To jest pierwszy z dwóch tematów od Laili Winter. :)
Dlaczego zdarza nam się kraść?
Jest kilka powodów tej czynności. Napiszę tylko o kilku z nich. Między innymi oddziałowuje na to grupa. Chce człowiek należeć do jakieś grupy i robi wszystko co mu karzą, nawet jeśli musi okraść najbliższych. Następny powód jest podobny do poprzedniego, ale inny: banda osób zmusza daną osobę do kradzieży i zarazem grozi jej, że jak tego nie zrobi to krucho z nią. Niektórzy rodzice też czasem się tak zachowują. Nie piszę, że wszyscy, ale niektórzy biedni ludzie zaczynają kraść, żeby zdobyć jakoś pieniądze poprzez sprzedanie tych rzeczy lub chcą przez to ukryć swą biedę. Nie trzeba być bardzo biednym, żeby tak się zachowywać, wystarczy nie mieć tego co inni rówieśnicy i zazdrościć im czegoś. Wtedy zazdrość tak narasta, że dzieciaki zaczynają kraść, żeby nie być tym innym.
Złodzieje; oszuści
Często się słyszy teraz w telewizji o złodziejach którzy podszywają się pod jakieś osoby. Najczęściej oszukują dzieci i starych, bo jak myślą ich najłatwiej oszukać. Cóż... po części mają rację. Zdaję mi się, że coraz więcej właśnie dzieci jest łatwowiernych. Mówią gdzie mieszkają, jak się nazywają obcym osobom albo co gorsza wpuszczają do domu. Powinno się przestrzegać dzieci przed takimi ludźmi. Może jakieś lekcje w szkole lub w przedszkolu (w odpowiednich grupach)? Nie chodzi tu o straszenie ich, ale o przestrzeganie, ochronie. A ludzie bardzo starzy? Dlaczego dają się tak łatwo oszukać? Może przez to, że z wiekiem pogarsza się stan zdrowia i organizm nie działa tak jak kiedyś. Słuch, wzrok, czasem myślenie.
Jak spróbować się ustrzec przed złodziejami "z ulicy"?
Pewnie przytoczę kilka zwrotów słyszanych już w szkołach. Powinno się nie nosić kluczyków na wieszku, bimbających na smyczy - łatwo wtedy je wyszarpnąć. Mniejsze dzieciaki nie powinny nosić breloczków i bluzek z imionami - łatwo jej wtedy nabrać, że jest się osobą z rodziny lub znajomym rodziców, bo zna się jego imię. Jeśli jest się samemu w domu najlepiej nie otwierać drzwi jeśli się nie jest pewnym na 100% kto za nimi jest; jest jeszcze przecież judasz. Wiem, większość zasad wyda wam się dziwaczne. Większość nastolatków wyśmieje je, bo myślą, że to głupie. Można tak myśleć do póki nie przydarzy ci się nic złego. Tak jak z na zawodach, nie wiesz co to przegrana do póki nie przegrasz. Wiem jak to jest; stosuje się do kilku takich zasad i już niektóre koleżanki śmiały się z tego. Mówiły, a co się może stać? Raz, drugi czy następny nic, ale może po którymś setnym razie? Nie piszę tego, żeby was zmuszać do czegoś. Róbcie jak uważacie.
Oczywiście mogłabym przeciągnąć ten post dłużej, bo kradzież ma obszerne znaczenie. Ja tylko zajęłam się taką kradzieżą - oszustwem oraz trochę kradzieżą szkolną. Ale szczerze nie wiem co dalej napisać (np. o kradzieżach w banku), więc po co pisać na siłę?
AHA! Jeśli jesteście w mieście czy w jakiś sklepach uważajcie na swoje torebki. Zwłaszcza w okresach świąt działają kieszonkowcy. Oraz w szpitalach.
PS. Wczoraj dałam zdjęcia swojej wychowawczyni na konkurs.
Nie rozumiem Pe.esu. Zrobiłaś zdjęcia swojej wychowawczyni? :D
OdpowiedzUsuńAh, no tak dziwnie to sformułowałam. Chodzi o to, że moja wychowawczyni zorganizowała konkurs fotograficzny i wczoraj dałam jej zdjęcia (przyrody) na ten konkurs. ;)
UsuńJest jeszcze kleptomania. Przykra sprawa.
OdpowiedzUsuńZnam osoby, które podwędziły coś ze sklepu "dla zabawy" - nie chcę oceniać, ale współczuję.
Po pierwsze radzę ci usunąć ten pasek z muzyką u góry. Po jakimś tygodniu zrobi ci się takie coś jak Laili Winter :)
OdpowiedzUsuńA co do notki, to bardzo fajna ;)
Zgadzam się z tobą w 100%! Niektórzy także kradną, bo chcą się pokazać, aby ktoś o nich słyszał. Chcą, aby ludzie nie postrzegali ich jedynie jako tchórzy... Co do tych tak zwanych oszustów to masz całkowitą rację!
OdpowiedzUsuń