wtorek, 9 lipca 2013

"Bez odwrotu"

Autorka: Jana Frey
Tytuł: Bez odwrotu
Tytuł oryginału: Rückwärts ist kein Weg: Schwanger mit 14
Ilość stron: 133

Na tę książkę trafiłam bardzo przypadkowo. Zresztą na wszystkie książki z tego wydawnictwa trafiam przypadkowo, bo gdy prosiłam bibliotekarkę o wyszukanie kilku książek z tego wydawnictwa powiedziała, że większość książek jest z opracowaniami dla studentów czy tam licealistów, więc muszę sama poszukać sobie na półkach. Tylko wiecie... tyle półek, a taka cienka książka. Więc nie dziwne, że raz na kiedyś trafię. ;) A dlaczego akurat bardzo przypadkowo? Stałam przy jednej półce i szukałam sobie jakieś fajnej książki, koło mnie stały dwie dziewczyny i też szukały sobie jakieś. Przy okazji prawie, że co wzięły jakąś do ręki to ją komentowały. Dla mnie jest to trochę oburzające. Przecież w bibliotece są książki dla każdego, więc nie powinno się naśmiewać z kogoś gustu literackiego albo oceniać książkę po tytule, bo często on może najmniej mówić o treści. No i w pewnym momencie jedna z nich wzięła do ręki tą książkę i się śmiała (przynajmniej na moje ucho słychać było, że to śmiech), że ta książka jest o dziewczynie która zaszła w ciąże. Gdy już sobie w końcu poszły sięgnęłam po nią i przeczytałam sobie opis. Zauważyłam też, że jest ona z dobrego wydawnictwa co czytałam chyba już parę książek z niego. Tamte mi się spodobały, więc co mi szkodziło ją wypożyczyć? Najwyżej gdyby mi się nie spodobała oddałabym ją na drugi dzień, nie? 
 
Opis: Lilli Milewski mieszka sama z mamą. Jej ojciec zostawił je gdy jej mama była jeszcze w ciąży. Dziewczyna pragnie odszukać go i jakoś się z nim skontaktować. Kiedy dostaje adres ojca od mamy jedzie do niego wraz z przyjaciółką. Tam przeżywa taki jakby wstrząs. Ojciec jest żonaty i ma dwójkę dzieci oraz dom i świetny aparat fotograficzny, a przecież mówił, że ma mało kasy i nie może płacić na Lilli alimentów! Związku z tym, ale i też z innym sprawami dziewczyna kradnie mu aparat.
Kilka tygodni później, kiedy robi zdjęcia do projektu do szkoły poznaje Dawida. Czternastolatka jest w nim zakochana i jak możecie się domyślić po paru tygodniach są już tego konsekwencje. Lilli Milewski jest w ciąży.
Pierwszym pomysłem jakim na chodzi mamę Lilli oraz (mamę) Dawida jest aborcja. Lecz Lilli nie chce, chce wychować Camilla.
Czy piętnastolatka udźwignie ten ciężar i dobrze zaopiekuje się malcem? Jakim ojcem będzie Dawid? Dobrym, czy może takim jak ojciec Lilli?
Książka bardzo fajna. Opisuje prawdziwe zdarzenia i przeżycia prawdziwej osoby, bo to są relację dziewczyny która naprawdę to wszystko przeżyła. Niektóre sytuacje są naprawdę (przynajmniej dla mnie) mocne. Pozycja godna polecenia.
Podam za przykład sytuację, kiedy Lilli była w ciąży, a jej brzuch był już bardzo widoczny. Ludzie ją oceniali od razu, że jest puszczalska i głośno to komentowali. Takie oskarżenia są bez postawne. Zresztą pomyśleć jak taka dziewczyna musi się czuć gdy ktoś tak mówi o niej.
Dziś bez żadnych cytatów.
Ocena: 8/10

8 komentarzy:

  1. Książka wydaje się fajna i nawet całkiem pouczająca. W klasie miałam dziewczynę, która była w ciąży, ale jakoś nie słyszałam żeby ktoś się z niej naśmiewał że jest puszczalska czy coś.. no ale może dlatego że my mamy po 16-17 lat a w książce główna bohaterka ma dopiero 14 lat co też trochę zmienia punkt widzenia. Wiadomo, że mając 14 lat nie jest się zbyt dojrzałym społecznie i psychicznie. Pewnie też mając tyle lat naśmiewałabym się z takiej dziewczyny i nawet nie zważałabym na to, że ona też ma uczucia. To przykre ale prawdziwe. Cieszę się, że nie musiałam się spotykać z taką sytuacją :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się fajna, może w mojej bibliotece będzie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachęciłaś mnie do przeczytania,napewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłaś mnie tym opisem, koniecznie poszukam jej albo w bibliotece, albo w jakiejś księgarni. Współczuję trochę tej dziewczynie, skoro aż tak się z niej naśmiewali. Wiesz może czy to prawdziwa historia, czy może tylko wymysł autorki?
    Pozdrawiam.
    [drzewo-nadziei]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam pod koniec, chyba nie zauważyłaś. ;)
      Owszem to jest prawdziwa historia. Dziewczyna wszystko opowiedziała autorce, a ona to po prostu spisała.

      Usuń
    2. Racja, to ja jestem ślepa ;P

      Usuń
  5. Opis ciekawy, mi się skojarzyło z paradokumentami w telewizji, ale po przeczytaniu twojej recenzji od deski do deski stwierdziłam szczerze, że się pomyliłam. Cóż, może jak trafię to przeczytam... ;D Zauważyłam, że raz napisałaś, że bohaterka ma 14 lat, a parę zdań później, że 15, ale to tylko mała doczepka. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zaszła w ciążę miała 14, kiedy urodziła dziecko - 15. ;)

      Usuń

Jeśli masz zamiar zrobić tylko reklamę swojego bloga to lepiej nie komentuj.
Wszystkie reklamy będą usuwane.
Jeśli piszesz z anonimowego konta - podpisz się!
Jesteś na blogu? Skomentuj!
Dziękuję za komentarz!