piątek, 27 czerwca 2014

Zakończenia roku szkolnego

Nie przez przypadek w poście jest napisane "zakończenia", a nie "zakończenie"...

Wczoraj odbyło się w mojej szkole zakończenie lat gimnazjalnych klasy trzeciej. Moja klasa jako ich zastępcy (w sensie klasa druga) miała za zadanie przygotować dla nich upominek i powiedzieć im jakieś pożegnanie. Wypadało, żeby przyszła większa ilość osób z klasy, jednak niestety było nas tylko... siedmioro-ośmioro, czyli mniej więcej połowa klasy.
Pożegnanie było bardzo uroczyste i zabawne. Dla dziewczyn z mojej klasy również wzruszające.
Zaczęło się odświętnym wyczytywaniem po kolei imienia i nazwiska absolwenta. Każdy wyczytany wchodził do sali i siadał na swoim miejscu. Następnie była przemowa p. dyrektor, uczniów, wychowawcy i rodziców. Aha, i jeszcze jakoś w środku tego weszliśmy my - drugoklasiści. Z. miała mówić przemowę, ale... nie dała rady, bo... łzy. Po tym każdemu trzecioklasiście daliśmy zdjęcie grupowe naszej klasy z podpisami na tyle oraz przypinkę/broszkę z napisem "BĘDZIEMY TĘSKNIĆ" (koło napisu było również serduszko). Jednak najbardziej większość płakała przy momencie, kiedy uczniowie wręczali różę swoim rodzicom... Choć nawet wtedy Z. udało się rozbawić paru ludzi. Na koniec włączono filmik stworzony za czasów, kiedy trzecia klasa chodziła do podstawówki (podstawówka i gimnazjum są w pewnym sensie połączone, więc większość znała się dziewięć lat). Jako upominki dano im pamiątkowy kubek z herbem/znakiem szkoły i zdjęciem klasowym, płytkę ze zdjęciami, jakąś książeczkę i czekoladę. Było pięknie i skromnie. To jedna z zalet mojej szkoły: mało uczniów, wszyscy się znają i jest bardziej rodzinnie. Klasa trzecia była... fajna. ;) Zresztą nadal jest fajna. :D

A dziś nastąpił koniec roku szkolnego dla wszystkich uczniów. Najpierw oczywiście odbyła się msza święta po której nastąpiło wręczenie świadectw z paskiem. Dość duża przepaść była między podstawówką, a gimnazjum. 4-5 najwięcej osób do wyróżnienia: 10, 1-2 najwięcej osób: 4. W mojej klasie były trzy. Dwie dziewczyny i chłopak. Po uroczystej części poszliśmy do szkoły, gdzie nasza wychowawczyni została "obładowana" kwiatami i dwiema czekoladami. Większość tak się pchała, aby dać pani ten mały prezencik, że wychowawczyni nie miała jak nam wręczyć świadectw. xD Na koniec, gdy w końcu każdy dostał swoje... Było nie mało miłych zdziwień, jeśli chodzi o zachowanie. Moje oceny..., a co napiszę co dostałam, jeśli ktoś nie chce to nie będzie czytał. ;p
religia - 5
j. polski - 5
j. angielski - 4
j. niemiecki - 4
historia - 4
WOS - 5
geografia - 4
biologia - 3
chemia - 3
fizyka - 3
matematyka - 4
informatyka - 5
zajęcia artystyczne (plastyka + muzyka) - 5
zajęcia techniczne (fotograficzne) - 6

Nie dołujcie mnie tylko swoimi przechwałkami w komentarzach na temat waszych ocen. xD


2 komentarze:

  1. U mnie bylo nudno, ale moja szkola jest bardzo duza - kolo 900 uczniow, wiec wiesz. Jest pasek :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakończenia chorobliwie mnie przerażają, szczególnie te ostateczne. Niewiadomo czy się cieszyć, bo czasami to ucieczka od problemów czy też smucić, bo tracimy kontakt z ludźmi. U mnie też pasek, ale teraz czas wybierać szkołę (pomocy!) A z ocen bądź dumna, na serio nieźle :D. Zresztą, nie nauką się żyje!

    percepcja-i.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zrobić tylko reklamę swojego bloga to lepiej nie komentuj.
Wszystkie reklamy będą usuwane.
Jeśli piszesz z anonimowego konta - podpisz się!
Jesteś na blogu? Skomentuj!
Dziękuję za komentarz!