Zmiany! Zmiany! Zmiany!
Od wczorajszego dnia zaczął się w Polsce rok szkolny
2014/2015, w związku muszę trochę pozmieniać na blogu. Jedną zmianę już może
zauważyliście, a mianowicie mam na myśli zlikwidowanie zakładki dotyczącej
książek. Zamiast niej wkleiłam swoją biblioteczkę z portalu lubimyczytać. Pokazuje
ona (jak widzicie) okładki książek, które aktualnie czytam i czytałam (a
przynajmniej dziesięć z nich). Tak będzie prościej. Niestety ma ona taki minus,
że widzicie również ile jest już przeczytanych książek od momentu założenia
konta. No trudno, przynajmniej nikt mi nie powie, że dużo i szybko czytam. xD
Ostatnio napisałam w jednej recenzji, że to w pewnym sensie jest ostatnia – już
szybko tłumaczę o co chodzi.
Postanowiłam, że nie będę recenzować wszystkich
przeczytanych książek, ponieważ mam zamiar (jak chyba każdego roku) wziąć się
naprawdę za naukę i ograniczyć wchodzenie na komputer do naprawdę potrzebnego,
czyli sprawdzenie kont, dodania czegoś na facebookową stronę. To zajmie
niewiele czasu. Jeśli już mowa o koncie na bloggerze: będę raczej komentować
Wasze blogi w weekendy.
Jeśli znajdzie się jakaś dłuższa przerwa np. świąteczna (nie
tylko bożonarodzeniowa) to dodam wykaz przeczytanych do tej pory książek i sami
sobie wybierzecie, której chcielibyście mieć recenzję na tym blogu.
Jeżeli zaś chodzi o posty o innej tematyce:
- z życia będą tylko, jeżeli coś wydarzy się takiego… no może nie niesamowitego, ale godnego uwagi
- z serii przemyślenia… jeśli jakiś temat mi się nasunie to go sobie gdzieś zapiszę i też w czasie przerwy lub luźniejszego dnia
- z życia będą tylko, jeżeli coś wydarzy się takiego… no może nie niesamowitego, ale godnego uwagi
- z serii przemyślenia… jeśli jakiś temat mi się nasunie to go sobie gdzieś zapiszę i też w czasie przerwy lub luźniejszego dnia
Czyli ogólnie rzadko mogą pojawiać się posty. Myślę, że za
wiele nie ryzykuję zwłaszcza, że i tak spadła oglądalność bloga oraz
komentowanie postów. Mam nadzieję, że to mi pomoże i pod koniec tego roku
szkolnego będzie lepiej, chociaż i tak jeszcze dziesięć miesięcy…

