środa, 25 września 2013

"Miłość z kamienia"

Autorka: Grażyna Jagielska
Tytuł: Miłość z kamienia
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2013
Ilość stron: 202
Dawno nie czytałam książki polskiego autora (nie liczę lektury). Jakoś tak... nie przepadam za polskim pisarstwem. Mało czytam polskich książek.
Książka jest bardzo intrygująca..., jeszcze się nie spotkałam, żeby w jakieś innej była opisana taka sytuacja jak tutaj.
Główna bohaterka (najprawdopodobniej autorka) znajduje się w szpitalu psychiatrycznym w wyniku stresu bojowego. Opisuje swoje życie ze swoim mężem - korespondentem wojennym.
W szpitalu poznaje Lucjana, który zabił męża córki. To jemu wszystko opowiada.
Czasem można się zgubić w lekturze, znaczy zapomnieć o prawdziwym miejscu i czasie, gdzie naprawdę znajduje się kobieta.
Na pewno to nie jest książka na pracowity czas. Mam na myśli to, że powinno się po nią sięgnąć wtedy, kiedy będziecie mieli czas, bo "Miłość z kamienia" nie powinno się czytać na odwal się. Ona skłania do refleksji.
Powiem szczerze, że chociaż nie lubię "miłosnych książek" to tą czytałam z wielką ciekawością. To dlatego, że to nie jest książka tylko o miłości. Opowiada ona również o wojnie i skutkach jej oraz samotności.
Ocena książki: 10/10
Cytaty:
"Dzisiaj mijają trzy miesiące, odkąd przyjęto mnie do kliniki psychiatrycznej z objawami stresu bojowego. Tak naprawdę jest to stres mojego męża, ale on zawsze oddawał mi wszystkie swoje kłopoty."

"- Jestem poza zasięgiem innych ludzi, nie mają do mnie dostępu (...) Jestem oderwana od innych. Prawie w ogóle nie wychodzę z domu, a przyjaciele wydają się nieprawdziwi, jakby byli atrapami."

Książka przeczytana na potrzeby Dyskusyjnego Klubu Książki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli masz zamiar zrobić tylko reklamę swojego bloga to lepiej nie komentuj.
Wszystkie reklamy będą usuwane.
Jeśli piszesz z anonimowego konta - podpisz się!
Jesteś na blogu? Skomentuj!
Dziękuję za komentarz!