Krótka reklama.
Zapraszam was na stronę: http://w-czterech-scianach-hogwartu.blogspot.com/
To taka forma zabawy w wirtualny Hogwart. Zapisujesz się jako uczeń do któregoś z domu i wykonujesz różne zadania.
"Wielkie otwarcie" roku szkolnego odbędzie się dopiero gdy w każdym domu będzie najmniej po 3 uczniów. Więc bardzo na was liczę! :D
To teraz opis drugiej części "Darów Anioła"!
Tytuł: Miasto popiołów
Tytuł oryginału: City of Ashes
Autor: Cassandra Clare
Treść: W dziwnych okolicznościach ginie czarodziej i faerie. W niczym to by nie było dziwne gdyby nie to, że spuszczono z nich całą krew. Wina spada oczywiście na wampiry, bo kto inny z Podziemnych pije ją? One, a raczej przedstawiciel ich - Raphael zaprzecza temu.
Nagle ktoś zabija Cichych Braci i kradnie Miecz Anioła. To nie może być kto inny jak sławny Valentine Morgestern, który pragnie zniszczyć Clave, a za swoich żołnierzy chcę mieć demony z całego świata. Ale miecz nie będzie służył złu do póki właśnie nie wchłoni krwi czterech Podziemnych. Dwóch już ma, więc jest coraz bliżej celu.
W tym czasie z Simonem się dzieje coś dziwnego. Pewnej nocy staje się on wampirem. Co przystwarza mu trochę kłopotów. Bo jak to wyjawić swojej mamie, która myśli, że jesteś normalnym człowiekiem? Przyjaciółka która jest wilkołakiem nienawidzi wampirów.
Na dodatek jeszcze Morgestern porywa go wraz z Maią (likantropka).
Czy Nocnym Łowcą uda się ich uratować i powstrzymać Valentine'a przed wezwaniem demonów? Dowiecie się jak sięgniecie po książkę. :)
Ocena książki: 10/10
Cytaty:
"Po polanie przebiegł dźwięk niepodobny do żadnego, jakie Clary w życiu słyszała. Coś w rodzaju dudniącego rytmu, który dochodził z głębi ziemi, jakby nagle głośniej zaczęło bić serce świata.
Co się dzieje?
W tym momencie ziemia wybrzuszyła się i uniosła pod jej nogami. Clary opadła na kolana. Grób zafalował jak powierzchnia niespokojnego oceanu.
Gdy się otworzył, z małego pagórka przypominający mrowisko wyłoniła się ręka z rozpostartymi palcami."
"Zobaczył, że noc wokół niego się zmieniła. Na niebie wisiała migotliwa sieć z cienkich złotych drutów. Przeświecały przez nią gwiazdy, jasne jak łebki gwoździ wbitych w czerń. Jace zobaczył krzywiznę globu, który nagle usunął się spod niego. Poraziła go uroda kosmosu. Raptem nocne niebo pękło jak szkło i spomiędzy odłamków wypadła horda ciemnych postaci. Garbate, powykręcane, karłowate, bez twarzy, wydawały z siebie bezgłośny krzyk, który przeszywał wnętrze jego czaszki. Owiał go lodowaty wiatr, kiedy obok przemknęły sześcionożne konie. Ich podkowy krzesały czerwone iskry na pokładzie statku"
" Potem otuliła się jednym ze szlafroków Luke'a, wilgotne włosy owinęła ręcznikiem i otworzyła drzwi łazienki.
Po drugiej stronie zobaczyła Magunsa. Włosy, poprzedniego dnia nastroszone i posypane brokatem, teraz były przyklepane z jednej strony.
- Dlaczego prysznic zabiera dziewczynom tyle czasu? - rzucił z irytacją. - Śmiertelniczki, Nocne Łowczynie, czarodziejki, wszystkie jesteście takie same. Stercząc tutaj, nie robię się młodszy.
Clary odsunęła się, żeby go przepuścić.
- A tak przy okazji, ile masz lat? - spytała z ciekawości.
- Chodziłem już po świecie, kiedy Morze Martwe było jeszcze jeziorem, które źle się poczuło.
Clary przewróciła oczami. Czarownik ze zniecierpliwieniem machnął ręką.
- Zbieraj się stąd, mała. Muszę wejść. Moje włosy to ruina." ;)
" Drugi boks zajmowała para wilkołaków. Jedli surowe kawałki jagnięciny i kłócili się o to, kto wygrałby pojedynek. Dumbledore z książek o Harrym Potterze czy Magnus Bane.
- Zdecydowanie Dumbledore - powiedział pierwszy. - Zna potężne Mordercze Zaklęcie.
- Ale Dumbledore nie jest prawdziwy - zauważył jego towarzysz.
- Uważasz, że Magnus Bane istnieje naprawdę? - prychnął pierwszy likantrop." :D
"Za każdym razem, kiedy prawie umierasz, ja też umieram."
PS. Jutro dodam ostatni temat od Natal2000
| Nie wiem kto jest na okładce. W Internecie ludzie piszą, że Maia, ale mi trochę ona nie podobna. |
Nie przepadam za tego typu książkami więc proszę nie obraź się ale nie przeczytm. :)
OdpowiedzUsuńwww.kurkazosia.blogspot.com
A ja właśnie przepadam :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawa recenzja! Bardzo lubię czytać fragmenty z książkek, ponieważ tak naprawdę to one mnie zachęcają... ;)
OdpowiedzUsuńOdpowidź z mojego bloga:
To tak naprawdę nie jest konkurs, tylko wyzwanie blogowe. W swoich postach umieszczasz te zdjęcia, aby urozmaicić jakoś wpisy. Tutaj liczy się tylko dobra zabawa. :)
No i oczywiście nieograniczona ilość czasu... ;)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń"Miasto popiołów"... ten tytuł brzmi znajomo! Ah, widziałam taką samą okładkę dzisiaj w bibliotece, co za zbieg okoliczności. Z początku miałam ją wypożyczyć, ale skusiłam się na dwie inne powieści. Twoja ocena brzmi dosyć zachęcająco, chyba się skuszę. Oczywiście, jeśli w ogóle na tą książkę ponownie natrafię, ponieważ w biblioteach jest tak, że jak chcesz coś wypożyczyć, to tego jak na złość nie ma. ;)
OdpowiedzUsuńhttp://z-usmiechem-na-codzien.blogspot.com/
Przepraszam bardzo za spam, ale dopiero zaczynam i bardzo chciałabym, abyś zajrzała. Pozdrawiam!
Czytałam !!! świetne :D Już któryś tydzień trzymam piątą część Darów Anioła i nie mam czasu żeby przeczytać :/ teraz długi weekend a później matury więc może dam radę :) Będzie sporo wolnego :D
OdpowiedzUsuńWydaje mi się, że wiersz powinnaś napisać nowy bo w takich konkursach zazwyczaj życzą sobie tekstów nigdzie nieopublikowanych a wystarczy wpisać pierwszą linijkę wiersza w wyszukiwarkę i wyskoczy adres twojego bloga a na nim twoja publikacja :)