piątek, 8 grudnia 2017

Sportowcy rządzą światem

Ostatnio pojawił się następny argument do tego tematu... Niestety. Nie mam żalu o tę sytuację do nikogo... Może poniekąd do siebie, że nie należę do grupy sportowców.
Co tu ukrywać, skoro wszyscy, którzy mieli wiedzieć już wiedzą - dostałam stypendium. Mówią, że nie byle jakie. Nie wiem, nie zauważyłam, żeby była jakaś różnica między tym, a zwykłym. Może więcej się o nim mówiło. Przez chwilę. Nie, to nie chodzi o to, żeby o mnie trąbiono... A raczej o pieniądzach, jakich dostałam, bo co kogo to obchodzi, ale... Skoro się docenia tym, że uczeń ma najwyższą średnią w szkole to chyba powinno się podać tę informację dalej? Na fanpage szkoły na który więcej osób zagląda na przykład. Nie ważne. Mniejsza z tym. I tak brzydko wyszłam na zdjęciach. Weszłam w zakładkę, która mówi o sukcesach... Problem w tym, że te "sukcesy" to wyłącznie sukcesy sportowe. Cóż, sukces to sukces. Nie wątpię, że nie. Ale uczniowie nie osiągają wyłącznie sukcesów sportowych. Dziwna zresztą byłaby to szkoła. Zażartowałabym sobie głupio, ale chyba nie wypada. :p Hm, czy to nie umniejsza tym niewysportowanym uczniom. Tak jakby reszta osiągnięć była gorsza. Tak, może ja na to, tak patrzę, wyolbrzymiam. Ale nie chodzi tylko o szkołę. Spójrzcie na świat. O czym się mówi? Co przykuwa uwagę ludzi? Sport. Siła. I wszystko z tym związane. Spójrzmy na te stereotypowe seriale i filmy amerykańskie dla młodzieży - najlepsza grupa w szkole to sportowcy, jedna z najgorszych to ci kujoni. Hm, wcale to nie, takie głupie. W głowie od małego mamy coś takiego... Że jeśli ktoś lepiej się uczy, siedzi długo nad książkami to jest obiektem drwin. Może później się to poprawia na dalszych etapach nauki, ale jednak... Taaak, nie ukrywajmy, w tym świecie lepiej mieć osiągnięcia w sporcie i być głupim, niż na odwrót. Popadam w skrajności, żeby jak najbardziej pokazać ten problem. Nie, nie uważam, że sportowcy są głupi i w ogóle, przecież to nie jest ich wina, że ktoś kiedyś, tak wymyślił, że oni będą lepsi i teraz spora grupa ludzi się tym kieruje. Niby rodzice niektórzy mówią, żeby nie patrzeć na innych i tak dalej. I że przecież nauka jest ważna i w ogóle. Jednak... Jakby nie patrzeć to osiągnięcia sportowe bardziej by im się podobały. Bo jak to wygląda, żeby się chwalić przed rodzinom, czy kumplami, że dziecko dostało szóstkę z czegoś lub wzięło udział w olimpiadzie przedmiotowej, kiedy można powiedzieć o tym, że inne dziecko wzięło udział w zawodach lub nauczyło się czegoś nowego. Lepiej to brzmi. Nauka... Wydaje się, czymś absurdalnym i łatwym. Bo niby nie trzeba się natrudzić. Fizycznie to już w ogóle nie wymaga wysiłku. W końcu sport rozwija i psychikę i siłę fizyczną. Więc lepiej, nie? Aczkolwiek jeszcze nie każdy sport. Bo tu też mamy rozgraniczenie. Oczywiście. Szachy. Podobno trudne mają zasady. Znaczy się dla mnie łatwe. Ja rozumiem, że to wcale nie jest pasjonujące patrzeć się, jak dwoje ludzi gra. I ich jedyny ruch to zmienianie układu szachów. No może też naciskanie dzwonka/budzika (nie wiem, jak to się nazywa). Naprawdę rozumiem to. Sama bym nie chciała oglądać takich zawodów. Ale zdaje mi się, że to przez samo to, że bardziej wysila się głowę do tej gry to ten sport jest traktowany jako coś hm, gorszego. Z takim uśmieszkiem się mówi o nim. Który rodzic (głównie ojcowie) nie woleliby, żeby zamiast dziecko grać w szachy, żeby grało w piłkę nożną. Piłka nożna to sport kultowy. Wychodzi się na dwór. Poznaje się ludzi. Nie wiem, który sport jest trudniejszy. Nie gram w piłkę, w szachy gram raz na kiedyś. Ostatni raz był w czerwcu. Co prawda przegrałam, ale gra nie trwała pięć sekund.
Wylewam żale w tym poście... To chyba głupie. Zależy dla kogo. Mi - osobie, której daleko do sportu z pewnych względów, zależy na tym, żeby nauka oraz osiągnięcia poza sportowe były bardziej doceniane. Nie da się przekroczyć niektórych rzeczy, nie zmienię tego, że coś jest ciekawsze od jednego. Ale mogę wyrażać opinię na ten temat. Dla mnie ten temat jest ważny. Na pewno nie jestem osamotniona w tym. 

Link

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli masz zamiar zrobić tylko reklamę swojego bloga to lepiej nie komentuj.
Wszystkie reklamy będą usuwane.
Jeśli piszesz z anonimowego konta - podpisz się!
Jesteś na blogu? Skomentuj!
Dziękuję za komentarz!