środa, 15 lipca 2015

#3 Liebster Blog Award

Następna kolejka pytań. :) Tym razem pytania od Tutti [BLOG]

1. Wyobraź sobie, że dostajesz pocztówkę z Kilmore Cove z prośbą o pomoc. Co robisz? Uznajesz to za zwykły żart, sprawę niewartą Twojej uwagi, czy wyruszasz do Wielkiej Brytanii w poszukiwaniu miasteczka, którego nie ma na żadnej mapie?
Uważałabym to za żart. W końcu... Przecież to miasto z książki, to niemożliwe, żeby istniało. Sądziłabym, że ktoś robi ze mnie okrutny żart. Po przeczytaniu pocztówki prawdopodobnie byłabym jednocześnie i podekscytowana, zdziwiona, i smutna, że to żart. Później dotarło by do mnie, że nikt z moich znajomych i rodziny nie zna serii o Ulyssesie Moore (jak to nazwisko się odmienia? xD), a jedyne dwie osoby, które czytały te książki nie byłyby wstanie zrobić takiego żartu. Ale moje wątpliwości nie miałyby końca, więc w końcu zostałabym w Polsce.

 2. Kim byłabyś, gdybyś nie była sobą?
Uwielbiam takie pytania. xD Kim bym była... Psychologiczne pytanie. Chyba gdybym nie była sobą, byłabym nastolatką taką jak (niestety) większość nastolatek. Wbrew pozorom nudną i plastikową.

 3. Wybierz trzech blogerów, z którymi wyruszyłabyś w podróż, którą śmiało można by było nazwać przygodą Twojego życia. Dlaczego wybrałaś właśnie tych?
Na pewno wzięłabym osobę, którą znam w realu, czyli BezglutenowąWerę [BLOG]. Miło jest przeżywać przygodę swego życia również z kimś, kogo znasz, wiesz co się po nim spodziewać. Następni dwaj blogerzy... Chwila ciszy. Długi kontakt mam z Natal2000, teraz zdaję mi się zmieniła nazwę na Moire; więc może ją wzięłabym jako osobę drugą. Zdaję mi się, że dogadywałybyśmy się. Trzeci bloger to... (trudny wybór) Jess. Nie jestem pewna, ale byśmy się rozumiały, mamy podobne zainteresowania.

 4. Wypisz z książek/opowiadań trzy fragmenty, które są Twoim zdaniem najśmieszniejsze.
Heh, tu jest taki problem, że trudno książce mnie rozśmieszyć. Serio, rzadko śmieję się na głos, kiedy czytam. Na pewno to nie będą fragmenty "Zemsty", bo choć to komedia to nie widzę nic śmiesznego w tejże książce, widocznie mam dziwny gust. ;) Hmmm, nie pamiętam za bardzo fragmentów, które mnie śmieszyły, ale postaram się coś znaleźć wśród cytatów, które zamieszczałam przy książkach.
Pierwszy fragment, na który się uśmiecham (nie wiem, czy zrozumiecie o co chodzi, ale prawdopodobnie nie)
 „Magnus nie był pewien, czy chłopak ma na myśli poznanie Camille, czy skutki czaru przeciwbólowego, który on sam mu zaaplikował. A może po prostu bredził. 
- I dlatego musimy iść – powiedział, ściskając znacząco jego ramię. 
Will zamrugał. 
- Dokąd? 
- Nie martw się o to teraz, mój kochany. 
Will wybałuszył oczy. 
- Słucham? - Rozejrzał się, jakby podejrzewał, że mają widownię. - Ja.. gdzie mój płaszcz? 
- Poplamiony krwią – odparł Magnus. - Archer go zabrał. - Przeniósł wzrok na Camille. - Will przez całą noc polował na demony. Taki dzielny. 
Na twarzy Camille odmalowało się zdumienie wymieszane z irytacją. 
- Jestem dzielny – zgodził się Will. Wyglądał na zadowolonego z siebie. Środki przeciwbólowe rozszerzyły mu źrenice, tak, że jego oczy wydawały się bardzo ciemne. 
- Tak, jesteś – powiedział Magnus i go pocałował. Nie był to gorący pocałunek, ale Will gwałtownie machnął wolną ręką, jakby usiadła na niej osa. Magnusowi nie pozostawało nic innego, jak mieć nadzieję, że Camille weźmie to za namiętność. Kiedy odsunęli się od siebie, Will wyglądał na wstrząśniętego. Podobnie jak Camille.”
"Mechaniczny Książę" - Cassandra Clare

Drugi fragment:

" Drugi boks zajmowała para wilkołaków. Jedli surowe kawałki jagnięciny i kłócili się o to, kto wygrałby pojedynek. Dumbledore z książek o Harrym Potterze czy Magnus Bane.
- Zdecydowanie Dumbledore - powiedział pierwszy. - Zna potężne Mordercze Zaklęcie.
- Ale Dumbledore nie jest prawdziwy - zauważył jego towarzysz.
- Uważasz, że Magnus Bane istnieje naprawdę? - prychnął pierwszy likantrop." 
"Miasto Popiołów" - Cassandra Clare

 Trzeci fragment (dłuższy byłby śmieszniejszy, ale mam tylko ten):

" - Zastanawiam się właśnie, czy go nie wylać z pracy - zakomunikował Manfred przez słuchawki.
- Daj spokój - odparł Net.
- Słucham? - Przewodnik odwrócił się i spojrzał na Neta. - Mam nie opowiadać?...
- On ma rozdwojenie osobowości - wyjaśniła Nika z kamienną twarzą. - Czasem rozmawia sam ze sobą. 
Net spiorunował ją wzrokiem. 
- Ach tak... - Przewodnik zrobił niepewną minę. "
"FNiN oraz Gang Niewidzialnych Ludzi" - Rafał Kosik


5. Twoja ulubiona herbata to...
Jeśli chodzi o nazwę firmy to nie jestem wstanie napisać jej, ponieważ nie patrzę na takie rzeczy przy herbacie. Jeśli zaś chodzi o smak... Lubię malinową granulowaną i taką zwykłą w "skarpetce". 
 6. Przypuśćmy, że wytwórnia filmowa chce nakręcić film o Twoim życiu. Kogo widzisz w obsadzie aktorskiej?
Mało znam aktorów. :-/ I żadnego nie widzę w obsadzie. Pomyślmy... Lily nie, Julia nie, Tom nie, Anthony nie, Jamie nie, Lena nie, Jennifer nie, Jonathan nie, Daniel nie, Emma nie, nikt nie! XD Najlepiej, żeby wytwórnia szukała wśród zwykłych ludzi "z ulicy". ;)
 7. Którego bohatera literackiego najbardziej pragnęłabyś udusić/utopić/poddusić/zastrzelić/ugotować w kociołku/zepchnąć do Tartaru/rzucić lwom na pożarcie/wyrzucić z samolotu/zamknąć w szafie z kolcami/podstawić pod różdżkę Lorda Voldemorta i krzyknąć "Czarny Panie, to Potter!" - jednym słowem zabić?
Hahahahaha, najlepsza jest ta ostatnia wersja. :D Lordku Voldku daję ci... Cho Chang, Benedicta Lightwooda, Valentine'a Morgensterna, Sylviana Cassela, Cartera Westa, hrabiego Olafa, Lavender Brown, Maureen Brown i wielu innych bohaterów, których aktualnie zapomniałam. :D Ciesz się Lordzie Voldemorcie, jestem taka litościwa, dając tylko kilka osób. xD

8. Potrafisz wyobrazić sobie życie w stanie bezkształtnej masy?
Eeeeeem, coś takiego jak te gluty, co były kiedyś sprzedawane nad morzem i chłopcy się tym jarali? Nie, nie wyobrażam sobie. Moja wyobraźnia nie lubi bezkształtnych mas. xD

9. Jaka jest Twoja ulubiona... para literacka?
Jakkolwiek to brzmi na ten moment jest to Malec, czyli Magnus + Alec.  I know nie typowy parring, no ale trudno. Reszta par jest mdląca i nudna. W przyszłości prawdopodobnie będzie to Aragorn i Arwena. :D Tak sądzę. 

10. Siedzisz na sali egzaminacyjnej, dostajesz arkusz do rąk. Patrzysz - wszystkie kartki puste. Prosisz egzaminatorów o nowy arkusz, jednak oni mówią, że Twój arkusz jest przecież zadrukowany. Co robisz?
Jestem zła. Myślę, czy oni robią ze mnie głupka? Przyglądam się jeszcze raz arkuszowi, gdy nikt nie patrzy próbuję ustawić arkusz pod światło. Jeśli nic w ogóle nie widać to zaczynam bazgrać po kartkach. 
 11. Jaką postać przybrałby Twój patronus?
Patronus! Jak ja marzyłam o takim czymś! :D Mój patronus byłby jakimś ptakiem. Może niepozornym wróbelkiem? Ale wolałabym orła.  
A teraz nomination i pytania! Nominuję większość osób, które obserwuję, czyli:

Pytania
1. Co sądzisz o akcji na Facebooku "tęczowe profilówki"? 
2. Czy chciałabyś nauczyć się łaciny?
3. Uważasz, że lepiej iść za głosem serca i studiować to, co cię interesuje, czy lepiej iść na kierunek, który cię w ogóle nie interesuje, ale zapewnia przyszłość?
4. Jakie minusy posiada książka, którą uważasz za najlepszą?
5. Jaki film poleciłabyś swoim czytelnikom i dlaczego?
6. Masz ulubionego aktora lub aktorkę?
7. Co sądzisz o aktorach (tych starszych, lepszych), którzy grają w reklamach?
8. Zamieszkałabyś z jakimś blogerem przez tydzień, wiedząc, że znacie siebie tylko ze swoich postów i krótkich komentarzy? To spotkanie może być jedyną okazją do poznania siebie w realnym świecie. 
9. Oglądasz horrory? Jeśli tak, to czy w najgorszych sytuacjach (np. jesteś sama z koleżanką w lesie) przypominają ci się sceny z tych filmów? 
10. Który rodzaj wampirów jest ci bliższy? Edward czy Dracula? 
11. Wchodzisz czasem na czat 6obcy? Miałaś tam kiedyś śmieszną rozmowę, sytuację?

Zapraszam tutaj:  http://my-opinion-of-books.blogspot.com/2015/07/lesni-przyjaciele.html

5 komentarzy:

  1. Magnius i Alec będą razem?????? :o
    ...
    ....
    ....
    Wiedziałam! :D
    Ja bym w wypadku Kilmore Cove spróbowała wysłać odpowiedź zwrotną :) Ciekawe, czy by doszło? :o Możliwe, że też bym została w Polsce, ale w mojej głowie pewnie by się czaił głosik mówiący "Spróbuj - jedź tam!"...
    "Jeśli nic w ogóle nie widać to zaczynam bazgrać po kartkach." --> ah, całkiem dobre rozwiązanie, ja bym pewnie się załamała i rozpłakała :P
    Dziękuje za nominację :) Odpowiem na nią dopiero w sierpniu, bo w najbliższym czasie mam już zaplanowanych kilka innych postów.
    Pozdrawiam cieplutko!
    Tutti

    OdpowiedzUsuń
  2. Tutti nominowała mnie do tej samej nominacji, ale np. nie czytałam książek o Ulyssesie Moore, bo w mojej publicznej bibliotece jej nie ma, z resztą mieszkam w małym miasteczku, w którym nie ma też księgarni (;-;), ale mam nadzieję, że kiedyś uda mi się zdobyć tą serię! :D
    To pytanie z filmem o Twoim życiu jest bardzo trudne, już się nad nim zastanawiałam. :D W zasadzie doszłam do wniosku, że ja sama najlepiej nadawałabym się do tej roli, a poza tym, jeśli chcieliby nakręcić film o mnie, to znaczy, że zrobiłabym COŚ i ten film chcieliby zrobić już po mojej śmierci, kiedy nie będzie tych aktorów, co teraz...
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oryginalne pytania, to trzeba przyznać. Zabawne, ale zastanawiając się co bym napisała w punkcie drugim, pomyślałam o takiej samej odpowiedzi. Widzę,że ktoś tu ma podobne zdanie do mnie o typowych nastolatkach, które w rzeczywistości są nudne i plastikowe (można też powiedzieć tak jak ja zawsze je nazywam, czyli "pańcie srancie").
    Z bohaterów, które chcesz podać voldkowi znam tylko dwóch, czyli Cho Chang i Lavender Brown. Do tej pierwszej nic nie mam, na prawdę całkiem lubię tą postać literacką. Za to Lavender była strasznie irytująca, głupia i kleiła się do Rona.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zrobić tylko reklamę swojego bloga to lepiej nie komentuj.
Wszystkie reklamy będą usuwane.
Jeśli piszesz z anonimowego konta - podpisz się!
Jesteś na blogu? Skomentuj!
Dziękuję za komentarz!