Od czego pochodzi słowo "wandal"?
"Wandalowie żyli z łupów wojennych i piractwa na Morzu Śródziemnym. W 455 r. n.e. zdobyli Rzym i wywieźli z miasta ogromne bogactwa.*" W skrócie to słowo pochodzi od germańskiego plemienia które nazywało się Wandalowie. Gdzie się pojawili tam siali spustoszenie i zamęt.
A teraz kim są wandale?
Często młodymi ludźmi, którzy nie mają co ze sobą zrobić lub w przypływie złości niszczą co spotkają na swojej drodze. Często jest to forma zabawy.
Gdzie można spotkać wandalizm?
Hm, w gruncie rzeczy wszędzie. Ale najbardziej w miejscach słabo albo w ogóle nie strzeżonych np. na placach zabaw. Tam wieczorem najczęściej przychodzą i niszczą. A później dzieciaki skręcają sobie nogi i różne inne rzeczy się im stają.
Albo słyszy się w szkołach: "Nie pisz po ścianach, bo to wandalizm!". "Przestań rysować po ławce!". I wiele innych słów. Dlaczego akurat w szkole to się rozwija? Przecież to miejsce powinno sprzyjać nauce i być czyste. Wymówka jest prosta - z nudów.
A co jeśli... wandal coś zmalował, a my musimy ponieść konsekwencje tego czynu? W szkole.
Taaaaaaak tutaj jest wielki problem, bo najczęściej trzeba się składać na nową rzecz, a przecież my tego nie zrobiliśmy. Nie twierdzę, że powinniśmy płacić czy nie. Uważam, że ta osoba powinna się przyznać, bo chyba lepiej się przyznać i mieć to później z głowy, niż mieć coś na sumieniu i być wyrzutkiem klasy, bo ona pamiętała, że to przez ciebie musiała się składać.
Więc w na koniec: wandal "niech sobie demoluje" proszę, ale niech ma odwagę się później przyznać!
* - 'Śladami przeszłości; podręcznik dla klasy pierwszej gimnazjum.
![]() |
| Moje zdjęcie :) |

Kto nigdy nie pisał w szkole po ławce...
OdpowiedzUsuńWłaśnie.. ;P
UsuńWow! u mnie w szkole to był już chyba szczyt wandalizmu :D w sali do niemieckiego ktoś narysował takie ogromne na całą ścianę męskie przyrodzenie :D :D :D Ja tego osobiście nie widziałam ale na drugi dzień z tej ściany wszystko było zdjęte i to miejsce zamalowane na biało :D
OdpowiedzUsuńpo ławkach pisał każdy :D nie znam osoby, która nigdy się nie podpisała na ławce, parapecie czy krzesełku :D To taka tradycja jakby, że klasy które wychodzą podpisują się gdzieś :D Przynajmniej u mnie tak jest :D
Jakby nie było to wandalizm jako taki jest wszędzie i nic na niego nie poradzimy bo nawet jeśli będą miejsca gdzie młodzież bd mogła się spotykać i spędzać razem czas to i tak zawsze znajdzie się ktoś kto zrobi to graffiti czy coś namaluje na ścianie. Tu nie chodzi raczej o to, że młodzież się nudzi tylko od wychowania. Bo nikt kogo rodzice od dziecka uczyli, że po ścianach się nie maluje czegoś takiego nie zrobi :)