piątek, 30 sierpnia 2013

"Sławne" podszywania

Wczoraj wpisałam sobie na askowej wyszukiwarce hasło "kołodziejczyk". Dlaczego? Słyszałam już, że ludzie prawie ciągle się pytali (może nadal pytają?) Zuzę Kołodziejczyk (zwycięszczyni Top Model) czy ma aska. Odpowiadała (jeszcze odpowiada?), że nie. Po chwili natrafiłam na pytanie do niej co zrobi "z dziewczyną która się za nią podszywa". Dlatego wpisałam, tak z czystej ciekawości. I co wyszło? Jakoś mniej więcej pięć profili. Oczywiście na każdym ktoś zapewnia, że to jest naprawdę Zuza. Niektórzy mądrzy proszą, żeby, więc dała video ze sobą. Na każdym profilu są podobne tłumaczenia. Albo, że nie ma kamerki, albo, że nie ma czasu. Nie wiem czy to prawda, czy nie. I czy jednak dziewczyna założyła sobie aska, ale w każdym razie po co ludzie się pod nią podszywają? Lub kogoś innego? Przepraszam, co temu komuś coś da, że będzie ludzi oszukiwał i odpowiadał za nią? Czasem nawet nie stworzone rzeczy? Nie wiem... chce się poczuć jak osoba sławna? Może to jest jakiś powód, lecz... na długo to oszustwo nie pójdzie. Jeśli sławna osoba w końcu się tak wkurzy, że do sądu tych podszywaczy zaprowadzi, to będą mieli.
A co jeśli chodzi o tych co się przebierają i udają sławy? Czasem nawet tak się upodobniają, że prawie identycznie, jak oryginał wyglądają. Pewnie to zabrzmi... różnie, ale to już jest chore. Mówić, że ma się na imię np. Ewelina i normalnie opowiadać jako ona. "Byłam w X factorze" itp.  Albo widziałam w telewizji jakiś tam koncert, czy coś podobnego. Zaprosili jakąś kobietę przebraną za Dodę i gadali, że to ona. A tamta, że niby na serio jest Dodą (jakby ludzie byli tacy tępi). Może to było w formie zabawy, ale... dla mnie takie... (jak to nazwać?) przebieranki? Coś typu cosplay? Jest żenujące i ośmieszające człowieka. Dobra, jeśli ta osoba ma dystans do siebie to okej. Nie słucha tego lub obradza to w żart. Lecz tak naprawdę tamci ludzie nie wiedzą, albo inaczej - tak się w tym zatopią, że przekraczają pewne granice. Nie wiem czy tak jest w realnym świecie (a nie zdziwiłabym się, gdyby tak było), ale oglądałam taki jeden film, gdzie dziewczyna ze szkoły teatralnej przebrała się za jedną sławną piosenkarkę i po prostu zabrała jej życie. Nie pytajcie jaki to film, bo nie powiem. :D
W każdym razie pokazuję jeden z faktów dla których źle być celebrytom, czy w ogóle kimś sławnym.  Bo... czasem fajnie tak sobie pomarzyć, ale gdy poogląda rzeczywistość już się nie chce o tym marzyć. Napisałabym też o czymś innym... też żenującym zachowaniu "fanów", na podstawie jednego filmiku który ostatnio obejrzałam z jedną osobą, ale... muszę to przemyśleć. I pewnie on będzie bardzo krótki. Krótszy od tego.
A jeśli już pisałam o asku to podam swojego. Zachęcam do zadawania mi różniastych pytań. Jeśli nie macie konta możecie skorzystać z opcji anonima. http://ask.fm/fobosdemos

2 komentarze:

  1. Ale dranie. Nie oszukujmy się, pewnie podszywają się pod nią po prostu "dla jaj". Bo to śmieszne. Idiotyzm, przeceiż to tak łatwo sprawdzić. Wystarczy, że trafia na kogoś lepiej poinformowanego od nich i po zabawie.
    Aska nie mam i raczej nie pociaga mnie takie zadawanie pytań, za mało miejsca na własną inwencję, że tak powiem, ale przydatne, jakbym miała robić wywiad z kimś, muszę pamiętać na przyszłość, kto z blogerów ma aska :) Nie uciekniecie mi...;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, nawet nie zliczę, ile na nk jest Selen Gomez xD

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zrobić tylko reklamę swojego bloga to lepiej nie komentuj.
Wszystkie reklamy będą usuwane.
Jeśli piszesz z anonimowego konta - podpisz się!
Jesteś na blogu? Skomentuj!
Dziękuję za komentarz!