Cóż za wstyd dla blogera... Planowałam w ten przedłużony (dzięki maturom) weekend majowy napisać dwa-trzy posty... Żeby nadrobić miesięczną nieobecność. I to niefilmowe recenzje. Prawie, jedna filmowa. Z cyklu "Gwiezdne Wojny". Ale ten post prawdopodobnie będzie... w następnym tygodniu. Postaram się. A teraz... Wiem, że już pisałam post o serialu "Shadowhunters", ale był on po niewielu odcinkach i niewiele mogłam napisać. Jeśli dobrze pamiętam był on głównie o obsadzie, dlatego ją pominę.
Serial zakończył się na początku kwietnia, a po kilku tygodniach fani dowiedzieli się, że będzie za rok następny - drugi sezon. Czy to dobrze? Myślę, że tak, bo poniekąd zaciekawił mnie pierwszy sezon, chociaż odbiegał on sporo od oryginalnej książki - "Miasta Kości". I choć czytałam tą książkę wiele lat temu to pamiętam ją na tyle, żeby wypisać listę błędów i niezgodności serialu do książki. Ale szczerze? Nie było aż tak źle, jak niektórzy booktuberzy mówią o tym. Po prostu... Trzeba było podejść do tego serialu na luzie. Zapomnieć, że jest to adaptacja, a osobny nowy serial. Jednakże, jak się dało wybaczyć sporą część błędów to były trzy (według mnie) niewybaczalne. Główny nad głównymi to ten z ostatniego odcinka. Gdzie... Obliczając, że każdy sezon to jedna książka, to to wydarzenie powinno być w TRZECIM sezonie. Ale jak dobrze zrozumiałam - producenci postanowili pomieszać wątki (to tłumaczy następny karygodny błąd), czyli prawdopodobnie nie będzie tych sześciu sezonów... Nie wyobrażam sobie dalszego ciągu... Skoro już w połowie drugiego sezonu mają wyjaśnić kluczowy wątek dla trzech części... To wszystko zabiera nijaką radość z czekania. Czekasz, niecierpliwisz się... I pod względem komercyjnym to byłoby dobre - ludzie by oglądali, żeby się dowiedzieć, jak losy się potoczą bohaterów, kiedy wątki pewne się rozwiną... W ogóle w ostatnich odcinkach sporo namieszali w stosunku do trzeciej książki ("Miasto Szkła"), a może i do dalszych części. To były dziwne momenty. Wytykam błędy... A czy mi się coś podobało w niezgodnościach? Dzięki nim widz poznawał od początku świat Nocnych Łowców, wgłębiał się w niego, nie było dla niego zaskoczenia, przez nowe wątki i wydarzenia poznawał widz "kulisy" zdarzenia/wydarzenia. Ale nigdy nie zrozumiem, co ich napadło, żeby postarzeć tak Maureen Brown. Boże, przecież co jest złego w małej, zadurzonej, "psychicznej" dziewczynce? Takiej typowo małej gimnazjaliście, która jeszcze bawi się lalkami Barbie i wierzy w jednorożce. Jej wątek tak jest zbudowany w książce, że... to naturalnie wychodzi samo w sobie. A w serialu? Nie wyobrażam sobie serialowej Maureen zabójczo zakochanej w Simonie, biegającą za nim, zachowującą się jak... dziecko, które ma swojego idola. Śmiesznym też jest zaprezentowanie Nowojorskiego Instytutu. Pełno ludzi. To drobnostka. Pełno TECHNOLOGICZNYCH GADŻETÓW! Jeśli ktoś czytał "Dary Anioła" rozumie o co mi chodzi. Nocni Łowcy byli... krótko pisząc zacofani na temat nowinek technologicznych. Zacznijmy od podstawowej rzeczy we współczesnym świecie - telefon komórkowy. Oni go nie mieli! Nie wiedzieli jak go obsługiwać, a co dopiero czegoś a la wielki tablet. Brakowało im jeszcze konta na choćby Facebooku. Bo np. Simon, Clary, a nawet matka Clary mieli konta na Twitterze. No więc... Obawiałam się tego jak przedstawią postać Ragnora Fella - zielonoskórego czarownika z rogami. Już przed odcinkiem jego postać wywołała burzę w internecie, bo nie jest zielony. Okej, trudno to było przeżyć, ale zaakceptowałam to. I dobrze, że aktor wcielający się w Ragnora wyglądałby prawdopodobnie okropnie w zielonej skórze, a zresztą nadrobił grą aktorską. Według mnie - jeden z lepszych aktorów. I o dziwo miał przyklejone rogi, a nie wstawione w programie graficznym. Co jest plusem... Taaaaak, efekty komputerowe! Nie są najlepsze, jednak nie będę się z nich naśmiewać, bo sama lepszych nie zrobiłabym. W ogóle... Czy my jesteśmy, aż tak zakręceni wokół efektów komputerowych, że nie jesteśmy w stanie wybaczyć tym słabszym? Może i powinny być lepsze, ale nie przesadzajmy... Wilki na przykład bardzo mi się podobały, myślałam, że będą gorsze. Efekty to nie jest główny punkt programu. O czym jeszcze chciałam napisać...? Chyba już o wszystkim napisałam, co chciałam. Nie będę się pisać o Matthew, Emeraude i Davidzie... Przypomniało mi się! Pytanie w eter: dlaczego producenci, scenarzyści i reszta nie przyłożyła się do wątku Clary i Jace'a?! To jeden z głównych wątków! Nie przepadałam za nim, ale to jest potrzebne serialowi. Te wszystkie sceny z nimi... Scena w oranżanerii... Oczywiście, nie było jej, bo to jest za niewspółczesne miejsce dla Nocnych Łowców wg. serialu. Za to produkcja przyłożyła się do wątku Alec & Magnus. Lubię ten wątek i tych bohaterów, ale... To poboczny wątek, naprawdę. A nie główny. Chyba ktoś o tym zapomniał. Wiem, że fani wolą tą parę, ale nie przesadzajmy, żeby ich tak wywyższać.
Krążę informacje, że autorka książek chciałaby mieć swój udział w drugim sezonie... Niby to dobrze, jednak wolałabym, żeby się trzymała od tego na uboczu. Jasne, każdy pisarz chce być przy tym, jak jego świat ożywa, ale... Są pewne powody dla których nie chcę, żeby Cassandra Clare bardzo uczestniczyła w serialu. Podejrzewam, że to może nie najlepiej wyjść i chyba nie ma sensu, żebym tłumaczyła to. Może kiedyś wytłumaczę, kiedy przeczytam "Panią Noc" i "Mrocznego Łowcę" (To książka innej autorki)
Korzystając z tego postu odpowiem na pytania od Jess. Bardzo dziękuję za nominację do LBA! :)
1. Ulubiony program telewizyjny?
Trudne pytanie, bo od tego roku szkolnego nie oglądam za często telewizji. Nie ma takiej możliwości. Jeden serial nadrabiam w internecie, a jedyny program, który na tyle mi się spodobał, że też uzupełniam go w Internecie to... "You can dance". Jakoś tak... Wyszło.
2. Ulubiony film?
Jezuuu, Jess, musiałaś zadać to pytanie? Musiałaś? A więc "Złodziejka książek", "Gra tajemnic", "Harry Potter", "Władca Pierścieni", "Anioły i demony", "Kod Leonarda da Vinci", "Constantine", "The Standford Prison Expermient", "Most do Terabithi" (to nic, że obejrzałam tylko raz w życiu), "Nostalgia anioła", "La Familie Belier" (przepraszam, że bez francuskich znaków), można też powiedzieć, że też "Fetih 1453". Więcej filmów na ten moment nie pamiętam.
3. Czy jest kraj, którym się fascynujesz?
Kiedyś fascynowałam się Grecją i Japonią. Japonią lata temu. Grecją jakoś w podstawówce. A teraz? Raczej żadnym. Bo starożytność nie zalicza się do tego pytania. Poniekąd zainteresowałam się kulturą Turcji, nawet chcę się nauczyć tureckiego (nie pytać się dlaczego), ale pewnie wyjdzie tak jak z francuskim i łaciną. Przynajmniej znam w pewnym sensie podstawy czytania wyrazów po turecku i znam kilka zwrotów...
4. Gdzie chciałabyś pojechać na wakacje?
Ogólnie? Do jakiegoś kraju z pięknymi widokami (nie, nie plaże) i zabytkami. Do Wielkiej Brytanii na przykład. A bardziej realistycznie - znowu do Krakowa. Chciałabym zwiedzić miejsca, których nie zwiedziłam dwa lata temu. ;)
5. Jakie jest twoje największe marzenie?
Trudno mi się o tym mówi, ponieważ moje marzenia są absurdalne. Chciałabym ubrać w słowa historię, którą mam stworzoną i tworzę nadal. Niekoniecznie ją wydać, ale mieć ją spisaną. A w nie tak bardzo odległej przyszłości - studiować na Uniwersytecie Jagiellońskim.
6. Masz wattpada?
Nie. Ale chcę założyć, bo ostatnio Tutti pokazała mi takie śmieszne opowiadanie, że chciałabym znaleźć więcej dziwnych i (oczywiście) interesujących opowiadań. Głównie fanfici by mnie interesowały. Jednak jest taki problem, że gdybym sobie go założyła to bym nie mogła się powstrzymać przed dodawaniem swoich opowiadań... Tego nie chcę. Nie chcę dodawać swoich utworków.
7. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa?
Uwielbiam to pytanie. Nie mam. Lubię niektóre potrawy, ale... Nie nazwałabym ulubionymi. Lubię schabowe, spaghetti, pierogi i inne potrawy...
8. Wolisz gdy jest zimno, czy bardzo gorąco?
Zimno. Wolę gdy jest zimno. Upał jest okropny. Jak jest zimno to nałożysz wiele warstw na siebie, a jak jest gorąco? No co zrobisz? Nic nie zrobisz!
9. Jaki jest twój ulubiony napój?
Nie mam naprawdę. Chociaż nie. Gorąca czekolada. :D
10. Jakie zwierzęta lubisz najbardziej?
Trzeba przyznać, że nie przepadam ze zwierzętami. Jakoś tak jest... Nigdy nie wiesz, jak się będą zachować, co zrobią. Nawet nie wiadomo, co mówią. Niby jak ludzie... Ale jeśli mam wybierać to wybrałabym konie.
11. Lubisz pisać? Jeśli tak, to jaki gatunek?
Ciekawe pytanie. Lubię. Tylko jaki to gatunek... Można by powiedzieć, że fantasy, bo jakoś najbardziej mi odpowiada, z głównej przyczyny, której nie wyjawię. Lecz piszę też bardziej realistyczne teksty... Nie znam się na tych realistycznych gatunkach. Zwłaszcza tych nowych dla młodzieży. Ponieważ obyczajówki to nie są.
Teraz ja powinnam kogoś nominować... Zrobię inaczej. Przerwę LBA. Sorry. Nominuję trzy osoby do Star Wars Tag. Jedną z nich nominowałam parę dni temu nieoficjalnie, ale teraz nadarza się okazja na oficjalność. Proszę, jednak, żebyście Wy mnie nie nominowały do tego. ;) W końcu mam napisane na blogu, że nie biorę udziału w tego typu zabawach. Jednakóż tag, czy nominacja była już dawno na blogu i nie tworzyłam osobnego postu z tym, dlatego postanowiłam przyjąć nominację. ;)
Osoby do SW TAG:
Jess
Tutti
Pola
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nominacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nominacje. Pokaż wszystkie posty
piątek, 6 maja 2016
czwartek, 27 sierpnia 2015
#4 Liebster Blog Award
Dzisiaj rano spotkała mnie dobra wiadomość na skrzynce pocztowej! :D Pewne wydawnictwo chciałoby ze mną współpracować. ;) Jeszcze nic nie jest postawione na 100%, ale zawsze jakaś odpowiedź twierdząca jest.
A teraz chyba już ostatnia wakacyjna nominacja. Kończą się wakacje (ale jestem okrutna jak Gabe normalnie xD) i kończy się zabawa w nominację. :) Zaraz, zaraz, a od kogo nominacja? Od Jess[KLIK]!
1. Masz jakieś plany, postanowienia na nowy rok szkolny?
Taaaaak, mam! Ogromnie trudne! Chyba ostatni dział w podręczniku od fizyki nazywa się "Astrofizyka i kosmologia" i chcę się go ładnie nauczyć, żeby mieć z tego, choćby 4+ (ale optymista). To baaaaaaardzo trudny dział, ale interesuję się astronomią i kosmosem, co prawda nie wzorami, ale spalę się ze wstydu, jeśli dostanę 3. I mam jeszcze takie postanowienie, że będę się uczyć łaciny, pożyczyłam podręcznik do jej nauki to nie może leżeć i się kurzyć, prawda? ;)
2. Czy jest coś, co chciałabyś w sobie zmienić?
Głupie pytanie. :p Wszystko, jeśli chodzi o wygląd. Przeciętna z przeciętnych. Nawet nie widać po mnie, ile mam lat i do jakiej szkoły idę. :-/
3. Masz ulubionego/ną piosenkarza/piosenkarkę bądź zespół?
To skomplikowane. Nie powiedziałabym, że mam ulubionego piosenkarza/piosenkarkę, bo całych płyt ich bym nie kupiła za bardzo, ale na MP3 mam dużo ich piosenek. Są to: Ewa Farna, Sylwia Grzeszczak, Ed Sheeran i wstyd może, ale Rihanna i Shakira (wpadają niektóre piosenki w ucho, a że piosenki tekst mają disco polo, to trudno). Z zespołów... Lubię słuchać Metallici, ale też mam sporo piosenek Black Eyed Peas. Kto tam jeszcze się wybija? Z piosenkarek to chyba jeszcze Lenka. Ogólnie słucham to, co mi się podoba, nie patrzę, co to za gatunek, bo to beznadziejne. Nie będę słuchać kogoś tam, bo słucham Metallici i od razu zabroniony jest pop? Niektóre popowe teksty są z sensem, trzeba tylko ich poszukać. Ale rzadko słucham takich piosenek... Jakby to powiedzieć... Na imprezę? Tanecznych? Coś takiego, ale ostatnio spodobała mi się taka jedna francuska... To co, że on tam śpiewa do Hiszpanki nie wiadomo co. W radio słyszałam tylko raz fragment tej piosenki i od razu mi się spodobała. Macie tak, że jak słyszycie jaką piosenkę (pierwszy raz w życiu) zdaje Wam się, że od zawsze chodziła Wam po głowie? Jakby była znana...
4. Jakie filmy lubisz?
O z tym też jest problem! Lubię adaptację, fantasy i... Hm, nie umiem ich nazwać. Np. "Ratując pana Banksa" (będzie kiedyś recenzja jak skończę w końcu oglądać xd) to jaki gatunek? Chyba obyczajówka, czy coś takiego.
5. Wolisz kino czy teatr? Dlaczego?
W teatrze byłam bodajże trzy razy w życiu. Chociaż chciałabym więcej. Wolę teatr, teatr ma inną atmosferę. Tam... Musi panować kultura, coś takiego... No nie może być, czegoś takiego jak w kinie, że krzyczą ci, rzucają jedzeniem itp. W teatrze spotykasz prawdziwych ludzi, poznajesz ich talent. Prawdziwy talent, bo podczas kręcenia filmu, tą samą scenę mogą powtarzać kilka razy. W teatrze jest tu i teraz.
6. Ulubiony kraj, kultura?
Kultura antyczna. :') Moimi ulubionymi krajami są: Anglia, Włochy, Grecja; nie wiem, dlaczego, ale kiedyś była Rumunia... I ostatnio (wszystko przez ten język) Francja.
7. Ulubiony przedmiot?
Ale w jakim sensie? Wakacje zresetowały mój mózg. Nie mam ulubionego przedmiotu. Ale mogę napisać szkolny: historia
8. Co chciałabyś dostać w prezencie (np. na urodziny)?
Chyba regał na książki. xD
9. Lubisz słuchać muzyki? Jeśli tak to najczęściej w jakich sytuacjach (przy pisaniu, czytaniu, uczeniu się itp.)?
Lubię słuchać muzyki. Najczęściej słucham jej po prostu, gdy nic nie robię, albo gdy jestem na komputerze.
10. Masz jakieś zainteresowania? Jeśli tak, to jakie?
Zainteresowania... Literatura i mitologia grecka. Kiedyś wszechświat, znaczy nadal, ale nie w sensie ścisłym, czyli nie liczby, obliczenia, wzory - nie.
11. Jest miejsce, do którego bardzo chciałabyś pojechać? Jeśli tak, to jakie?
Chciałabym zwiedzić Europę. Bardziej realistycznie: chciałabym jeszcze raz pojechać do Krakowa.
A teraz moje pytanka:
1. Jesteś umysłem ścisłym, czy humanistycznym? A może artystycznym?
2. Co byś zrobiła, gdyby nagle wybuchł wulkan pod Yellowstone, a ty byłabyś w Ameryce, a chmura pyłu zmierzała w twoją stronę? (tak, tak, oglądałam ostatnio 2012)
3. Wolałabyś autograf swojego ulubionego pisarza, czy aktora/piosenkarza/reżysera itp. ?
4. Jaki jest sens w powieściach o miłości?
5. Jak się nazywa Twój ulubiony polski film?
6. Zrobiłabyś sobie w przyszłości tatuaż? Jeśli tak, to jaki?
7. Jakiego gatunku zwierząt się boisz?
8. Wolisz chemię, czy biologię?
9. Wiesz już, co chcesz robić w przyszłości?
10. Chciałabyś umieć jeździć na motorze?
11. Lubiłaś Witch?
Nominuję:
Pol@
Iza
Jeśli masz Jess ochotę to też możesz ;)
A teraz chyba już ostatnia wakacyjna nominacja. Kończą się wakacje (ale jestem okrutna jak Gabe normalnie xD) i kończy się zabawa w nominację. :) Zaraz, zaraz, a od kogo nominacja? Od Jess[KLIK]!
1. Masz jakieś plany, postanowienia na nowy rok szkolny?
Taaaaak, mam! Ogromnie trudne! Chyba ostatni dział w podręczniku od fizyki nazywa się "Astrofizyka i kosmologia" i chcę się go ładnie nauczyć, żeby mieć z tego, choćby 4+ (ale optymista). To baaaaaaardzo trudny dział, ale interesuję się astronomią i kosmosem, co prawda nie wzorami, ale spalę się ze wstydu, jeśli dostanę 3. I mam jeszcze takie postanowienie, że będę się uczyć łaciny, pożyczyłam podręcznik do jej nauki to nie może leżeć i się kurzyć, prawda? ;)
2. Czy jest coś, co chciałabyś w sobie zmienić?
Głupie pytanie. :p Wszystko, jeśli chodzi o wygląd. Przeciętna z przeciętnych. Nawet nie widać po mnie, ile mam lat i do jakiej szkoły idę. :-/
3. Masz ulubionego/ną piosenkarza/piosenkarkę bądź zespół?
To skomplikowane. Nie powiedziałabym, że mam ulubionego piosenkarza/piosenkarkę, bo całych płyt ich bym nie kupiła za bardzo, ale na MP3 mam dużo ich piosenek. Są to: Ewa Farna, Sylwia Grzeszczak, Ed Sheeran i wstyd może, ale Rihanna i Shakira (wpadają niektóre piosenki w ucho, a że piosenki tekst mają disco polo, to trudno). Z zespołów... Lubię słuchać Metallici, ale też mam sporo piosenek Black Eyed Peas. Kto tam jeszcze się wybija? Z piosenkarek to chyba jeszcze Lenka. Ogólnie słucham to, co mi się podoba, nie patrzę, co to za gatunek, bo to beznadziejne. Nie będę słuchać kogoś tam, bo słucham Metallici i od razu zabroniony jest pop? Niektóre popowe teksty są z sensem, trzeba tylko ich poszukać. Ale rzadko słucham takich piosenek... Jakby to powiedzieć... Na imprezę? Tanecznych? Coś takiego, ale ostatnio spodobała mi się taka jedna francuska... To co, że on tam śpiewa do Hiszpanki nie wiadomo co. W radio słyszałam tylko raz fragment tej piosenki i od razu mi się spodobała. Macie tak, że jak słyszycie jaką piosenkę (pierwszy raz w życiu) zdaje Wam się, że od zawsze chodziła Wam po głowie? Jakby była znana...
4. Jakie filmy lubisz?
O z tym też jest problem! Lubię adaptację, fantasy i... Hm, nie umiem ich nazwać. Np. "Ratując pana Banksa" (będzie kiedyś recenzja jak skończę w końcu oglądać xd) to jaki gatunek? Chyba obyczajówka, czy coś takiego.
![]() |
| No nie wiem, dlaczego w ogóle zaczęłam oglądać ten film... xD |
5. Wolisz kino czy teatr? Dlaczego?
W teatrze byłam bodajże trzy razy w życiu. Chociaż chciałabym więcej. Wolę teatr, teatr ma inną atmosferę. Tam... Musi panować kultura, coś takiego... No nie może być, czegoś takiego jak w kinie, że krzyczą ci, rzucają jedzeniem itp. W teatrze spotykasz prawdziwych ludzi, poznajesz ich talent. Prawdziwy talent, bo podczas kręcenia filmu, tą samą scenę mogą powtarzać kilka razy. W teatrze jest tu i teraz.
6. Ulubiony kraj, kultura?
Kultura antyczna. :') Moimi ulubionymi krajami są: Anglia, Włochy, Grecja; nie wiem, dlaczego, ale kiedyś była Rumunia... I ostatnio (wszystko przez ten język) Francja.
7. Ulubiony przedmiot?
Ale w jakim sensie? Wakacje zresetowały mój mózg. Nie mam ulubionego przedmiotu. Ale mogę napisać szkolny: historia
8. Co chciałabyś dostać w prezencie (np. na urodziny)?
Chyba regał na książki. xD
9. Lubisz słuchać muzyki? Jeśli tak to najczęściej w jakich sytuacjach (przy pisaniu, czytaniu, uczeniu się itp.)?
Lubię słuchać muzyki. Najczęściej słucham jej po prostu, gdy nic nie robię, albo gdy jestem na komputerze.
10. Masz jakieś zainteresowania? Jeśli tak, to jakie?
Zainteresowania... Literatura i mitologia grecka. Kiedyś wszechświat, znaczy nadal, ale nie w sensie ścisłym, czyli nie liczby, obliczenia, wzory - nie.
11. Jest miejsce, do którego bardzo chciałabyś pojechać? Jeśli tak, to jakie?
Chciałabym zwiedzić Europę. Bardziej realistycznie: chciałabym jeszcze raz pojechać do Krakowa.
A teraz moje pytanka:
1. Jesteś umysłem ścisłym, czy humanistycznym? A może artystycznym?
![]() |
| Cedric, Cedric... |
3. Wolałabyś autograf swojego ulubionego pisarza, czy aktora/piosenkarza/reżysera itp. ?
4. Jaki jest sens w powieściach o miłości?
5. Jak się nazywa Twój ulubiony polski film?
6. Zrobiłabyś sobie w przyszłości tatuaż? Jeśli tak, to jaki?
7. Jakiego gatunku zwierząt się boisz?
8. Wolisz chemię, czy biologię?
9. Wiesz już, co chcesz robić w przyszłości?
10. Chciałabyś umieć jeździć na motorze?
11. Lubiłaś Witch?
Nominuję:
Pol@
Iza
Jeśli masz Jess ochotę to też możesz ;)
środa, 15 lipca 2015
#3 Liebster Blog Award
Następna kolejka pytań. :) Tym razem pytania od Tutti [BLOG]
1. Wyobraź sobie, że dostajesz pocztówkę z Kilmore Cove z prośbą o pomoc. Co robisz? Uznajesz to za zwykły żart, sprawę niewartą Twojej uwagi, czy wyruszasz do Wielkiej Brytanii w poszukiwaniu miasteczka, którego nie ma na żadnej mapie?
Uważałabym to za żart. W końcu... Przecież to miasto z książki, to niemożliwe, żeby istniało. Sądziłabym, że ktoś robi ze mnie okrutny żart. Po przeczytaniu pocztówki prawdopodobnie byłabym jednocześnie i podekscytowana, zdziwiona, i smutna, że to żart. Później dotarło by do mnie, że nikt z moich znajomych i rodziny nie zna serii o Ulyssesie Moore (jak to nazwisko się odmienia? xD), a jedyne dwie osoby, które czytały te książki nie byłyby wstanie zrobić takiego żartu. Ale moje wątpliwości nie miałyby końca, więc w końcu zostałabym w Polsce.
2. Kim byłabyś, gdybyś nie była sobą?
Uwielbiam takie pytania. xD Kim bym była... Psychologiczne pytanie. Chyba gdybym nie była sobą, byłabym nastolatką taką jak (niestety) większość nastolatek. Wbrew pozorom nudną i plastikową.
3. Wybierz trzech blogerów, z którymi wyruszyłabyś w podróż, którą śmiało można by było nazwać przygodą Twojego życia. Dlaczego wybrałaś właśnie tych?
Na pewno wzięłabym osobę, którą znam w realu, czyli BezglutenowąWerę [BLOG]. Miło jest przeżywać przygodę swego życia również z kimś, kogo znasz, wiesz co się po nim spodziewać. Następni dwaj blogerzy... Chwila ciszy. Długi kontakt mam z Natal2000, teraz zdaję mi się zmieniła nazwę na Moire; więc może ją wzięłabym jako osobę drugą. Zdaję mi się, że dogadywałybyśmy się. Trzeci bloger to... (trudny wybór) Jess. Nie jestem pewna, ale byśmy się rozumiały, mamy podobne zainteresowania.
4. Wypisz z książek/opowiadań trzy fragmenty, które są Twoim zdaniem najśmieszniejsze.
Heh, tu jest taki problem, że trudno książce mnie rozśmieszyć. Serio, rzadko śmieję się na głos, kiedy czytam. Na pewno to nie będą fragmenty "Zemsty", bo choć to komedia to nie widzę nic śmiesznego w tejże książce, widocznie mam dziwny gust. ;) Hmmm, nie pamiętam za bardzo fragmentów, które mnie śmieszyły, ale postaram się coś znaleźć wśród cytatów, które zamieszczałam przy książkach.
Pierwszy fragment, na który się uśmiecham (nie wiem, czy zrozumiecie o co chodzi, ale prawdopodobnie nie)
„Magnus nie był pewien, czy chłopak ma na myśli poznanie Camille, czy skutki czaru przeciwbólowego, który on sam mu zaaplikował. A może po prostu bredził.
- I dlatego musimy iść – powiedział, ściskając znacząco jego ramię.
Will zamrugał.
- Dokąd?
- Nie martw się o to teraz, mój kochany.
Will wybałuszył oczy.
- Słucham? - Rozejrzał się, jakby podejrzewał, że mają widownię. - Ja.. gdzie mój płaszcz?
- Poplamiony krwią – odparł Magnus. - Archer go zabrał. - Przeniósł wzrok na Camille. - Will przez całą noc polował na demony. Taki dzielny.
Na twarzy Camille odmalowało się zdumienie wymieszane z irytacją.
- Jestem dzielny – zgodził się Will. Wyglądał na zadowolonego z siebie. Środki przeciwbólowe rozszerzyły mu źrenice, tak, że jego oczy wydawały się bardzo ciemne.
- Tak, jesteś – powiedział Magnus i go pocałował. Nie był to gorący pocałunek, ale Will gwałtownie machnął wolną ręką, jakby usiadła na niej osa. Magnusowi nie pozostawało nic innego, jak mieć nadzieję, że Camille weźmie to za namiętność. Kiedy odsunęli się od siebie, Will wyglądał na wstrząśniętego. Podobnie jak Camille.”
"Mechaniczny Książę" - Cassandra Clare
Drugi fragment:
" Drugi boks zajmowała para wilkołaków. Jedli surowe kawałki jagnięciny i kłócili się o to, kto wygrałby pojedynek. Dumbledore z książek o Harrym Potterze czy Magnus Bane.
- Zdecydowanie Dumbledore - powiedział pierwszy. - Zna potężne Mordercze Zaklęcie.
- Ale Dumbledore nie jest prawdziwy - zauważył jego towarzysz.
- Uważasz, że Magnus Bane istnieje naprawdę? - prychnął pierwszy likantrop."
"Miasto Popiołów" - Cassandra Clare
Trzeci fragment (dłuższy byłby śmieszniejszy, ale mam tylko ten):
1. Wyobraź sobie, że dostajesz pocztówkę z Kilmore Cove z prośbą o pomoc. Co robisz? Uznajesz to za zwykły żart, sprawę niewartą Twojej uwagi, czy wyruszasz do Wielkiej Brytanii w poszukiwaniu miasteczka, którego nie ma na żadnej mapie?
Uważałabym to za żart. W końcu... Przecież to miasto z książki, to niemożliwe, żeby istniało. Sądziłabym, że ktoś robi ze mnie okrutny żart. Po przeczytaniu pocztówki prawdopodobnie byłabym jednocześnie i podekscytowana, zdziwiona, i smutna, że to żart. Później dotarło by do mnie, że nikt z moich znajomych i rodziny nie zna serii o Ulyssesie Moore (jak to nazwisko się odmienia? xD), a jedyne dwie osoby, które czytały te książki nie byłyby wstanie zrobić takiego żartu. Ale moje wątpliwości nie miałyby końca, więc w końcu zostałabym w Polsce.
2. Kim byłabyś, gdybyś nie była sobą?
Uwielbiam takie pytania. xD Kim bym była... Psychologiczne pytanie. Chyba gdybym nie była sobą, byłabym nastolatką taką jak (niestety) większość nastolatek. Wbrew pozorom nudną i plastikową.
3. Wybierz trzech blogerów, z którymi wyruszyłabyś w podróż, którą śmiało można by było nazwać przygodą Twojego życia. Dlaczego wybrałaś właśnie tych?
Na pewno wzięłabym osobę, którą znam w realu, czyli BezglutenowąWerę [BLOG]. Miło jest przeżywać przygodę swego życia również z kimś, kogo znasz, wiesz co się po nim spodziewać. Następni dwaj blogerzy... Chwila ciszy. Długi kontakt mam z Natal2000, teraz zdaję mi się zmieniła nazwę na Moire; więc może ją wzięłabym jako osobę drugą. Zdaję mi się, że dogadywałybyśmy się. Trzeci bloger to... (trudny wybór) Jess. Nie jestem pewna, ale byśmy się rozumiały, mamy podobne zainteresowania.
4. Wypisz z książek/opowiadań trzy fragmenty, które są Twoim zdaniem najśmieszniejsze.
Heh, tu jest taki problem, że trudno książce mnie rozśmieszyć. Serio, rzadko śmieję się na głos, kiedy czytam. Na pewno to nie będą fragmenty "Zemsty", bo choć to komedia to nie widzę nic śmiesznego w tejże książce, widocznie mam dziwny gust. ;) Hmmm, nie pamiętam za bardzo fragmentów, które mnie śmieszyły, ale postaram się coś znaleźć wśród cytatów, które zamieszczałam przy książkach.
Pierwszy fragment, na który się uśmiecham (nie wiem, czy zrozumiecie o co chodzi, ale prawdopodobnie nie)
„Magnus nie był pewien, czy chłopak ma na myśli poznanie Camille, czy skutki czaru przeciwbólowego, który on sam mu zaaplikował. A może po prostu bredził.
- I dlatego musimy iść – powiedział, ściskając znacząco jego ramię.
Will zamrugał.
- Dokąd?
- Nie martw się o to teraz, mój kochany.
Will wybałuszył oczy.
- Słucham? - Rozejrzał się, jakby podejrzewał, że mają widownię. - Ja.. gdzie mój płaszcz?
- Poplamiony krwią – odparł Magnus. - Archer go zabrał. - Przeniósł wzrok na Camille. - Will przez całą noc polował na demony. Taki dzielny.
Na twarzy Camille odmalowało się zdumienie wymieszane z irytacją.
- Jestem dzielny – zgodził się Will. Wyglądał na zadowolonego z siebie. Środki przeciwbólowe rozszerzyły mu źrenice, tak, że jego oczy wydawały się bardzo ciemne.
- Tak, jesteś – powiedział Magnus i go pocałował. Nie był to gorący pocałunek, ale Will gwałtownie machnął wolną ręką, jakby usiadła na niej osa. Magnusowi nie pozostawało nic innego, jak mieć nadzieję, że Camille weźmie to za namiętność. Kiedy odsunęli się od siebie, Will wyglądał na wstrząśniętego. Podobnie jak Camille.”
"Mechaniczny Książę" - Cassandra Clare
Drugi fragment:
" Drugi boks zajmowała para wilkołaków. Jedli surowe kawałki jagnięciny i kłócili się o to, kto wygrałby pojedynek. Dumbledore z książek o Harrym Potterze czy Magnus Bane.
- Zdecydowanie Dumbledore - powiedział pierwszy. - Zna potężne Mordercze Zaklęcie.
- Ale Dumbledore nie jest prawdziwy - zauważył jego towarzysz.
- Uważasz, że Magnus Bane istnieje naprawdę? - prychnął pierwszy likantrop."
"Miasto Popiołów" - Cassandra Clare
Trzeci fragment (dłuższy byłby śmieszniejszy, ale mam tylko ten):
" - Zastanawiam się właśnie, czy go nie wylać z pracy - zakomunikował Manfred przez słuchawki.
- Daj spokój - odparł Net.
- Słucham? - Przewodnik odwrócił się i spojrzał na Neta. - Mam nie opowiadać?...
- On ma rozdwojenie osobowości - wyjaśniła Nika z kamienną twarzą. - Czasem rozmawia sam ze sobą.
Net spiorunował ją wzrokiem.
- Ach tak... - Przewodnik zrobił niepewną minę. "
"FNiN oraz Gang Niewidzialnych Ludzi" - Rafał Kosik
7. Którego bohatera literackiego najbardziej pragnęłabyś
udusić/utopić/poddusić/zastrzelić/ugotować w kociołku/zepchnąć do
Tartaru/rzucić lwom na pożarcie/wyrzucić z samolotu/zamknąć w szafie z
kolcami/podstawić pod różdżkę Lorda Voldemorta i krzyknąć "Czarny Panie, to Potter!" - jednym słowem zabić?
"FNiN oraz Gang Niewidzialnych Ludzi" - Rafał Kosik
5. Twoja ulubiona herbata to...
Jeśli chodzi o nazwę firmy to nie jestem wstanie napisać jej, ponieważ nie patrzę na takie rzeczy przy herbacie. Jeśli zaś chodzi o smak... Lubię malinową granulowaną i taką zwykłą w "skarpetce".
6. Przypuśćmy, że wytwórnia filmowa chce nakręcić film o Twoim życiu. Kogo widzisz w obsadzie aktorskiej?
Mało znam aktorów. :-/ I żadnego nie widzę w obsadzie. Pomyślmy... Lily nie, Julia nie, Tom nie, Anthony nie, Jamie nie, Lena nie, Jennifer nie, Jonathan nie, Daniel nie, Emma nie, nikt nie! XD Najlepiej, żeby wytwórnia szukała wśród zwykłych ludzi "z ulicy". ;)
7. Którego bohatera literackiego najbardziej pragnęłabyś
udusić/utopić/poddusić/zastrzelić/ugotować w kociołku/zepchnąć do
Tartaru/rzucić lwom na pożarcie/wyrzucić z samolotu/zamknąć w szafie z
kolcami/podstawić pod różdżkę Lorda Voldemorta i krzyknąć "Czarny Panie, to Potter!" - jednym słowem zabić?
Hahahahaha, najlepsza jest ta ostatnia wersja. :D Lordku Voldku daję ci... Cho Chang, Benedicta Lightwooda, Valentine'a Morgensterna, Sylviana Cassela, Cartera Westa, hrabiego Olafa, Lavender Brown, Maureen Brown i wielu innych bohaterów, których aktualnie zapomniałam. :D Ciesz się Lordzie Voldemorcie, jestem taka litościwa, dając tylko kilka osób. xD
8. Potrafisz wyobrazić sobie życie w stanie bezkształtnej masy?
Eeeeeem, coś takiego jak te gluty, co były kiedyś sprzedawane nad morzem i chłopcy się tym jarali? Nie, nie wyobrażam sobie. Moja wyobraźnia nie lubi bezkształtnych mas. xD
9. Jaka jest Twoja ulubiona... para literacka?
Jakkolwiek to brzmi na ten moment jest to Malec, czyli Magnus + Alec. I know nie typowy parring, no ale trudno. Reszta par jest mdląca i nudna. W przyszłości prawdopodobnie będzie to Aragorn i Arwena. :D Tak sądzę.
10. Siedzisz na sali egzaminacyjnej, dostajesz arkusz do rąk. Patrzysz -
wszystkie kartki puste. Prosisz egzaminatorów o nowy arkusz, jednak oni
mówią, że Twój arkusz jest przecież zadrukowany. Co robisz?
Jestem zła. Myślę, czy oni robią ze mnie głupka? Przyglądam się jeszcze raz arkuszowi, gdy nikt nie patrzy próbuję ustawić arkusz pod światło. Jeśli nic w ogóle nie widać to zaczynam bazgrać po kartkach.
11. Jaką postać przybrałby Twój patronus?
Patronus! Jak ja marzyłam o takim czymś! :D Mój patronus byłby jakimś ptakiem. Może niepozornym wróbelkiem? Ale wolałabym orła.
A teraz nomination i pytania! Nominuję większość osób, które obserwuję, czyli:
Pytania
1. Co sądzisz o akcji na Facebooku "tęczowe profilówki"?
2. Czy chciałabyś nauczyć się łaciny?
3. Uważasz, że lepiej iść za głosem serca i studiować to, co cię interesuje, czy lepiej iść na kierunek, który cię w ogóle nie interesuje, ale zapewnia przyszłość?
4. Jakie minusy posiada książka, którą uważasz za najlepszą?
5. Jaki film poleciłabyś swoim czytelnikom i dlaczego?
6. Masz ulubionego aktora lub aktorkę?
6. Masz ulubionego aktora lub aktorkę?
7. Co sądzisz o aktorach (tych starszych, lepszych), którzy grają w reklamach?
8. Zamieszkałabyś z jakimś blogerem przez tydzień, wiedząc, że znacie siebie tylko ze swoich postów i krótkich komentarzy? To spotkanie może być jedyną okazją do poznania siebie w realnym świecie.
9. Oglądasz horrory? Jeśli tak, to czy w najgorszych sytuacjach (np. jesteś sama z koleżanką w lesie) przypominają ci się sceny z tych filmów?
10. Który rodzaj wampirów jest ci bliższy? Edward czy Dracula?
11. Wchodzisz czasem na czat 6obcy? Miałaś tam kiedyś śmieszną rozmowę, sytuację?
Zapraszam tutaj: http://my-opinion-of-books.blogspot.com/2015/07/lesni-przyjaciele.html
Zapraszam tutaj: http://my-opinion-of-books.blogspot.com/2015/07/lesni-przyjaciele.html
czwartek, 2 lipca 2015
Bücher LBA
Następna zabawa w nominacje. :D Ogólnie to się nazywa Liebster Blog Award, ale cicho! xD Pamiętacie wcześniejsze LBA? Moje pytania?[KLIK] Pisząc je zainspirowałam się książkami. Nominowałam do nich każdego, kto ma ochotę. Wyzwanie na bloga podjęła Kylie Raven[BLOG], która wysłała książkowe pytania dalej w świat. W nominowanych osobach znalazłam się i ja, dlatego dziś właśnie odpowiedzi na książkowe pytania Kylie Raven. Ale pokręcony wstęp! xD Ale najpierw napiszę jakimi książkami się inspirowałam przy tworzeniu pytań. Tak dla jasności. ;)
1. (oczywiście) Władca Pierścieni
2. Ania z Zielonego Wzgórza
3. "inny nie znaczy lepszy" bodajże pochodzi z pierwszej części Zwiadowców
4. Miasto Kości
5. Harry Potter
6. Luźna inspiracja Ja, diablicą
7. -,,- (to ma być znak powtórzenia) Nocna Szkoła/Wybrani
8. Kubuś Puchatek ;p
9. Atramentowe serce
10. Krzyżacy
11. Druga Szansa
Oki, to teraz przejdźmy do bardzo trudnych pytań... :D
1. Ktoś z
bliskich Ci osób jest śmiertelnie chory/a, a Ty dostajesz propozycję otrzymania
remedium, pod warunkiem wygrania pewnego trudnego wyścigu. Czy
podjęłabyś/podjąłbyś próbę, wiedząc, że może kosztować Cię to życie?
Pewnie to wstyd,
jednak nie wzięłabym udziału w tym wyścigu, ponieważ mój strach by mnie
sparaliżował. Tak, bardzo mocno bym się bała tego, co mnie spotka. Niestety nie
jestem jakąś Katniss Everdeen... Chociaż... Jeżeli naprawdę byłabym zżyta z tą
osobą i bym wiedziała, że nie ma innego wyboru to prawdopodobnie ten strach
napędziłby mnie do działania. I bym wtedy startowała w trudnym wyścigu, nawet
za cenę życia. Kurcze... To takie trudne... Analizując jednakże projekt
gimnazjalny i moje świadectwo to tak, wzięłaby udział w tym wyścigu. Choć i tak
wiedziałabym w głębi serca, że nie mam szans.
2. Ty i Twój brat jesteście ostatnimi
potomkami pewnej dynastii. Pewnego dnia dowiadujesz się, że Twój brat jest
śmiertelnie chory na trąd. Jak postąpiłabyś wobec niego, wiedząc, że jest to
choroba bardzo zaraźliwa i nieuleczalna?
Nieuleczalna?
Kurcze, to komplikuje trochę sprawę. No dobrze, ale trzeba myśleć o wszystkim.
Po pierwsze napisałabym to brata długi list w którym wyjaśniłabym mu całą
skomplikowaną i niefajną sytuację, dlaczego musi on siedzieć w pokoju i że
martwię się o niego. Przydzieliłabym mu kilku ludzi (smutne, ale brat
ważniejszy), którzy opiekowali by się nimi, robili wszystko, żeby jak
najbardziej
czuł się jak człowiek. Może nawet gdyby można było rozmawialibyśmy przez
drzwi... Rozmowy przez drzwi...
3. Twoja matka przez całe dzieciństwo
trzymała Cię w domu, w ukryciu, nie pozwalając bawić się z innymi dziećmi. Po
jej śmierci dowiadujesz się, że miała paranormalne zdolności, które przekazała Tobie.
Co o niej myślisz?
Na początku
byłabym na nią zła. Zadawałabym sobie pytanie, dlaczego nie powiedziała mi tego
wcześniej? Po wybuchu gniewu, pewnie zaczęłabym analizować swoje zdolności.
Szukałabym odpowiedzi na swoje pytanie. Do póki nie uzyskałabym odpowiedzi,
uważałabym ją za oszustkę, kłamczynie.
4. Zakochujesz się ze wzajemnością w
jakimś chłopaku w wyniku zbiegu okoliczności jednak okazuje się, że to Twój
nieznany brat. Co robisz?
Skoro był
nieznany, to niech pozostanie nieznanym bratem. Tyle lat się nie znaliśmy, nie
mieliśmy o sobie pojęcia, więc dlaczego teraz miałoby się coś zmienić? Nagle z
miłosnych więzi, miałyby się pojawić braterskie/siostrzane? Byłoby mi z tym
trudno, ale spróbowałabym żyć dalej z tym chłopakiem, jako chłopakiem, a nie
bratem. To by było dziwne, ale przecież uczuć nagle się nie skreśli.
5. Wyobraź sobie, że mieszkasz w
miasteczku, zdominowanym przez mafię. Twój chłopak naraża się jej członkom i z
powodu ostrożności rodziny musisz wyjechać. Czy będziesz kontaktować się ze
swoją sympatią? Jeśli tak, to w jaki sposób?
Oczywiście, że
będę się z nim kontaktować! Przecież to nie on jest zły... Jednak nie będę
robiła tego zbyt często i na pewno nie telefonicznie, to na bank odpada. Listy
w pewnym sensie też, bo mogą zostać przejęte i w ogóle, skoro naprawdę
przechwytywano listy i je czytano to w abstrakcyjnej sytuacji też tak może być.
Pozostaje chyba tylko opcja w cztery oczy. Więc spotykalibyśmy się co roku w
różnych miejscach, rozmowa nie trwałaby dłużej niż godzinę. Wynajęłabym jakiś
ludzi (policję np.), którzy sprowadzaliby go w to miejsce, odwozili i dbali o
nasze bezpieczeństwo w czasie spotkań. Policja z poza miasta, oczywiście.
6. Jesteś Napoleonem Bonaparte i po
bitwie pod Lipskiem zostałaś zesłana na wyspę Elbę. Czy odpuścisz sobie,
próbując nie słyszeć złych słów na swój temat, czy postanawiasz wrócić, by
zemścić się na swoich wrogach?
Zaczynają się
historyczne pytania. xD Wróciłabym, skoro jestem Napoleonem Bonaparte to co mi
tam po złych słowach na mój temat! Jestem kimś, a tamci nikim. :p Wróciłabym i
zemściłabym się na swoich wrogach, i pokazałabym kto tutaj rządzi.
Gimnazjaliści nie nabijaliby się wtedy z głupich karykatur małego Napoleona.
:D
7. Wyobraź sobie, że jesteś Arwen i
musisz wybrać między krótkim, ludzkim życiem z ukochanym i nieśmiertelnością
bez niego (uwaga: wybierając pierwszą opcję, zgadzasz się, by nigdy nie
zobaczyć rodziny). Uzasadnij swój wybór.
Nieśmiertelność
jest zła i na szczęście są pisarze, którzy to udowadniają. To wszystko zależy
od dwóch czynników, ale zakładając, że ukochany kocha naprawdę. W sensie, że
nie zostawi mnie dla innej to... O mamuniu, nie zobaczyć więcej rodziny... Co
za nieśmiertelni są okrutni. No trudno, może się zdarzyć, że już przez całe życie
nie spotkam drugiej takiej osoby, którą będę kochać. Wybrałabym śmiertelność, z
rodziną byłam tyle lat. Czas teraz na mnie i na moje uczucia. Time to shine.
Momentami tęskniłabym za rodziną, ale myślę, że ukochany by mi pomógł.
8. Mieszkasz w Warszawie i jest II Wojna
Światowa, a ktoś proponuje Ci wstąpienie do Armii Krajowej. Czy
decydujesz się na to, mając świadomość, że w razie złapania, czeka się
więzienie na Pawiaku, pokój przesłuchań w siedzibie Gestapo oraz – być może –
śmierć w akcji. Jaka jest Twoja decyzja?
Jestem świadoma
swojej słabości i rezygnuje ze wstąpienia do AK. Dlaczego? Nie jestem silna i
dzielna, w słabości nieświadomie mogłabym kogoś wydać, zniszczyć akcje. Nie
zrobiłabym tego specjalnie, ale chyba każdy wie, co się działo na Pawiaku lub w
siedzibie Gestapo. Lepiej od razu odmówić powiedzieć "nie" i
dlaczego, niż później mieć na sumieniu ludzi. Co nie znaczy, że bym nie chciała
jakoś działać.
9. Rodzice chcą Cię wydać za księcia mającego bardzo złą
opinię, mającego zostać w przyszłości władcą jednego z największych państw
świata. Czy zgadasz się na ich wybór? Odpowiedź uzasadnij.
Nie zgadzam się.
Co z tego, że zostanie w przyszłości władcą jednego z największych państw
świata. Niech sobie zostanie nim, ale niech ma inną żonę. Gdyby jeszcze był
normalny... To może bym przemyślała raz jeszcze tą decyzję, ale skoro ma złą
opinię, to nie warto ryzykować. Jasne, bycie na dworze królewskim to marzenie
prawie każdej z dziewczyn, ale nie moje. Wolę życie szarego człowieka. Na
dworach królewskich więcej patologii i zła, niż w normalnym, codziennym życiu.
Jeszcze ktoś by mnie otruł. :p
10. Kiedy Twój mąż wraca z wyprawy wojennej oświadcza
Ci, że spotkał osoby, które przepowiedziały mu piękną przyszłość – zostanie
królem, a Ty królową. Król, którego jesteście poddanymi, żyje jeszcze i ma się
bardzo dobrze. Czy popychasz męża do zbrodni, widząc, jak bardzo pragnie
władzy, czy radzisz mu czekać?
Radzę mu czekać,
bo i tak król prędzej, czy później umrze. Wiedząc, że jest królem,
obstawiałabym opcje - prędzej. Lepiej samemu się nie przyczyniać do śmierci
władcy, tym bardziej, jeśli to miałaby być pierwsza zbrodnia. Coś nie wyjdzie i
co? Nici z panowania nad królestwem. Zresztą po takiej zbrodni, to tylko
sumienie gryzie i taka radość z zostania królem i królową.
11. Żyjesz w tunelach metra, który od
kilkudziesięciu lat jest jedyną ostoją ludzkości – świat uległ zagładzie w
wyniku wojny atomowej, na powierzchni jest zbyt niebezpiecznie; żyją tam tylko
mutanty. Pewnego razu niezwykle ważną rzeczą jest dotarcie na drugi koniec
metra, by przekazać bardzo ważną wiadomość, od której zależą losy ludzkości tam
ukrytej. Czy odważysz się na wyprawę, wiedząc, że po drodze spotkasz
komunistów, nazistów, mutanty i wiele innych zagrożeń, o których nie masz
pojęcia?
![]() |
| Mała przeróbka |
To całkiem inna
bajka, niż z pytaniem dotyczącym wyścigu. Są jeszcze inni ludzie, prawda? Bo ja
się bym nie odważyła, głównie przez te mutanty, bo co to kurcze może być?
Jakieś potwory? Ludzie zmutowani, coś podobnego jak w tegorocznym "Parku
Jurajskim"? Tam był dinozaur, a nie człowiek. Nie ważne, w każdym razie
nie. Cud, że żyje w tych kanałach. xD Strach i jeszcze raz strach przed
pójściem w nieznane. No chyba, że z kimś, to wtedy całkiem inna historia...
Zastanawiałam
się i... Nie zadam następnych pytań, bo... Ostatnio wymyślałam, a poza tym to
niewiele osób na nie odpowiada. xD Taaak, a w ogóle to Aragorn, Legolas, Gimli
i Gandalf Biały na mnie czekają. ;)
środa, 24 czerwca 2015
Scooby Doo TAG
Ten post miał być inny... Ale nie chcę mi się pisać na temat planów na przyszłość. Może jutro... Nie wiem. Mam lenia. xD
Następny tag, ale ten bardziej czytelniczy. Nie chodzi w nim, żeby odpowiadać na pytania, nawet nie trzeba ich wymyślać, pisać o różnych blogach też nie trzeba. To o co w nim chodzi? Trzeba przypasować postać literacką do każdego bohatera z kreskówki "Scooby Doo". Jeśli chodzi o samą bajkę to z nią było różnie. Na początku nie chciałam jej oglądać, ale potem... Tak, oglądałam. Bo czegóż by się bać? Przecież nie było tam prawdziwych potworów... :p Płytkie i dziecinne, nie? Ile można oglądać bajkę, której wiadome jest zakończenie? Nie przepadam z podobnymi sobie książkami. Ech, dzieciństwo. ;)
1. Scooby Doo - bohater o wielkim sercu
I tu się zacięłam. Okej, pierwsza do głowy przyszła mi Molly Weasley (możliwe, że źle napisałam nazwisko) z serii o Harrym Potterze. Trzeba mieć wielkie serce, żeby wychować taką gromadkę dzieci oraz wychować ich na ludzi. Bohaterka jest nie tylko kochającą mamą, ale również...
wojowniczką, że się tak wyrażę. Jeśli ktoś śmie skrzywdzić kogokolwiek z rodziny Weasley, niech się trzyma na baczności. Molly była cudowną kobietą, ale nie musiała traktować Harry'ego jak syna. Nikt nie miałby nic do niej. Przecież nie każda matka traktuje przyjaciela syna, jak swojego własnego członka rodziny, nawet, jeśliby był sierotą. A jednak była Molly Weasley, która w pewnym sensie jakoś zapełniła pustkę Harry'ego po matce. Dała mu jakąś namiastkę matki.
2. Velma - bohater, którego umiejętności chłodnej logiki uratowała komuś życie
Może zamiast nazwy "Scooby Doo" dam "Harry Potter"? xD Nie, no na pewno się znajdzie jakiś inny bohater. Trzeba pomyśleć... Dobra, znalazłam kogoś. Robercik Langdon, znaczy się Robert Langdon z książek Dana Browna. Sam w sobie jakimś mega geniuszem nie jest, potrzebuje czasem pomocy w postaci pięknych kobiet, ale można uznać, że dzięki niemu uratowano życie. W końcu, gdyby nie odnalazł tej antymaterii to by było większe bum, zostawmy wątek księdza. Ogólnie zdaję mi się, że w każdej części Langdon kogoś ratuje. Jak widać nic tylko być znawcą symboli i religii. :D
3. Fred - bohater, który nie jest znany wyłącznie ze swojej urody.
O dwóch Herondale'ach mogłabym tutaj napisać, ale wybiorę tylko jednego. Kogo? Chwila ciszy.
William Herondale! Brat Cecily Herondale, pochodzący z Walii Nocny Łowca z trylogii "Diabelskie Maszyny" Cassandry Clare. Na jego widok kobiety mdlały, każda chciała go mieć. Zresztą nie tylko postacie fikcyjne, czytelniczki też ślepo patrzą na tego bohatera. Może i jest przystojny, ale na szczęście za urodą, nie idzie głupota. Dobrze, Will przez trzy książki różnie się zachowywał, nie każde jego zachowanie można nazwać mądrym, ale trzeba przyznać, że jeśli chodzi o walkę to nie miał sobie równych w XIX wieku. W ogóle chłopak był inteligentny, tylko skrywał tajemnicę przez którą niestety zraził do siebie ludzi.
4. Kudłaty - bohater żyjący w cieniu swoich przyjaciół
Piszecie tu o Ronie Weasley'u... A wam na to powiem - Neville Longbootom (przepraszam ponownie, jeśli źle jest napisane nazwisko). Kto jak kto, ale chłopaka naprawdę rzadko doceniano.
Jego chwila nadeszła dopiero w ostatniej części serii. Wtedy wszyscy zobaczyli kim jest ten dzielny Gryfon! :D Również w miarę upływu lat inaczej patrzę na scenę z "Harry Potter i kamień filozoficzny", kiedy Neville nie chce, żeby przyjaciele coś tam zrobili. Kurcze... Nie pamiętam dokładnie tego. To było w nocy, chłopak siedział w salonie Gryfonów i zdaję mi się, że Hermiona go zaczarowała. Albo może pomyliło mi się z filmem. Chyba muszę przeczytać od nowa HP.
5. Daphne - bohater o którym zmieniłeś zdanie
Zapomniałam imienia! Trzeba zmienić bohaterkę. Rosa Hubermann, która przypomina również postać, której zapomniałam imienia. Przybrana matka Ani Shirley, jak się nazywała? Wracając do Rosy. Na początku myślałam, że kobieta jest oschłą, niekochającą kobietą. Że ma kamienne serce. Na szczęście w trakcie fabuły autor ukazał jaka jest ona naprawdę. Mogłam sobie wytłumaczyć jej zachowanie. Uważam, że była taka przez czasy w których żyła. Druga wojna
światowa była czymś okropnym, a najbardziej dała się we znaki zwykłym ludziom. Albo może po prostu nie umiała okazywać uczuć, choć w to wątpię. Wojna i ludzie (przecież pełno było podsłuchiwaczy) kazało jej zamknąć w sobie okazywanie miłości. Mówią przecież, że miłość to słabość.
6. Scrappy Doo - bohater znany ze swojej odwagi
Prawdziwymi bohaterami literackimi znanymi ze swojej odwagi byli tak naprawdę mieszkańcy dystryktów z IŚ. Przepraszam, ale trochę nagnę odpowiedź i właśnie napiszę - zbiorowy bohater. Ci ludzie zasługują na jakąś uwagę. Poniekąd byli odważniejsi od Katniss, nie miejcie tego za złe. Ona też była bardzo odważna, ale chcę napisać o zwykłych, szarych ludziach. Oni całkowicie mieli wszystko do stracenia, włącznie z życiem. To nie była gra, to było realistyczne życie. Mogli patrzeć na to, co się dzieje, tak jak przez kilkanaście lat, a jednak ruszyli się pomóc sobie i Katniss. Racja, potrzebowali bodźca, ale tak często bywa. Chcemy coś, ale potrzebujemy tego jednego, który udowodni, że to czego pragniemy ma sens.
7. Scooby Chrupki - przysmak, bez którego nie jesteś w stanie czytać
I tu pojawia się Nic. Nie jem przy książce. Jeśli chcę coś przekąsić to odkładam książkę. Jeżeli książka jest tak ciekawa, że nie da się jej zamknąć to... Jedzenie może poczekać. ;) Jakoś nie jestem nauczona jeść przy książkach.
Nominuję Kylie Raven
Następny tag, ale ten bardziej czytelniczy. Nie chodzi w nim, żeby odpowiadać na pytania, nawet nie trzeba ich wymyślać, pisać o różnych blogach też nie trzeba. To o co w nim chodzi? Trzeba przypasować postać literacką do każdego bohatera z kreskówki "Scooby Doo". Jeśli chodzi o samą bajkę to z nią było różnie. Na początku nie chciałam jej oglądać, ale potem... Tak, oglądałam. Bo czegóż by się bać? Przecież nie było tam prawdziwych potworów... :p Płytkie i dziecinne, nie? Ile można oglądać bajkę, której wiadome jest zakończenie? Nie przepadam z podobnymi sobie książkami. Ech, dzieciństwo. ;)
1. Scooby Doo - bohater o wielkim sercu
wojowniczką, że się tak wyrażę. Jeśli ktoś śmie skrzywdzić kogokolwiek z rodziny Weasley, niech się trzyma na baczności. Molly była cudowną kobietą, ale nie musiała traktować Harry'ego jak syna. Nikt nie miałby nic do niej. Przecież nie każda matka traktuje przyjaciela syna, jak swojego własnego członka rodziny, nawet, jeśliby był sierotą. A jednak była Molly Weasley, która w pewnym sensie jakoś zapełniła pustkę Harry'ego po matce. Dała mu jakąś namiastkę matki.
2. Velma - bohater, którego umiejętności chłodnej logiki uratowała komuś życie
![]() |
| W tej roli oczywiście Tom Hanks. 2006 rok xD |
3. Fred - bohater, który nie jest znany wyłącznie ze swojej urody.
O dwóch Herondale'ach mogłabym tutaj napisać, ale wybiorę tylko jednego. Kogo? Chwila ciszy.
William Herondale! Brat Cecily Herondale, pochodzący z Walii Nocny Łowca z trylogii "Diabelskie Maszyny" Cassandry Clare. Na jego widok kobiety mdlały, każda chciała go mieć. Zresztą nie tylko postacie fikcyjne, czytelniczki też ślepo patrzą na tego bohatera. Może i jest przystojny, ale na szczęście za urodą, nie idzie głupota. Dobrze, Will przez trzy książki różnie się zachowywał, nie każde jego zachowanie można nazwać mądrym, ale trzeba przyznać, że jeśli chodzi o walkę to nie miał sobie równych w XIX wieku. W ogóle chłopak był inteligentny, tylko skrywał tajemnicę przez którą niestety zraził do siebie ludzi.4. Kudłaty - bohater żyjący w cieniu swoich przyjaciół
Piszecie tu o Ronie Weasley'u... A wam na to powiem - Neville Longbootom (przepraszam ponownie, jeśli źle jest napisane nazwisko). Kto jak kto, ale chłopaka naprawdę rzadko doceniano. Jego chwila nadeszła dopiero w ostatniej części serii. Wtedy wszyscy zobaczyli kim jest ten dzielny Gryfon! :D Również w miarę upływu lat inaczej patrzę na scenę z "Harry Potter i kamień filozoficzny", kiedy Neville nie chce, żeby przyjaciele coś tam zrobili. Kurcze... Nie pamiętam dokładnie tego. To było w nocy, chłopak siedział w salonie Gryfonów i zdaję mi się, że Hermiona go zaczarowała. Albo może pomyliło mi się z filmem. Chyba muszę przeczytać od nowa HP.
5. Daphne - bohater o którym zmieniłeś zdanie
Zapomniałam imienia! Trzeba zmienić bohaterkę. Rosa Hubermann, która przypomina również postać, której zapomniałam imienia. Przybrana matka Ani Shirley, jak się nazywała? Wracając do Rosy. Na początku myślałam, że kobieta jest oschłą, niekochającą kobietą. Że ma kamienne serce. Na szczęście w trakcie fabuły autor ukazał jaka jest ona naprawdę. Mogłam sobie wytłumaczyć jej zachowanie. Uważam, że była taka przez czasy w których żyła. Druga wojna światowa była czymś okropnym, a najbardziej dała się we znaki zwykłym ludziom. Albo może po prostu nie umiała okazywać uczuć, choć w to wątpię. Wojna i ludzie (przecież pełno było podsłuchiwaczy) kazało jej zamknąć w sobie okazywanie miłości. Mówią przecież, że miłość to słabość.
6. Scrappy Doo - bohater znany ze swojej odwagi
Prawdziwymi bohaterami literackimi znanymi ze swojej odwagi byli tak naprawdę mieszkańcy dystryktów z IŚ. Przepraszam, ale trochę nagnę odpowiedź i właśnie napiszę - zbiorowy bohater. Ci ludzie zasługują na jakąś uwagę. Poniekąd byli odważniejsi od Katniss, nie miejcie tego za złe. Ona też była bardzo odważna, ale chcę napisać o zwykłych, szarych ludziach. Oni całkowicie mieli wszystko do stracenia, włącznie z życiem. To nie była gra, to było realistyczne życie. Mogli patrzeć na to, co się dzieje, tak jak przez kilkanaście lat, a jednak ruszyli się pomóc sobie i Katniss. Racja, potrzebowali bodźca, ale tak często bywa. Chcemy coś, ale potrzebujemy tego jednego, który udowodni, że to czego pragniemy ma sens.
7. Scooby Chrupki - przysmak, bez którego nie jesteś w stanie czytać
I tu pojawia się Nic. Nie jem przy książce. Jeśli chcę coś przekąsić to odkładam książkę. Jeżeli książka jest tak ciekawa, że nie da się jej zamknąć to... Jedzenie może poczekać. ;) Jakoś nie jestem nauczona jeść przy książkach.
Nominuję Kylie Raven
piątek, 19 czerwca 2015
Dzień Wyników z Egzaminu oraz tag
Dzisiaj jest dzień nietypowy, bo... przyszły wyniki egzaminów gimnazjalnych! Aaaaaaaaaa! Niestety nie jestem z siebie dumna za bardzo. Mogło mi pójść lepiej, zwłaszcza z j. polskiego. Ale bądźmy optymistami: w porównaniu z próbnym - poprawiłam się (oprócz polskiego :p ). Pisałam, że nie chcę tworzyć osobnego postu na wyniki i... tu akurat trafia się post Tutti, która wzięła w takim tagu, że trzeba wziąć kilka blogów, które się czyta i je opisać, zachęcić innych do ich przeczytania. Ci blogerzy, których blogi się tu pojawią będą musieli później u siebie coś takiego zrobić. Mało czytam blogów. Więc trudności z wybieraniem nie będę miała większych. Przepraszam z góry tych o których zapomniałam. Ale to może być przez to, że przez bardzo długi czas nie pojawiali się w blogowym świecie. Jeśli ktoś nie będzie chciał robić tego tagu, to się nie narzucam. A więc przejdźmy do blogów...
Only experiences
Jest to właśnie blog Tutti, ale nic nie poradzę - mało blogów. xD Według mnie Tutti dodaje bardzo ciekawe posty. Ostatnio zamieszcza swoje zdjęcia oraz wiersze, które jak dobrze pamiętam pisze od niedawna. Jeśli chodzi o wiersze to jestem pełna podziwu. Posty zamieszczane na blogu są luźne, takie... hm, codzienne. Nie ma jakiegoś naciągania, piszę to, co jej akurat do głowy przyjdzie. Co nie oznacza, że są to bzdury. ;)
Taki zwyczajny blog
No widzisz Polu? Aż dwie nominacje Ci się trafiły. ;) Pol@ również pisze swojskie (jakkolwiek to brzmi), oryginalne posty. Na blogu zamieszcza posty z życia codziennego, a ostatnio opowiadania na konkurs (to o gargulcu jest super!) i recenzję książek oraz filmów.
Zakurzone Stronice
Jeden z dwóch blogów recenzenckich, które czytam. Ten częściej czytam, staram się komentować każdy post. Kylie Raven pisze bardzo interesujące recenzję. Rzadko spotykam się z recenzjami książek, które czytałam. Dzięki jej recenzją dowiedziałam się (i zachęciła mnie) o książkach, których nigdy bym nie spotkała lub myliłam się, co do ich tematyki. Kylie Raven bardzo przykłada się do postów, stara się skrupulatnie wszystko zrecenzować w książkach. Nawet okładkę! Na blogu nie ma zastojów (jak na moim recenzenckim xD), mniej więcej co tydzień można znaleźć ciekawą recenzję.
BlogJess
Ostatni z miłych, codziennych blogów, które czytam (bo reszta albo zmieniła adres bloga, albo zapomniała o nim). Na blogu Jess można znaleźć to samo co na blogach Tutti i Poli. Ale każda z nich ma inny styl pisania, więc blogi nie są podobne. Jess niestety rzadko dodaje posty, ale myślę, że to jest wina szkoły, a nie jej. (Wszystko jest przez szkołę! XD) Bardzo lubię jej opowiadanie "Elf", ciekawe było też opowiadanie z Legolasem ("Władca Pierścieni") i z Jacem ("Dary Anioła"). Ogólnie ciekawie pisze. ;)
Przepraszam Cię Polu, że o Twoim blogu tak mało jest napisane. :-/
Moje wyniki w procentach. Od najwyższego: j. angielski (p. podstawowy) 98%, historia i WOS 91%, j. angielski (p. rozszerzony) 85%, j. polski 78%, matematyka 62%, przyroda 61%. Spodziewałam się podobnego wyniku z przyrody, choć bałam się, że będzie mniejszy. ;)
Zapraszam na fanpage mojego drugiego bloga: https://www.facebook.com/pages/Books-are-the-window-to-world/106569196349343?ref=hl
oraz zapraszam na poprzedni post. ;)
Only experiences
Jest to właśnie blog Tutti, ale nic nie poradzę - mało blogów. xD Według mnie Tutti dodaje bardzo ciekawe posty. Ostatnio zamieszcza swoje zdjęcia oraz wiersze, które jak dobrze pamiętam pisze od niedawna. Jeśli chodzi o wiersze to jestem pełna podziwu. Posty zamieszczane na blogu są luźne, takie... hm, codzienne. Nie ma jakiegoś naciągania, piszę to, co jej akurat do głowy przyjdzie. Co nie oznacza, że są to bzdury. ;)
Taki zwyczajny blog
No widzisz Polu? Aż dwie nominacje Ci się trafiły. ;) Pol@ również pisze swojskie (jakkolwiek to brzmi), oryginalne posty. Na blogu zamieszcza posty z życia codziennego, a ostatnio opowiadania na konkurs (to o gargulcu jest super!) i recenzję książek oraz filmów.
Zakurzone Stronice
Jeden z dwóch blogów recenzenckich, które czytam. Ten częściej czytam, staram się komentować każdy post. Kylie Raven pisze bardzo interesujące recenzję. Rzadko spotykam się z recenzjami książek, które czytałam. Dzięki jej recenzją dowiedziałam się (i zachęciła mnie) o książkach, których nigdy bym nie spotkała lub myliłam się, co do ich tematyki. Kylie Raven bardzo przykłada się do postów, stara się skrupulatnie wszystko zrecenzować w książkach. Nawet okładkę! Na blogu nie ma zastojów (jak na moim recenzenckim xD), mniej więcej co tydzień można znaleźć ciekawą recenzję.
BlogJess
Ostatni z miłych, codziennych blogów, które czytam (bo reszta albo zmieniła adres bloga, albo zapomniała o nim). Na blogu Jess można znaleźć to samo co na blogach Tutti i Poli. Ale każda z nich ma inny styl pisania, więc blogi nie są podobne. Jess niestety rzadko dodaje posty, ale myślę, że to jest wina szkoły, a nie jej. (Wszystko jest przez szkołę! XD) Bardzo lubię jej opowiadanie "Elf", ciekawe było też opowiadanie z Legolasem ("Władca Pierścieni") i z Jacem ("Dary Anioła"). Ogólnie ciekawie pisze. ;)Przepraszam Cię Polu, że o Twoim blogu tak mało jest napisane. :-/
Moje wyniki w procentach. Od najwyższego: j. angielski (p. podstawowy) 98%, historia i WOS 91%, j. angielski (p. rozszerzony) 85%, j. polski 78%, matematyka 62%, przyroda 61%. Spodziewałam się podobnego wyniku z przyrody, choć bałam się, że będzie mniejszy. ;)
Zapraszam na fanpage mojego drugiego bloga: https://www.facebook.com/pages/Books-are-the-window-to-world/106569196349343?ref=hl
oraz zapraszam na poprzedni post. ;)
poniedziałek, 8 czerwca 2015
Liebster Blog Award
LBA krąży w blogowym świecie jak koło, które nie może się rozerwać. ;p Było, jest i będzie, i koniec, i kropka. Ogólnie rzecz biorąc to nie zostałam nominowana (buhahahahaha). Pola z bloga Taki zwyczajny blog (<--- link w nazwie) napisała po prostu, że kto chce ten może odpowiedzieć na pytania. Hm, mi się akurat zachciało, ponieważ chcę już koniec szkoły. xd Logicznego sensu może to nie ma, no ale du hast Pech (cicho, jeśli tam jest błąd :p).
Dziwnie brzmi "sam" Śmierć. Wolę żeńską wersję, ale nie będę dyskutować na ten temat. W "Złodziejce książek" też przecież jest wersja męska. ;) A tak na poważnie to większość ludzi prowadzi nudne życie, bez żadnych możliwość, więc czy to aż takie straszne? Trzeba by być większym desperatem, żeby współpracować ze Śmiercią. Założę się, że sam Śmierć nie cieszyłby się swoim zajęciem.
5. Czy masz jakiś przedmiot, który przynosi Ci szczęście, taki amulet? Co to za przedmiot?
Nie wierzę w takie rzeczy. Umiesz coś, albo nie. To nie kwestia szczęścia. Chociaż... Hm, w jakimś stopniu trzeba mieć szczęście przy sprawdzianach, kartkówkach, odpowiedziach lub egzaminach. Mam na myśli to, że uczyłeś się, umiesz, no, ale... Akurat tej jednej rzeczy nie umiesz lub paru rzeczy. Wtedy masz nadzieję, że tego nie będzie. ;) Ale, nie, nie mam żadnych "amuletów".
6. Jaką książkę lubiłeś najbardziej w dzieciństwie? Dlaczego akurat ją?
Jeśli chodzi o taką "prawdziwą" książkę to w dzieciństwie lubiłam serię "Franklin". Sama nie wiem dlaczego. Może dlatego, że każda książeczka czegoś uczyła? Na pozór seria o gadających zwierzakach, ale fabułę mogło się normalnie przełożyć na prawdziwe życie. Oprócz tej serii uwielbiałam również komiksy Witch. Pamięta ktoś piątkę przyjaciółek? Will, Irma, Taranee, Cornelia, Hay Lin. Hahahahaha! W komiksach lubiłam po prostu ich przygody i ogólnie cała fabułę, lubiłam Elyon, Cedrica i Fobosa (nie, mój nick nie pochodzi od niego)... xD Gdy byłam trochę starsza była oczywiście seria, która nauczyła mnie wartości, czyli "Harry Potter". :D
7. Czy gdybyś miał/miała taką możliwość, zmienił(a)byś cokolwiek w swoim życiu, (np.:naprawił(a)byś jakieś błędy z przeszłości)? Dlaczego tak/nie?
Podobne pytanie było, kiedyś na asku. Może i chciałabym coś niecoś zmienić, jednak w każdym razie, gdybym miała taką możliwość nie zrobiłabym tego. Gdybym zmieniła troszkę przeszłość, miało by to swoje odbicie w teraźniejszości i przyszłości. Nie wiedziałabym, jakie byłyby tego skutki, dlatego lepiej zostawić to co było.
8. Spotykasz się ze swoim ulubionym artystą (może to być muzyk, malarz, pisarz, aktor, reżyser...). Spotkanie jest bardzo krótkie i możesz zadać mu tylko jedno pytanie.O co pytasz?
Hahahahaha! Pytanie, czy bym coś wydusiła z siebie? Pewnie strach by mnie sparaliżował, myślałabym, że i tak artysta ma mnie gdzieś, ale co bym go zapytała... Jeśli byłaby to pisarka (eh, nie mam ulubionych pisarzy ;p) to spytałabym się jej, co ma do powiedzenia młodym osobą, które chcą zostać pisarzami, chcą wydać książkę (nie bądźmy aż takimi optymistami pisząc "książki"). Albo... Nie wiem, jak to napisać. Albo nie, co innego. Spytałabym się, czy jeśli będzie miała kiedyś czas, czy będę mogła wysłać jej jakieś swoje opowiadanie, żeby mogła przeczytać, i żeby mogła mi napisać, co o tym sądzi. Jeżeli chodzi o aktora to nie mam absolutnie pomysłu. Chodziłoby mi może po głowie spytać o... to takie egoistyczne... o swoją grę aktorską (zagrałabym coś), ale Boże to takie głupie. Chciałam kiedyś iść do szkoły teatralnej, ale to beznadzieja, bo nie mam szans. W ogóle te pytanie to jakaś iluzja, bo tak naprawdę to bym się wstydziła cokolwiek powiedzieć!
9. Otwierasz własny biznes. Co to będzie? Dlaczego właśnie to?
Dlaczego to pytanie przypomina mi temat z WOS-u? xD Nigdy się nie zastanawiałam nad własnym biznesem, bo zwyczajnie o nim nie marzę. No dobra, nie wiem, czy to nazwać biznesem można (ale nic innego nic nie wymyśle), ale otworzyłabym swoje własne studio fotograficzne. Fotografowałabym oczywiście oraz wywoływałabym zdjęcia ludziom.
10. Masz możliwość stania się super-bohaterem. Jakie imię i moce sobie wybierasz?
Jeśli chodzi o moce to po bajce Witch już wszystko jasne. ;) Cztery żywioły. A imię? Nie lubię tych kiczowatych imion typu Superman, Batman itp. Byłabym Bezimienna. xD
11. Jakiej piosenki ostatnio słuchałeś?
Nie będę powtarzać piosenki z poprzedniego postu, dlatego cofnę się o parę minut w czasie.
Loïc Nottet - Rhythm Inside
Dobra, a teraz moje pytania! Które można by nazwać pytaniami książkowymi, ponieważ będę się inspirować książkami.
2. Jest ostatnia klasa jakieś szkoły (gimnazjum, liceum itd.). Do Twojej klasy przychodzi nowa rudowłosa dziewczyna. Dziewczyna jest jakby oderwana od rzeczywistości, nie pasuje do XXI wieku. Jak się zachowujesz w stosunku do niej?
3. Z którym zdaniem się zgadzasz? "Inny nie znaczy gorszy." czy "Inny nie znaczy lepszy."
4. Twoja przyjaciółka/przyjaciel mówi Ci, że widzi ludzi ubranych na czarno z tajemniczymi tatuażami. Pokazuje Ci ich, ale Ty nic nie widzisz. Uważasz ją za wariatkę?
5. Do jakiego domu w Hogwarcie chciałbyś/chciałabyś należeć? Dlaczego? Masz do wyboru tylko Slytherin i Hufflepuff.
6. Masz dwoje drzwi. Po jednej stronie jest Niebo, a po drugiej stronie Piekło. Wiedząc, że za pierwszymi drzwiami jest nuda, a za drugimi zabawa, co wybierzesz? Zmienić swoją decyzję będziesz mógł/mogła dopiero za 1000 lat.
7. W trakcie roku szkolnego okazuje się, że Twoja rodzina jest tak naprawdę królewską dynastią na którą czai się inna dynastia, której członek rodziny chodzi z Tobą do klasy. Jaka jest Twoja reakcja?
8. Zamykają Cię w lochu. Na stole leży kilka fiolek z płynem. Każda ma nalepkę z rysunkiem. Rysunki przedstawiają postaci z "Kubusia Puchatka", w którego bohatera się przemienisz?
9. Twój głos sprawia, że to co czytasz staje się realne. Jakiej książki nie przeczytałbyś wtedy nigdy na głos?
10. Zmienia się bieg polskiej historii. To Ty jesteś królem/królową, który/która musi poprowadzić polsko-litewskie wojska na wojnę z Krzyżakami. Jak potoczy się bitwa pod Grunwaldem?
11. Budzisz się w szpitalu. Nic nie pamiętasz. Koło Ciebie stoją tylko dwie osoby. Obie mówią swoją wersję wydarzeń. Komu zaufasz? Przemiłej staruszce, czy przystojnemu chłopakowi/uroczej dziewczynie?
Na pytania może odpowiedzieć każdy, kto chce! :)
1. Gdy czytasz te słowa, przychodzi jakiś człowiek i mówi Ci, że możesz
pojechać w podróż dookoła świata. Wszystko jest z góry opłacone, nie
musisz wydawać żadnych pieniędzy. Masz możliwość zabrania ze sobą
bliskich. Warunek jest jeden: musisz zdecydować się i ruszyć teraz,
zaraz, dosłownie w tej chwili. No, może dostaniesz krótki czas na
spakowanie się. Podróż trwa okrągłe dwa lata. Przyjmujesz propozycję,
czy zostajesz w domu? Dlaczego?
O kurcze... Akurat teraz? To takie trudne... Z jednej strony z chęcią wyruszyłabym zwiedzić świat, kto by nie chciał? Ale z drugiej strony... szara rzeczywistość - szkoła, oceny, ostatnie świadectwo w gimnazjum... Wszystko to zostawić? A... dobra, inaczej się wyrażę. Rzuciłabym szkołę, zostałabym podróżnikiem. :D Druga okazja pewnie by się nie powtórzyła, a świat jest taki interesujący, tyle się można o nim dowiedzieć. Te nowe kultury, tradycje...
2. Wolał(a)byś pójść na kurs robienia sushi, haftowania, czy jazdy na wielbłądach? Dlaczego?
Nie wiem jak się jeździ na wielbłądzie, ale domyślam się, że jazda nie wygląda całkiem, tak jak jazda konno. Wielbłąd w końcu ma tego garba... Haftować niestety nie umiem o czym się przekonałam na technice i tylko męczyłabym się z igłą i nitką... Sushi... Hahahahaha, to tym bardziej odpada - nie przepadam za gotowaniem. Jednakże jeżeli już wybrać to poszłabym na kurs haftowania. Lepiej już się pomęczyć z tym, ale później zobaczyć tego jakiś efekt. Jeśli dobrze bym coś wyhaftowała to bym to miała na lata, a takie sushi, co? Zjesz i tyle. ;)
3. ,,Jak to miło Chmurką być/ Niebem płynąć jak po wodzie..."* Wyobraź
sobie, że jesteś taką chmurką i płyniesz sobie po niebie. Jak wygląda
Twoje życie? Co robisz? Czy wykorzystujesz swoje możliwości jako
chmurka?
Od razu wpadła mi do głowy myśl, że bym się nudziła. Tak, nuda. Jak wyglądałoby moje życie? Płynęłabym po niebie, oglądałabym sobie świat, zwiedzałabym go (tak jakby). W pewnym sensie byłabym nieśmiertelna, bo nawet jeśli chmura się rozpłynie w powietrzu to przecież ona nadal w nim jest, tak samo, gdy spadnie na ziemię w postaci deszczu... Z tych rozmyślań wynika, że ciało człowieka w takim razie też, bo skoro ciało się rozkłada, to jakaś tam jego cześć jest w ziemi. Znikoma, no ale jest.
4. Jesteś ubogi/a, nie masz właściwie żadnych planów na przyszłość,
żadnych większych możliwości. Wygląda na to, że będziesz wiódł/wiodła
spokojne, ale wyjątkowo nudne życie. Nagle sam Śmierć proponuje Ci, abyś
został jego pomocnikiem w zbieraniu dusz.** Posiłki i noclegi w
pakiecie. Czy zgadzasz się? Dlaczego tak/nie?Dziwnie brzmi "sam" Śmierć. Wolę żeńską wersję, ale nie będę dyskutować na ten temat. W "Złodziejce książek" też przecież jest wersja męska. ;) A tak na poważnie to większość ludzi prowadzi nudne życie, bez żadnych możliwość, więc czy to aż takie straszne? Trzeba by być większym desperatem, żeby współpracować ze Śmiercią. Założę się, że sam Śmierć nie cieszyłby się swoim zajęciem.
5. Czy masz jakiś przedmiot, który przynosi Ci szczęście, taki amulet? Co to za przedmiot?
Nie wierzę w takie rzeczy. Umiesz coś, albo nie. To nie kwestia szczęścia. Chociaż... Hm, w jakimś stopniu trzeba mieć szczęście przy sprawdzianach, kartkówkach, odpowiedziach lub egzaminach. Mam na myśli to, że uczyłeś się, umiesz, no, ale... Akurat tej jednej rzeczy nie umiesz lub paru rzeczy. Wtedy masz nadzieję, że tego nie będzie. ;) Ale, nie, nie mam żadnych "amuletów".
6. Jaką książkę lubiłeś najbardziej w dzieciństwie? Dlaczego akurat ją?
Jeśli chodzi o taką "prawdziwą" książkę to w dzieciństwie lubiłam serię "Franklin". Sama nie wiem dlaczego. Może dlatego, że każda książeczka czegoś uczyła? Na pozór seria o gadających zwierzakach, ale fabułę mogło się normalnie przełożyć na prawdziwe życie. Oprócz tej serii uwielbiałam również komiksy Witch. Pamięta ktoś piątkę przyjaciółek? Will, Irma, Taranee, Cornelia, Hay Lin. Hahahahaha! W komiksach lubiłam po prostu ich przygody i ogólnie cała fabułę, lubiłam Elyon, Cedrica i Fobosa (nie, mój nick nie pochodzi od niego)... xD Gdy byłam trochę starsza była oczywiście seria, która nauczyła mnie wartości, czyli "Harry Potter". :D
7. Czy gdybyś miał/miała taką możliwość, zmienił(a)byś cokolwiek w swoim życiu, (np.:naprawił(a)byś jakieś błędy z przeszłości)? Dlaczego tak/nie?
Podobne pytanie było, kiedyś na asku. Może i chciałabym coś niecoś zmienić, jednak w każdym razie, gdybym miała taką możliwość nie zrobiłabym tego. Gdybym zmieniła troszkę przeszłość, miało by to swoje odbicie w teraźniejszości i przyszłości. Nie wiedziałabym, jakie byłyby tego skutki, dlatego lepiej zostawić to co było.
8. Spotykasz się ze swoim ulubionym artystą (może to być muzyk, malarz, pisarz, aktor, reżyser...). Spotkanie jest bardzo krótkie i możesz zadać mu tylko jedno pytanie.O co pytasz?
Hahahahaha! Pytanie, czy bym coś wydusiła z siebie? Pewnie strach by mnie sparaliżował, myślałabym, że i tak artysta ma mnie gdzieś, ale co bym go zapytała... Jeśli byłaby to pisarka (eh, nie mam ulubionych pisarzy ;p) to spytałabym się jej, co ma do powiedzenia młodym osobą, które chcą zostać pisarzami, chcą wydać książkę (nie bądźmy aż takimi optymistami pisząc "książki"). Albo... Nie wiem, jak to napisać. Albo nie, co innego. Spytałabym się, czy jeśli będzie miała kiedyś czas, czy będę mogła wysłać jej jakieś swoje opowiadanie, żeby mogła przeczytać, i żeby mogła mi napisać, co o tym sądzi. Jeżeli chodzi o aktora to nie mam absolutnie pomysłu. Chodziłoby mi może po głowie spytać o... to takie egoistyczne... o swoją grę aktorską (zagrałabym coś), ale Boże to takie głupie. Chciałam kiedyś iść do szkoły teatralnej, ale to beznadzieja, bo nie mam szans. W ogóle te pytanie to jakaś iluzja, bo tak naprawdę to bym się wstydziła cokolwiek powiedzieć!
9. Otwierasz własny biznes. Co to będzie? Dlaczego właśnie to?
Dlaczego to pytanie przypomina mi temat z WOS-u? xD Nigdy się nie zastanawiałam nad własnym biznesem, bo zwyczajnie o nim nie marzę. No dobra, nie wiem, czy to nazwać biznesem można (ale nic innego nic nie wymyśle), ale otworzyłabym swoje własne studio fotograficzne. Fotografowałabym oczywiście oraz wywoływałabym zdjęcia ludziom.
10. Masz możliwość stania się super-bohaterem. Jakie imię i moce sobie wybierasz?
Jeśli chodzi o moce to po bajce Witch już wszystko jasne. ;) Cztery żywioły. A imię? Nie lubię tych kiczowatych imion typu Superman, Batman itp. Byłabym Bezimienna. xD
11. Jakiej piosenki ostatnio słuchałeś?
Nie będę powtarzać piosenki z poprzedniego postu, dlatego cofnę się o parę minut w czasie.
Loïc Nottet - Rhythm Inside
Dobra, a teraz moje pytania! Które można by nazwać pytaniami książkowymi, ponieważ będę się inspirować książkami.
![]() |
| Szach mat, Orube! |
Książkowe pytania
1. Dostajesz Jedyny Pierścień, co z nim zrobisz? Zanosisz go do Mordoru, aby go zniszczyć; wykorzystujesz go do własnych celów, czy może oddajesz go komuś innemu? 2. Jest ostatnia klasa jakieś szkoły (gimnazjum, liceum itd.). Do Twojej klasy przychodzi nowa rudowłosa dziewczyna. Dziewczyna jest jakby oderwana od rzeczywistości, nie pasuje do XXI wieku. Jak się zachowujesz w stosunku do niej?
3. Z którym zdaniem się zgadzasz? "Inny nie znaczy gorszy." czy "Inny nie znaczy lepszy."
4. Twoja przyjaciółka/przyjaciel mówi Ci, że widzi ludzi ubranych na czarno z tajemniczymi tatuażami. Pokazuje Ci ich, ale Ty nic nie widzisz. Uważasz ją za wariatkę?
5. Do jakiego domu w Hogwarcie chciałbyś/chciałabyś należeć? Dlaczego? Masz do wyboru tylko Slytherin i Hufflepuff.
6. Masz dwoje drzwi. Po jednej stronie jest Niebo, a po drugiej stronie Piekło. Wiedząc, że za pierwszymi drzwiami jest nuda, a za drugimi zabawa, co wybierzesz? Zmienić swoją decyzję będziesz mógł/mogła dopiero za 1000 lat.
7. W trakcie roku szkolnego okazuje się, że Twoja rodzina jest tak naprawdę królewską dynastią na którą czai się inna dynastia, której członek rodziny chodzi z Tobą do klasy. Jaka jest Twoja reakcja?
8. Zamykają Cię w lochu. Na stole leży kilka fiolek z płynem. Każda ma nalepkę z rysunkiem. Rysunki przedstawiają postaci z "Kubusia Puchatka", w którego bohatera się przemienisz?
9. Twój głos sprawia, że to co czytasz staje się realne. Jakiej książki nie przeczytałbyś wtedy nigdy na głos?
10. Zmienia się bieg polskiej historii. To Ty jesteś królem/królową, który/która musi poprowadzić polsko-litewskie wojska na wojnę z Krzyżakami. Jak potoczy się bitwa pod Grunwaldem?
11. Budzisz się w szpitalu. Nic nie pamiętasz. Koło Ciebie stoją tylko dwie osoby. Obie mówią swoją wersję wydarzeń. Komu zaufasz? Przemiłej staruszce, czy przystojnemu chłopakowi/uroczej dziewczynie?
Na pytania może odpowiedzieć każdy, kto chce! :)
niedziela, 7 września 2014
Liebester Award
Ten blog został nominowany przez Kylie Raven (http://zakurzone-stronice.blogspot.com/) do słynnej blogowej nominacji Libester Award.
Jeszcze za nim przejdę do pytań: bardzo dziękuję, że doceniono moją pracę.
Pytania od Kylie Raven:
„Nominacja
do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania
za »dobrze
wykonaną robotę«
Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów,
co daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody
należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która cię
nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o
tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który
cię
nominował."
Pytania od Kylie Raven:
1. Czym są dla Ciebie
książki?
Książki są dla mnie... drugim domem. Światem wyobraźni. Zabrzmi to dziwnie, ale... są czymś co mnie rozumieją. W nich mogę odnaleźć siebie. Zrozumieć świat. Nauczyć się czegoś.
2. Jakie miejsce na Ziemi
jest Twoim ulubionym?
Nie podróżuję często za granicę. Byłam tylko dwa razy za nią, dlatego nie mogę się tak bardzo na ten temat wypowiedzieć. Podobają mi się góry, ale jeśli o kraj to nie mam zdania, ponieważ zdjęcia i prawdziwy obraz to całkiem co innego.
3. Ulubiona bajka z
dzieciństwa?
Hmmmm, dużo ich było. "Gumisie", "Tabaluga", "Piotruś Pan", "Franklin".
4. Co byś zrobił/a, kiedy
okazałoby się, że obudziłaś się w
Narnii/Śródziemiu/Westeros/innym świecie z powieści fantasy?
Gdybym obudziła się w Narnii (chociaż wolałabym się znaleźć tam za pomocą np. szafy) porozmawiałabym z różnymi stworzeniami (jeśli nieśmiałość by mnie nie zżarła), pozwiedzałabym ten świat. Śródziemie znam tylko z filmów, dlatego... poszłabym do krainy Elfów. Inne światy, jakoś teraz nie przychodzą mi do głowy.... A! Nie! Przypomniała mi się Fantazjana (tak się pisało?), ale prawdopodobnie zrobiłabym to co w Narnii.
5. Wolisz muzykę czy ciszę?
Jeżeli czytam, mam się uczyć lub spać to wolę, jak jest cicho. Oczywiście nie skreślam muzyki. Gdy jestem w internecie, często słucham jakiś piosenek, ale z umiarem głośności. Nie należę do ludzi, którzy uwielbiają, jak muzyka dudni na cały regulator.
6. Jak zaczęła się Twoja
przygoda z blogowaniem?
To chyba było chyba w szóstej klasie. Wchodziłam wtedy na stronę Victor Junior, gdzie było sporo moich rówieśników. Tam była zakładka blogi, dużo osób tam dawało linki, spodobały mi się te blogi, dlatego postanowiłam założyć swój. Ale nie od razu był blogger. :)
7. Co myślisz o lekturach
szkolnych?
Dzięki nim poznałam wiele ciekawych książek po które bym nie sięgnęła, gdyby nie szkoła. Nie sięgnęła, albo nawet o nich nie słyszałam. Minusem lektur szkolnych jest to, że przymuszają ludzi do czytania, czegoś co np. nie lubią. To ich zniechęca, później myślą, że wszystkie książki są nudne. Chociaż z drugiej strony, gdyby nie one to ci ludzie nie przeczytaliby żadnej książki.
8. Czy chciałabyś żyć w
innym wieku niż XXI? Jeśli tak, to w którym?
Heh, nie znam się na wiekach za bardzo... Ale raczej nie.
9. Z jakim pisarzem
chciałabyś porozmawiać (nawet tym umarłym)?
Gdyby mój angielski był lepszy... z J.K. Rowling, C.J. Daugherty, kiedyś chciałam też z Cassandrą Clare, ale jakoś odechciało mi się. ;) Chociaż przeczytałam tylko jedną jego książkę to... chyba też z Markusem Zusakiem. A tak bardziej z realnych autorów (czyli polskich) to z Katarzyną Bereniką Miszczuk.
10. Ulubiony gatunek
literacki?
Fantasy, ale nie jakieś absurdalne. Fantasy pod którym jest ukryty realny świat, prawdziwe problemy świata. Podobają mi się również takie książki... nie znam do końca ich gatunku. Chyba to są książki psychologiczne. Mam na myśli, że jest prawdziwy świat i są jakieś konkretne problemy. Do przemyśleń. A może to są obyczajowe? Nie, to nie są obyczajowe.
11. Czy interesujesz się
mitologią innych krajów? Jeśli tak, powiedz, jaką i podaj tytuły
kilku książek z nią związanych.
Oczywiście, że tak! Uwielbiam mitologię! Szkoda tylko, że nie mogę natrafić na jakąś ciekawą książkę z tej dziedziny. Mity w większościach się powtarzają. Przeczytałam już chyba wszystkie książki dotyczące mitologii greckiej i rzymskiej w jednym dziale w mojej bibliotece. xD Ogólnie interesują mnie mitologie greckie, rzymskie (te najbardziej), w mniejszym stopniu egipskie, a tak bardzo na końcu skandynawskie (te imiona... niestety nie przeczytałam za dużo mitów z tej mitologii). Jeśli chodzi o stopnie to nie chodzi o to, że interesują mnie mniej, ale o to, że na antyczne łatwiej trafić. Przeczytałam parę mitologicznych książek. Nie pamiętam tytułów. Jedne mniej dziecinne, drugie więcej... W swoim zbiorze mam "Mitologię" Jana Parandowskiego i mitologię skandynawską za czasów wikingów (nie przebrnęłam przez nią, za dużo odniesień i porównań, historii).
A teraz moje pytania! (Mam bloka na kopiowanie treści, dlatego nominowanych prosiłabym o jakiś mail, na który je wyślę lub po prostu je przepiszecie)
1. Co sądzisz o programach o modelkach? Mają one jakieś oddziaływanie na młode pokolenie?
2. Czytałeś "Harry'ego Pottera"? Jeśli tak to, czy uważasz, że takie osoby jak ty są bardziej tolerancyjne na odmienność?
3. Myślisz o przyszłości? Studia, praca itp.
4. Chciałbyś polecieć w kosmos, wiedząc, że tam panuje ciemność i wbrew jakiemuś wyobrażeniu ciała niebieskie (bardzo ciężkie) się unoszą "w powietrzu".
5. Marzenia są do opowiadania, czy zachowywania w sekrecie?
6. O jakiej tematyce blogi czytasz?
7. Korzystasz z recenzji blogerów, przy kupnie konkretnej książki?
8. Jakiej książki byś nie polecił nawet swojemu wrogowi?
9. Pisać każdy może?
10. Jak zachęcić młodzież do czytania?
11. Pytania o książki, a... w ogóle czytasz? ;)
Nominowani!
Jess (http://pierwszyblogjess.blogspot.com/)
Moire ( http://w-zwierciadle-refleksji.blogspot.com/)
Mandarynkova (http://world-of-rinko.blogspot.com/)
Raven Stark (http://mybooksmylife.blog.pl/)
Chciałam nominować również NightHunter, ale na razie, gdzieś od dłuższego czasu nie ma nowych postów na blogu, dlatego nie wiem... Powiedzmy, że jest na razie w nominowanych.
Moire ( http://w-zwierciadle-refleksji.blogspot.com/)
Mandarynkova (http://world-of-rinko.blogspot.com/)
Raven Stark (http://mybooksmylife.blog.pl/)
Chciałam nominować również NightHunter, ale na razie, gdzieś od dłuższego czasu nie ma nowych postów na blogu, dlatego nie wiem... Powiedzmy, że jest na razie w nominowanych.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












