niedziela, 14 kwietnia 2013

Żałoba - ostatni temat od Laili Winter

Nie trzeba się trudzić z wyjaśnieniem co to jest żałoba. Jakaś osoba bliska nam umarła i odczuwamy smutek, rozmyślamy o niej, nie bierzemy udział w różnych zabawach itp.

Ubieranie się na czarno.
Ech, tu czasem wypadają śmieszne sytuacje ;) Ktoś czasem lubi chodzić tak ubrany to jego styl, a ty nie wiesz i podchodzisz do niego z wyrazami współczucia, a ta osoba patrzy na ciebie wzrokiem który mógłby zabić. Czujesz się wtedy głupio. Nie każdy zresztą po śmierci bliskiego chodzi na czarno, żeby nie zwrócić na siebie uwagi. Za nim, więc podejdziemy i zrobimy z siebie ośmieszenie powinniśmy się lepiej upewnić czy ta osoba "przeżyła śmierć". Choć...

... nie powinniśmy się narzucać.
Często ludzie są na siłę pocieszać. Mówią "spokojnie, jakoś się ułoży, tak mi przykro". A przecież to wzmacnia żal i smutek. Patrząc z boku na te pocieszenia to... one bardzo przypominają o kogoś śmierci. Ktoś chce zapomnieć, a tu ktoś z tekstem o śmierci! Jasne, można podejść do niego i go wesprzeć, ale nic na siłę. Nie możemy też myśleć, że zaraz po pogrzebie ktoś będzie skakał czy śmiał się.

Śmierć zwierzaka.
Niektórzy myślą, że to nic takiego. A dla innych to prawdziwa okropność. Nie powinniśmy się nabijać z takiej żałoby. To naprawdę żal jeśli przyzwyczajasz się do zwierzaka, mówisz o nim w szkole, a po niej dowiadujesz się co zaszło. Niektórzy przeżywają taką rzecz gorzej, niż gdyby zmarła osoba.

Moim zdaniem też nie powinniśmy mówić głośno o śmierci jakieś osoby z kogoś rodziny jeśli tego nie chce. Podam dla wyjaśnienia sytuacje: na lekcji religii ksiądz mówi, że zmarła babcia np. Kunegundy i się pyta kiedy pogrzeb. A może ta osoba nie chciała, aby wszyscy o tym wiedzieli?

Mam nadzieję, że udało mi się jakoś spełnić twój temat Lailo Winter ;)


6 komentarzy:

  1. Żałoba.... żałobę nosi się w sercu a nie na zewnątrz. Co z tego, że ubiorę się na czarno jak wgl nie bd tęsknić ani przeżywać śmierci bliskiej osoby? Strój nie świadczy o wszystkim :)
    Będę się streszczać bo prawie cały tydzień nie wchodziłam na bloga i mam zaległości co do notek :D
    Najgorsze jest to, że już chyba do końca roku a przynajmniej do maja tak bd :/
    Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Także uważam, że jak spotkamy osobę, której na pewno zmarł ktoś bliski, to lepiej samemu nie zaczynać tematu, tylko czekać, jak tamten człowiek zacznie się zwierzać...
    Świetny wpis, naprawdę mi się spodobała! Zgadzam się z tobą całkowicie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brakuje mi tylko osobnego akapitu o uczuciach dotkniętych żałobą osób... Po za tym ekstra. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie będę uczyła się łaciny :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zrobić tylko reklamę swojego bloga to lepiej nie komentuj.
Wszystkie reklamy będą usuwane.
Jeśli piszesz z anonimowego konta - podpisz się!
Jesteś na blogu? Skomentuj!
Dziękuję za komentarz!