Rozpoczęcie zaczynało się o 10 w kościele. Ja przyszłam trochę wcześniej (jakieś 10 minut przed) i pogadałam sobie z dwiema dziewczynami z mojej klasy. Za chwilę jednak ksiądz wyszedł z kościoła i zaczął wszystkich zaganiać do środka, bo było trochę zimno. Bo trzeba dodać, że dziś u mnie w mieście szarobura pogoda. Jeśli chcecie coś wiedzieć o mszy to tak: psalmy śpiewał pan od muzyki, było "kwieciste" powitanie nowego proboszcza. Po oficjalnej mszy odbyło się coś jakby szkolne rozpoczęcie roku szkolnego (też w kościele). Wszedł sztandar szkoły, przedstawiono wychowawców poszczególnych klas i była przemowa dyrektorki. Trochę, a nawt baaaaaardzo się to dłużyło, bo proboszcz jeszcze na mszy omawiał długo kazanie. :-/ Ale gdy w końcu nastąpił koniec rozeszliśmy się do szkół. Znaczy 1-6 do podstawówki, a 1-3 do gimnazjum. Tam musieliśmy chwilkę poczekać na wychowawczynię. Po jej przyjściu dowiedzieliśmy się jaki mamy plan lekcji. Czyli jutro chyba mam osiem lekcji, jeśli informatyk powie, że dziewczyny mają jutro infe. Ci co nie mieli kartek, ani przyborów do pisania zrobili zdjęcie planu lekcji... Trochę lekka przesada moim zdaniem. Liczba osób w klasie się nie zmieniła. Równowaga nie została zachwiana. Odeszła jedna osoba, doszła za nią następna. ;) Nie wiem jak to będzie z tą osobą, bo... to chłopak i już pokazał jak będzie wyglądać atmosfera na lekcjach w klasie. :-/ Mam nadzieję, że jednak są to uprzedzenia. ;)
Jutro jeszcze będzie jak tako dzień, bo po raz ósmy w życiu moje uszy usłyszą czego nie robić, a co wręcz robić itp. Więc powinnam dodać jakiś post. Nie znaczy to, że dodam.
W tym roku chcę się przyłożyć do nauki, dlatego będę dodawała posty, jeśli będę miała czas!
Mój drugi blog (ze zdjęciami):
http://greyworld-greyphoto.blogspot.com/
PS. Niestety nie wzięłam aparatu fotograficznego, dlatego nie mam żadnych zdjęć ze szkoły :(
 |
| Święta prawda! :D |
Późno to rozpoczęcie u was. U mnie jest o 8 w kościele a później o 9 w szkole, ale ja jak zwykle na msze od 1 kl gim nie chodzę :D
OdpowiedzUsuńU mnie jest podobnie w klasie odszedł chłopak i doszła dziewczyna. Jest jakaś dziwna ale trudno.
Ja miałem mszę na 7:30 i rozpoczęcie na 9:00.
OdpowiedzUsuń