środa, 28 sierpnia 2013

Zazdrość (pisarstwo)

Piszę ten post, bo... ostatnio natrafiłam na pewien post na jednym blogu. Nie wiem czy to była prawda, czy kłamstwo, ale... postanowiłam o tym napisać.

Wśród większości blogerów (przynajmniej wśród tych co czytam) jest hobby - pisanie. Różne formy: wiersze, opowiadania, bądź dłuższe formy literackie. A tam gdzie dużo osób robi coś podobnego często się wkrada zazdrość. To może być fakt lub po prostu wymysł ludzkiej wyobraźni. Czasem nawet są osoby, które zazdroszczą niektórym pisarzom i... piszą albo mówią o nich niestworzone rzeczy. Jasne, może to być czasem prawda, ale co jeśli, nie? Albo to: jeśli nie podoba się komuś książka to po prostu wyraża swoje zdanie lub w ogóle pomija ją, bo po co się pytam pisać ciągle złe opinię i się na siłę kłócić z fanami książek oraz zniechęcać ludzi do nich? Każdy ma prawo wyboru, nie można narzucać jego nikomu. Nie podoba się mi, okej. Może kogoś innych to zaciekawi. Tak samo jest w odwrotną stronę. Podoba mi się? Też okej, ale nie trzeba hejtować ciągle tekstami typu "kocham to", "jesteś głupi, bo tego nie lubisz". Właśnie przez takie coś są później wojny między grupami. Najczęściej jeśli chodzi o gust muzyczny.
To teraz trochę o czym innym. Każdy popełnia błędy. No i powinno się uczyć na nich. Nie powinno się skreślać człowieka, bo kiedyś coś tam zrobił złego. Dobra, nie mamy stuprocentowej pewności co do niego, ale też nie powinniśmy zachowywać się w stosunku do niego nie wiadomo jak okrutnie. Bo... jeśli to nie prawda? Nauczył się ten ktoś na błędach? Winny z przeszłości... 
Zresztą jeśli ktoś jest lepszy to trzeba się z tym pogodzić o już, a już w ogóle jeśli ta osoba jest o wiele starsza od ciebie. Pomyślmy jak taka osoba musi się czuć? Ale tak zawsze będzie. Zazdrość to jedna z tych cech, które charakteryzują człowieka wśród innych organizmów. Zwłaszcza, jeśli chodzi o rywalizację.

3 komentarze:

  1. Oj, bo muzyka to strasznie poważna sprawa... O książce mogę powiedzieć "głupawa" i dać spokój, ale gdy natrafię na kiepską piosenkę natychmiast zrywam z nią kontakt i chowam w głębi głowy...
    A na serio, to ludzie lubią prowadzić małą wojnę... Nie mają ideałów politycznych czy gospodarczych, to sie biją o to, czy pani A pisze lepiej od pani B, a czy ten śpiewa lepiej od tego. Okropna naturalna potrzeba.
    Co nie zmienia faktu, że nie musimy tego tolerować. Chyba najlepiej to ignorować, nie dać się wciągnąć. Nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na szczęście wiem, o jaki wpis ci chodziło i spodobało mi się strasznie jedno twoje zdanie: "Każdy ma prawo wyboru, nie można narzucać jego nikomu." Wpis, jak wpis, co tu dużo mówić. Został napisany na faktach, plotkach, nie ma to znaczenia, ale starać się zniechęcać w nim do czegoś (dobra, weźmy już te książki) to nie jest dobre. I gdyby jeszcze było o tym w poście - nie, ludzie z zazdrości zachęcają do tego innych pod ich komentarzami, starają się, aby ludzi naprawdę znienawidzi twórczość autora. A fani znowu zaczynają go bronić i tak się właśnie rodzą te wojny. Tylko z tego co zauważyłam (akurat w tym poście), wszyscy bronili autorki, a tylko jedna osoba była po przeciwnej stronie (ta która napisała wpis). Dobra, nie wiem sama dokładnie, do czego zmierzam, po prostu się rozpisałam i zakończę na tym...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby racja, ale jakby nie patrzeć mamy wolność słowa. Każdy może powiedzieć co sądzi i tego nie można mu zabronić. Rozumiem, że obrażanie autorów czy książek jest co najmniej dziwne, ale jeśli ktoś tylko kulturalnie wyraża swoją opinię to nie ma problemu. Nie każdemu podoba się coś co drugiej osobie.
    W sumie to ja nie mam nic do osób które są fanami danej np książki i pisze, ze to kochają no ale wiadomo, że to już się robi dziwne jeśli ktoś pisze, że osoba która nie lubi tej książki jest głupia. To z lekka chore, ale nic się na to ni poradzi. Nigdy nie powiedziałam takich słów.
    Liczę na to, że zawsze moje opinie o książkach odbierasz w miły sposób, bo staram się nie hejtować w żaden sposób, tylko wyrażam swoje zdanie :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zrobić tylko reklamę swojego bloga to lepiej nie komentuj.
Wszystkie reklamy będą usuwane.
Jeśli piszesz z anonimowego konta - podpisz się!
Jesteś na blogu? Skomentuj!
Dziękuję za komentarz!