
Allie spędza wolne w Londynie w swoim domu. Jednak... ktoś zakłóca jej ten spokój. Cóż... jakby to napisać, żeby nie wyjawić tajemnicy tym co nie czytali pierwszej części? Może tak: ci co chcą ją złapać są ludźmi najbardziej złego bohatera w książce. Na szczęście dzięki dyrektorce udaje się dziewczynie im uciec. Niestety już nie może wrócić do rodziców, to by było za bardzo niebezpieczne, dlatego zamieszkuje na czas wakacji u jednej ze swoich przyjaciółek.
W czasie zimowego semestru (w Cimmerii są dwa semestry szkolne: letni i zimowy) nie jest już tak bezpiecznie jak w letnim. Szkoła jest cały czas zagrożona, dlatego wynajęła ona ochroniarzy. Jednak... czy oni dadzą sobie radę z wrogiem, który ma szpiega w samym wnętrzu szkoły? W ogóle kim on jest? Czy brat głównej bohaterki powróci?
Może opis wydaje się zagmatwany, ale to przez to, że bardzo dużo tajemnic kryje Dziedzictwo i trudno napisać jego opis nie ujawniając jakieś. Ale mam nadzieję, że ktoś sięgnie po całą sagę, bo na prawdę warto. Co nie zdarza się zbyt często: w lekturze jest grupa bohaterów, którzy są dość szczegółowo opisani. Tak że możemy stwierdzić dokładnie, czy nam się podoba jakaś postać, czy nie i dlaczego. Według mnie nie ma tam postaci nie potrzebnej, a postać Allie Sheridan jest tak opisana, że w prawie we wszystkich sytuacjach można ją utożsamić ze zwykłą dziewczyną. Ma swoje lęki, obawy, troski, wahania... Nie jest idealna. Zwykła dziewczyna o większej odwadze od innych dziewczyn.
Cytaty:
"Jedna sroczka smutek wróży
Dwie - radości pełne dni
Trzy to dziewczę urodziwe
Cztery - chłopiec ci się śni
Pięć da srebra cały dzbanek
Sześć przyniesie złota moc
Siedem tajemnice kryje
W najstraszniejszą ciemną noc
stara angielska piosenka dla dzieci"
"Chcemy cię nauczyć, jak odsuwać na bok uczucia, jak odróżniać, kim są naprawdę od tego, jak ty sama ich postrzegasz. Nawet jeśli ich kochasz."
"Nie można mówić, że coś nie istnieje tylko dlatego, że się tego nie rozumie. To arogancja."
"Ból nigdy nie znika. Gromadzi się. Jak śnieg."
Zapraszam do poprzedniego postu: http://maskazycia.blogspot.com/2014/02/czesc-ii-taka-retrospekcja.html
Szczerze mówiąc, panowie na okładce wyjątkowo mnie odstraszają. Chyba zostanę wierna PIlipiukowi i Piekarze... Bo saga nie wydaje mi sie niczym, co odkryło by nowe lądy. Choc przyznam, napięcie jest w książkach bardzo pożądane. W odpowiednich dawkach. Czytałam ostatnio książkę, w której było mnóstwo napięcvia, a za mało akcji, człowiek miałm ochotę zdzielic kogoś w leb i kazać tym bohaterom wreszcie coś zrobić, a nie czekać w napięciu, aż to coś ich zeżre! Ta książka pozostawiła na moim guście przykre zmanię, które jeszcze bardziej odrzuca mnie od książek dla młodzieży.
OdpowiedzUsuńCiekawe, czemu zmieniono nazwę sagi. "Nocna szkoła" brzmiała by dobrze, a "Wybrani" brzmi kijowato. Cóż, ktoś skrzywdził tą ksiażkę, szkoda.
Strasznie chciałabym przeczytać tą serię książek.. nie mam na to niestety czasu. Opisujesz je tak świetnie przez co mam wrażenie że są to prawie najlepsze książki jakie czytałaś :) Może własnie dlatego tak mnie do nich ciągnie.
OdpowiedzUsuńNo powiem szczerze, że nazwa serii jakoś mi też nie przypadła do gustu.. Wybrani.. wgl jakoś tak nie oddaje fabuły książki.
Pozdrawiam :)
Haha i widzisz za to m.in. cię lubię. Przeglądam książki i nie podoba mi się jakiś tytuł, opis i omijam. Wchodzę na twojego bloga- patrzę, że jest. Klikam (z czystej ciekawości) dowiedzieć się, co o niej sądzisz. A potem opisujesz ją tak, że od razu chce mi się ją czytać :) dzięki :D
OdpowiedzUsuń