Wczoraj
na TVN-ie leciał „Władca Pierścieni”. I oczywiście go
oglądałam. ;) „Dwie Wieże” były fajne. Różniło jedno od
pierwszej części: tutaj drużyna pierścienia była rozdzielona i
akcja była rozdzielona.
A
dzisiaj pojechałam na „Hobbit. Niezwykła Podróż”. Byłam na
wersji 3D i dubbingu. Film był jeszcze fajniejszy, bo w tamtej
technologi. Ogólnie dużo było walk i wszystko było extra! Były
też momenty gdzie były napisy, bo jak podejrzewam każde stworzenie
w Śródziemiu ma swój język. Szkoda, że na następną część
będzie trzeba trochę czekać.
Po
kinie poszłam z mamą i z siostrą na lody. Kino było w galerii.
A
jak wróciliśmy zamówiliśmy pizze. :-)
Oto
zdjęcia sprzed sali kinowej:
Też muszę na to pójść.
OdpowiedzUsuńJa już byłam! Świetny film, mój ulubiony fragment to ten o jeżu Sebastianie ;)
OdpowiedzUsuńTeż to oglądałam. I wczoraj i w kinie też byłam na Hobbicie. Uwielbiam ten film.
OdpowiedzUsuńolcia700
jaimojmalykat.bloog.pl
ja byłam tydzień temu na hobbicie i było super:)
OdpowiedzUsuńSorry, ale na 100 % nie pójdę na to!! Poprostu książka mnie zraziła
OdpowiedzUsuńAle Władce Poerścieni lubię. Według mnie najlepsza jest 2 część. A jaki według ciebie jest najlepszy fragment? Ja jestem wprost zakochana w całym filmie więc kocham wszystkie. A czytałaś książki? Ja przeczytałam 10 stron pierwszej i się załamałam xD
OdpowiedzUsuńJa też w piątek oglądałam, ale w kinie nie byłam. ;)
OdpowiedzUsuńJa jadę na ,,Hobbita" w środę ;p
OdpowiedzUsuńaboutmeoo.blogspot.com