O wiośnie w moim mieście nie będę pisała, bo... jest tak jak u was. Czyli śnieżnie. ;)
Za to napiszę o pierwszym Dniu Wiosny w mojej szkole, a było bardzo zabawnie! :D
W środę na ostatniej (chyba) lekcji przyszła pani od niemieckiego i powiedziała nam, żeby każdy przyniósł na następny dzień jakąś śmieszną rzecz do ubioru "pani lub pana wiosny". Gdy wyszła nastąpiło poruszenie kto będzie tą postacią; nikt prawie nie chciał się przebierać, z wyjątkiem Krystiana.
W czwartek dowiedzieliśmy się, że Krystian zrezygnował i Kuroi go zastępuje. Na pierwszej lekcji (fizyce) cała szkoła zebrała się w jednej z sal. Tam pani od angielskiego i germanistka przedstawiły nam plan tej godziny. Potem rozeszliśmy się do klas ubrać Kuroi za wiosnę. Kilka dziewczyn pomagało się jej ubierać, a inni rozwiązywali krzyżówkę z hasłem WIOSNA albo próbowali zapamiętać kilka linijek wiersza (o nim za chwilę).
Kuroi - Wiosna wyglądała wystrzałowo oraz śmiesznie. Miała na sobie niebieską perukę, jakąś bluzkę z kwiatkami, szal z pomarańczowymi piórami oraz wielkie, czarne okulary zerówki. Gdy się już ubrała wróciliśmy znów do sali. Tam nastąpił pokaz "modelek - pań wiosen", po tym "lektorzy" musieli się schować za swoją wiosną i przekazać jej po kolei fragment wiersza z pamięci, ona zaś musiała to tak przekazać jakby nas tam nie było. Było przy tym dużo śmiechu gdyż albo niektórzy zapomnieli tekstu i zmyślali coś, albo Wiosna nie dosłyszała i przekręcała lub jeszcze sama coś wymyślała. Uwierzcie mi nawet nauczyciele się śmiali!
Po wierszu jak się nie mylę nadeszła kolej na konkurs dla tych którzy mają dobry słuch. Z klasy wybrano dwóch przedstawicieli; oni oraz Wiosna musieli wsłuchać się w filmik z YT i zapamiętać jakie zwierzęta było w nim słychać (KLIKNIJ żeby zobaczyć ten filmik). Na końcu panie włączyły jakąś piosenkę letnią (nie pamiętam jaką) i robiliśmy węża który szedł przez pół korytarza (w szkole mamy bardzo wąskie korytarze). I na tym się zakończyły obchody z okazji dnia wiosny w mojej szkole :-/ Jeszcze pani od niemca śmiała się, że z okazji Dnia Wiosny wszyscy biorą łopaty i idziemy odśnieżać śnieg z boiska. ;)
Muszę z moją koleżanką napisać takie jakby sprawozdanie z Dnia Wiosny. A wszystko przez KUROI!!!! Ona czyta tego bloga i powiedziała, że ładnie piszę, więc na pewno uda mi się to napisać.
W szkole z okazji Dnia Ziemi odbywa się konkurs fotograficzny gdzie trzeba dać zdjęcie flory lub fauny miasta z którego jestem. Nie wiem czy startować czy nie... Wiem na pewno, że jedna osoba z mojej klasy musi startować w nim, bo robi super zdjęcia.
Fajny miałaś dzień! Co do konursu to radzę ci wziąć udział, też robisz świetne zdjęcia! :))
OdpowiedzUsuńWeź udział :) Na pewno poszło by ci dobrze.
OdpowiedzUsuńMy mieliśmy śniadanie, ale pani się nas brzydziła i zamiast z nami sprzątać(tak jak inne nauczycielki) to wyszła
OdpowiedzUsuńJa Cię wcale nie wkopałam :D A co do tego konkursu to weź udział bo ja też biorę xD
OdpowiedzUsuń