sobota, 27 kwietnia 2013

"Igrzyska śmierci"

Jestem całkowicie pewna, że większość jak nie każdy z was słyszał o filmie lub książce "Igrzyska śmierci". 
Niedawno pożyczyłam od koleżanki płytę z tym właśnie filmem i dzisiaj go obejrzałam. Pierwsze wrażenie? Wow! Normalnie niesamowite! Amazing! Mam nadzieję, że książka jest jeszcze lepsza od filmu i znajduję się w mojej bibliotece :D

Treści raczej wam nie trzeba streszczać, bo nawet jeśli nie oglądaliście tego to przeczytaliście ją na innych blogach kilka miesięcy temu. Nie pamiętam konkretnie kiedy była jego premiera w kinach.

Jak dla mnie akcja "Igrzysk śmierci" przypomina mi trochę grę komputerową. Reprezentanci 12. dyskrytktów (mogłam źle to napisać, za co przepraszam!) zostają umieszczeni w jakimś lesie i walczą o przetrwanie; dodatkowo ludzie którzy tym sterują jeszcze bardziej im to utrudniają. No i mieszkańcy dyskrytków oglądają ich. Sami powiedźcie czy to nie przypomina trochę gry komputerowej? Problem jest tylko jeden, albo i kilka. Ma się jedno życie, ludziom zależy na twojej wygranej, więc jesteś pod presją.

Przyszłość. Świat TV i elektroniki? Może.  Ale dlaczego tak uważam? Igrzyska nie musiały się przecież odbywać. A jednak były one, żeby zapewnić ludziom jakąś mniej więcej rozrywkę. Bo niby dlaczego robiono z tego, aż tak wielki szum, taki reallity show? Walka na śmierć i życie? Sponsorzy? Ludzie którzy muszą cię polubić, abyś przetrwał? Dla mnie rozrywka do kwadratu. Gdyby igrzyska głodowe nią nie były, inaczej by wyglądały.

Aktorzy... Szczerze to z aktorów to spodobała mi się tylko odtwórczyni głównej roli.  Widziałam tylko ten film z jej udziałem, ale to mi chyba wystarcza. Nie dziwię się, że dostała Oscara (choć za inny film). ;)

Ocena filmu: 10/10

 
Zwiastun następnej części. Niestety która wejdzie do kin 22 listopada. :/

5 komentarzy:

  1. Cieszę się że ci się podobały, choć książka jest zdecydowanie lepsza. Jednak mam pewne zastrzeżenie ( chyba w filmie nie było o tym mowy ) lecz w książce wyraźnie jest napisane, że igrzyska są rozgrywane ku przestrodze, bo dawno temu 13 dystrykt zbuntował się przeciwko kapitolowi i teraz jako karę co roku dwóch nastolatków z dystryktu walczą na smierć i życie. Sprzyja to temu, że mieszkańcy boją się kapitału i nie wszyczynają powstań. Chyba mniej więcej wspomniałam co i jak ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że wreszcie się skusiłaś, ale na książkę chyba będziesz musiała trochę poczekać... Chyba, że sobie kupisz! Ja na przykład czekałam w bibliotece pół roku i nikt nie oddawał, więc musiałam kupić. Teraz czekam na drugą część od dwóch mięsięcy i raczej też się nie doczekam...
    A film mogłaś sobie także obejrzeć w Internecie, tak jak ja. Wpisałam w Google "Igrzyska śmierci" i mi wyskoczyło. xD Co do treści to zgadzam się z tobą jest świetna! :) Tylko, że książka jest 100 razy lepsza!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny film i ma świetną niecodzienną fabułę :) Trzeba przyznać, ze aktorzy też są niesamowici a do tego wszyscy tacy ładni i utalentowani :)Ogólnie bardzo lubię filmy i książki o przyszłości gdzie technika rządzi światem a ludzie są podzieleni na np. dobrych i złych lub lepszych i gorszych :) No moje klimaty :)
    To trochę przykre, że wykorzystuje się biednych ludzi by bogaci mieli zabawę ale dobrze, że tak nie jest naprawdę :) No przynajmniej nie w Polsce bo tutaj każdy jest biedny :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zrobić tylko reklamę swojego bloga to lepiej nie komentuj.
Wszystkie reklamy będą usuwane.
Jeśli piszesz z anonimowego konta - podpisz się!
Jesteś na blogu? Skomentuj!
Dziękuję za komentarz!